Kolejni antyfaszyści z zarzutami
14.11.2009
aktualizacja: 2009-11-13 22:09
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Już siedmiu uczestników protestów przeciw marszowi ONR ma postawione zarzuty.
ZOBACZ TAKŻE
- Ruch w złym kierunku (10-04-10, 01:00)
- Jest postępowanie ws. manifestacji nacjonalistów (16-11-09, 12:55)
- Wpadła szajka złodziei... ubranek dla dzieci (15-11-09, 11:34)
- Po marszu ONR - komentarz Seweryna Blumsztajna (14-11-09, 13:00)
- Nowe zarzuty po manifestacjach 11 listopada (13-11-09, 17:55)
- Antyfaszyści: to są represje (13-11-09, 11:27)
- 11 listopada: Policja napadła, czy była napadnięta? (13-11-09, 09:00)
- Pozwolą na marsz radykalnych narodowców. Dlaczego? (10-11-09, 11:00)
Dwaj zatrzymani przez policję za próbę przeciwstawienia się pochodowi narodowców w Święto Niepodległości zostali zwolnieni dopiero w piątek. Postawiono im zarzut użycia przemocy w celu przeszkodzenia działaniom policji. Pozostałych 12 zatrzymanych zwolniono dzień wcześniej, wśród nich pięciu z zarzutami czynnej napaści na funkcjonariusza.
O atakach ze strony antyfaszystów mówią też na swoich forach narodowcy. Twierdzą, że rzucano w nich butelkami. - Przy rondzie de Gaulle'a kilka przedmiotów rzucono w kierunku przechodzącego pochodu - przyznaje rzecznik stołecznej policji Marcin Szyndler.
Organizatorzy anty-ONR-owskiego protestu odrzucają oskarżenia o przemoc. W liście otwartym napisali m.in., że to policja bezpodstawnie zatrzymywała i przetrzymywała jego uczestników, a ich samoobrona była interpretowana przez funkcjonariuszy jako napaść. Zatrzymani nie zgadzają się z zarzutami i skarżą się, że policjanci w komisariacie grozili im użyciem przemocy i obrażali ich.
Autorzy listu otwartego zwracają też uwagę na zachowanie policji podczas antyfaszystowskiej pikiety przy metrze Świętokrzyska. To zgromadzenie, choć legalne, zostało ogrodzone kordonem policji. - Czy mogę dostać się do środka? - pytałem stojącego w szpalerze policjanta. - Dobra, ale z powrotem pan już nie wyjdzie. Mam rozkaz nikogo nie wypuszczać - odpowiedział.
Szyndler twierdzi jednak, że takiego rozkazu nie było. A policjanci ograniczali przechodzenie osób od strony Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, tak by dwie manifestacje nie spotkały się. Od strony Zielnej pikietujący mogli przechodzić.
O atakach ze strony antyfaszystów mówią też na swoich forach narodowcy. Twierdzą, że rzucano w nich butelkami. - Przy rondzie de Gaulle'a kilka przedmiotów rzucono w kierunku przechodzącego pochodu - przyznaje rzecznik stołecznej policji Marcin Szyndler.
Organizatorzy anty-ONR-owskiego protestu odrzucają oskarżenia o przemoc. W liście otwartym napisali m.in., że to policja bezpodstawnie zatrzymywała i przetrzymywała jego uczestników, a ich samoobrona była interpretowana przez funkcjonariuszy jako napaść. Zatrzymani nie zgadzają się z zarzutami i skarżą się, że policjanci w komisariacie grozili im użyciem przemocy i obrażali ich.
Autorzy listu otwartego zwracają też uwagę na zachowanie policji podczas antyfaszystowskiej pikiety przy metrze Świętokrzyska. To zgromadzenie, choć legalne, zostało ogrodzone kordonem policji. - Czy mogę dostać się do środka? - pytałem stojącego w szpalerze policjanta. - Dobra, ale z powrotem pan już nie wyjdzie. Mam rozkaz nikogo nie wypuszczać - odpowiedział.
Szyndler twierdzi jednak, że takiego rozkazu nie było. A policjanci ograniczali przechodzenie osób od strony Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, tak by dwie manifestacje nie spotkały się. Od strony Zielnej pikietujący mogli przechodzić.
Przeczytaj także: 11 listopada: Policja napadła, czy była napadnięta?
-
ONR dziękuje władzy (ironicznie)
blendyks
14.11.09, 08:33
ONR dziękuje prezydent Warszawy, wojewodzie warszawskiemu, ministrowi spraw wewnętrznych, ministrowi sprawiedliwości za umożliwienie przeprowadzenia patriotycznej manifestacji i ochronę »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Alkohol i fajki? Tak, jestem w ciąży
- Tłusty czwartek w Warszawie [NA ŻYWO]
- Smoleński pomnik na Krakowskim? Tak, zamiast Prusa
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie



