Jak sprzedawać mapy metodą "na przedszkole"?
13.11.2009
aktualizacja: 2009-11-12 20:39
Fot. Wawrzyniec Święcicki / AG
Firma z Rudy Śląskiej przysyła przedszkolom drogie mapy, na których sprzedaż ma monopol. Potem szuka chętnych, którzy za nie zapłacą. Sponsorzy nie orientują się, że na dobroczynność namawia ich akwizytor.
ZOBACZ TAKŻE
- Osobisty asystent ucznia w podstawówce (24-11-09, 10:00)
- Balony poleciały do nieba. Przypomną o Prawach Dziecka (21-11-09, 09:00)
- Liceum z Nowowiejskiej ma kłopoty. Musi oddać budynek (20-11-09, 10:00)
- Przetarg na rytmikę za pieniądze rodziców (16-09-10, 11:00)
- Ogórkowa i żadnych frytek - w tej szkole najlepiej karmią (07-11-09, 13:00)
- Lepiej zbudujmy przedszkola (05-10-09, 05:00)
- Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy (11-09-09, 10:00)
- Dzieci wypędzone ze szkoły już nie przeszkadzają (17-11-09, 10:00)
- 60 dzieci chodzi do przedszkola dzięki UE (09-11-09, 06:00)
Najpierw jest telefon do dyrektorki przedszkola. Przedstawiciel firmy pyta, czy chciałoby mieć świetną mapę ścienną do nauki geografii Polski, specjalną dla dzieci: kolorową i bogato ilustrowaną. Opisuje ją przez telefon, może też przysłać faks. - Usłyszałam, że nas to nic nie będzie kosztować, bo firma znajdzie sponsorów - opowiada Alina Tarapata, dyrektorka przedszkola przy ul. Grzybowskiej. - Jesteśmy z mapy zadowoleni, nawet nie wiemy, ile kosztuje. Dostaliśmy za to informację, kto nam ją zafundował. Ostatnio wysłałam podziękowania do sponsorów.
Nie wszystkim jednak taki sponsoring przypadł do gustu. - Zadzwoniła do mnie pani w imieniu przedszkola przy ul. Solec - opowiada współwłaściciel firmy na Solcu. - Opowiedziała, że przedszkole jest włączone w program wyposażania w pomoce dydaktyczne i wybrało sobie mapę laminowaną za 250 zł. No i potrzebny jest sponsor, a my mamy siedzibę po sąsiedzku, więc może byśmy zapłacili.
Nasz czytelnik naradził się ze wspólnikami. Zapadła decyzja o zakupie mapy. - Pomyślałem, że może znajdę ją u producenta, więc będzie taniej - relacjonuje. - Zadzwoniłem do mojej rozmówczyni, by zapytać o szczegóły. A ta pani mówi, że to ona te mapy sprzedaje. Zbaraniałem. Myślałem, że chodzi o dobroczynność, a tu firma robi akwizycję, wciągając w to przedszkola.
Firma to PHU Adamo. Ma wyłączność na dystrybucję map Polski dla dzieci produkowanych w wydawnictwie Ochman. Producent jej nie sprzedaje i nie podaje też, ile taka mapa kosztuje. W sklepach internetowych można za to znaleźć podobne mapy konkurencji (ta sama skala, ten sam rozmiar, laminowane). Cena ok. 55 zł. - Nie jesteśmy instytucją charytatywną i nie kryjemy, że zarabiamy na sprzedaży wysyłkowej - tłumaczy Joanna Pasternak z przedsiębiorstwa Adamo. - Nasi klienci to nie tylko przedszkola, ale i szkoły. Wysyłamy pomoce naukowe, zanim znajdziemy sponsorów. Wszyscy są bardzo zadowoleni. Mapy są warte swojej ceny. Trafił się ktoś niezadowolony?
Nie wszystkim jednak taki sponsoring przypadł do gustu. - Zadzwoniła do mnie pani w imieniu przedszkola przy ul. Solec - opowiada współwłaściciel firmy na Solcu. - Opowiedziała, że przedszkole jest włączone w program wyposażania w pomoce dydaktyczne i wybrało sobie mapę laminowaną za 250 zł. No i potrzebny jest sponsor, a my mamy siedzibę po sąsiedzku, więc może byśmy zapłacili.
Nasz czytelnik naradził się ze wspólnikami. Zapadła decyzja o zakupie mapy. - Pomyślałem, że może znajdę ją u producenta, więc będzie taniej - relacjonuje. - Zadzwoniłem do mojej rozmówczyni, by zapytać o szczegóły. A ta pani mówi, że to ona te mapy sprzedaje. Zbaraniałem. Myślałem, że chodzi o dobroczynność, a tu firma robi akwizycję, wciągając w to przedszkola.
Firma to PHU Adamo. Ma wyłączność na dystrybucję map Polski dla dzieci produkowanych w wydawnictwie Ochman. Producent jej nie sprzedaje i nie podaje też, ile taka mapa kosztuje. W sklepach internetowych można za to znaleźć podobne mapy konkurencji (ta sama skala, ten sam rozmiar, laminowane). Cena ok. 55 zł. - Nie jesteśmy instytucją charytatywną i nie kryjemy, że zarabiamy na sprzedaży wysyłkowej - tłumaczy Joanna Pasternak z przedsiębiorstwa Adamo. - Nasi klienci to nie tylko przedszkola, ale i szkoły. Wysyłamy pomoce naukowe, zanim znajdziemy sponsorów. Wszyscy są bardzo zadowoleni. Mapy są warte swojej ceny. Trafił się ktoś niezadowolony?
Przeczytaj także: Nowy poradnik: wszystko o czym powinna wiedzieć warszawska mama
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]
- Otwarto fragment autostrady do Warszawy. Kiedy reszta?
- Nowy autobus od dziś na ulicach Warszawy [ZDJĘCIA]
- Podwójne zabójstwo na Siekierkach. "Dziwne zdarzenie"
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Cicha noc na A2
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów


