Koalicja pomoże w walce z rakiem

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska
13.11.2009 aktualizacja: 2009-11-12 21:36
A A A Drukuj
Lekarz Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Cztery stowarzyszenia pacjentów chorych na nowotwory chcą wspólnie walczyć o lepszy dostęp do leków i terapii. - Decyzje dotyczące leczenia nie mogą zapadać bez nas - podkreślają twórcy Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.
SERWISY
Założyły ją: Stowarzyszenie Wspierające Chorych na Chłoniaki "Sowie Oczy", Federacja Stowarzyszeń "Amazonki", Ogólnopolskie Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Przewlekłą Białaczkę Szpikową PBS oraz Polskie Towarzystwo Stomijne "Pol-Ilko". Wszystkie te organizacje zrzeszają 45 tys. pacjentów. - Do koalicji dołączy też kilkanaście stowarzyszeń pacjentów - zapowiada jej szef Jacek Gugulski. - Będzie wtedy reprezentować interesy stu tysięcy osób, którzy chorują lub chorowali na raka.

Co roku w Polsce nowotwory są diagnozowane u blisko 130 tys. ludzi. Ponad 90 tys. umiera na raka. Koalicja chce, żeby skuteczność leczenia nie była zależna od miejsca zamieszkania. Teraz chory z Warszawy ma dostęp do lepszego sprzętu i nowocześniejszych terapii niż pacjent ze Wschodu czy z małej miejscowości. - Chcemy, żeby w Polsce był równy dostęp do świadczeń - mówi Gugulski. - Teraz wiele osób, żeby zdiagnozować chorobę, musi jechać setki kilometrów.

Koalicja zamierza brać udział w posiedzeniach komisji zdrowia, być partnerem dla Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, który dzieli pieniądze na leczenie. - Mamy ciężkie, kryzysowe czasy. Pieniędzy na leczenie w przyszłym roku będzie mniej, ale mimo tych przeszkód można polepszyć warunki leczenia raka w Polsce - twierdzi Gugulski.

Elżbieta Kozik, szefowa Stowarzyszenia "Amazonki" Warszawa-Centrum, ma nadzieję, że zjednoczenie sił może sprawić, że w Polsce zacznie się leczyć raka skuteczniej. - Wierzę, że nie skończy się na gadaniu i obietnicach, ale koalicja wypracuje konkretne korzyści dla chorych - mówi.

Grzegorz Luboiński, naczelny chirurg Centrum Onkologii: - Czasy, gdy lekarz wystawiał kartę z fałszywymi informacjami dla pacjenta z nowotworem i kartę z prawdziwymi informacjami dla rodziny, mamy już na szczęście za sobą, ale wiele zostało jeszcze do zrobienia. Mam nadzieję, że koalicja będzie też partnerem dla lekarzy i dzięki temu będziemy mogli lepiej wykorzystywać naszą wiedzę. Jednak dla wszystkich na wszystko pieniędzy nie wystarczy.

Przeczytaj także: Niewidomi w metrze poradzą sobie dzięki komórkom



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy