Pałac to burak w torcie czy świadectwo historii?

red.
13.11.2009 aktualizacja: 2009-11-13 15:06
A A A Drukuj
Warszawa - Pałac Kultury i Nauki Fot. Aleksander Prugar / AG
Awantura o dalsze losy Pałacu Kultury zatacza coraz szersze kręgi. Wypowiadał się już na jego temat minister Radosław Sikorski, dziś także prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. W listach do redakcji przedstawiacie wasze opinie. Oczywiście skrajnie różne. Oto niektóre z nich.
Przestańcie patrzeć na Pałac przez pryzmat kompleksów

Z coraz większym niedowierzaniem czytam kolejne artykuły w których redaktorzy i czytelnicy Gazety bezrefleksyjnie krytykują PKiN. Piszą "koszmar", "makabra", "potwór z Warszawy"! Często też wspominają o symbolice Pałacu i jego korzeniach, a także o opowieściach swoich rodziców.

Jednak podjedźmy do tego obiektu nie patrząc przez pryzmat ideologiczny (który notabene stracił uzasadnienie w momencie obalenia komunimzu) a pod kątem architektonicznym. W tym zakresie Pałac stanowi niespotykany w naszej części Europy przykład architektury socrealistycznej. Co więcej jest to obiekt architektonicznie bardzo udany - gorzej jest z założeniami urbanistycznymi w jego otoczeniu ale to już nie wina samego budynku a raczej włodarzy Stolicy!

Obecnie mieszkam i studiuję poza granicami Polski. Kiedy odwiedzają mnie znajomi z uniwersytetu oprowadzam ich po Warszawie - pokazuję Trakt Królewski, Stare Miasto, Pałac w Wilanowie oraz specjalną trasę po obiektach socrealistycznych (MDM, PKiN, budynki biurowe przy Kruczej itp.). Z tego wszystkiego wszystkich najbardziej fascynują właśnie zabytki z lat 40-stych i 50-tych. I to nie tylko ze względu na unikatowość, ale też ze względów estetycznych.

Na koniec chciałbym zadać pytanie - dlaczego urok socrealizmu w Polsce umieją dostrzec wszyscy oprócz nas samych? Kiedy Polacy przestaną patrzeć na tę część naszego dziedzictwa narodowego przez pryzmat naszych kompleksów? Czy zamiast bezmyślnie krytykować i wołać o zburzenie, może powinniśmy wyremontować te obiekty i zrobić z nich nową wizytówkę Warszawy - dla zagranicznych turystów znacznie bardziej interesującą niż Stare Miasto tudzież Trakt Królewski, które mogą podziwiać w tylu miejscach na świecie?

Tomasz Cieśla

Zburzyć, a tym miejscu zrobić kluby muzyczne

Jestem warszawiakiem z urodzenia. Chcę szybkiego zburzenia Pałacu Kultury. Nie tylko dlatego, ze to symbol zniewolenia Polski podarowany przez Stalina.

Przede wszystkim, dlatego że ten kolos zajmuje cenne miejsce w środku miasta, umartwia serce stolicy. Na miejscu "Pekinu" widziałbym odbudowane wg zdjęć (jak na Starym Mieście) stare kamienice i częściowe odtworzenie siatki ulic: Wielkiej, Złotej itd. W kamienicach powinny znajdować się instytucje, które ożywią martwe, ciemne i głuche serce Warszawy: kafejki, restauracje, kluby muzyczne itp.

Proszę też o to, aby nie wypowiadały się na ten temat osoby spoza Warszawy. Im łatwo jest popierać tego molocha, bo nie muszą z nim żyć na co dzień.

Jacek z Wawy



Niech stoi i przypomina

Ręce precz od Pałacu Kultury!!! Niech stoi ku przestrodze i przypomina okupację sowieckich świń!

Poza tym dla mnie to największy i najbardziej charakterystyczny symbol Warszawy, wychowałem się patrząc na tę "rakietę" i mam do niego wielki sentyment...

Paweł

Pałac to burak cukrowy w torcie

Nazywam się Sławomir Koprowski. Urodziłem się w Warszawie w 1954 roku i z prawie 20-sto letnią przerwą na wojaże zagraniczne mieszkam tu. Dla pokolenia powojennego PKiN w Warszawie, to jak Mama i Tata w domu. Szczególnie że pierwszą prawdziwą sztukę teatralną pt. "Samotny biały żagiel" obejrzałem na szkolnej wyprawie właśnie tam. Później koncerty, wystawy, basen, etc...

Dlaczego warto zachować Pałac Kultury? Pomimo tego co napisałem wcześniej jestem przekonany że ... nie warto !!!! Dlaczego? Spędziłem dużo czasu nad zdjęciami, filmami, opowiadaniami i relacjami rodziny i znajomych o Warszawie jaką zbudowano i rozwijano. Którą nazywano wschodnim Paryżem, którą zniszczono i zepsuto odbudowując. Można było odbudować centrum jak Stare Miasto. Pałac, to burak cukrowy wsadzony w piękny beżowy tort.

Sam budynek ma już ponad 50 lat. Nie można w nim instalować pewnych rzeczy jak. np. klimatyzacji czy nowoczesnych sieci elektryczno-telekomunikacyjnych. Nie da się używać okien, a ich remonty to duże koszty których nie chcą ponosić najemcy uciekający powoli z pałacu pomimo dobrej lokalizacji. Niedługo będzie stał pusty i kosztował miasto miliony! Dlatego zamiast tracić pieniądze. Jestem przekonany, że powinno się go rozebrać.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy