Startuje nowatorski projekt dla niepełnosprawnych

Wojciech Karpieszuk
16.11.2009 aktualizacja: 2009-11-15 22:01
A A A Drukuj
Agnieszka Dudzińska Fot. Bartosz Bobkowski / AG
W jednym mieszkaniu żyją razem cztery osoby niepełnosprawne intelektualnie. Są samodzielne, każda ma swój pokój, swoje klucze. Czy to możliwe? Ratusz właśnie wystartował z pilotażowym projektem tzw. mieszkań chronionych.
SERWISY
- Takie mieszkania to element samodzielności ich mieszkańców. Osoby niepełnosprawne podpisują umowę lokatorską, dostają klucze, dbają o lokal, czasem nawet opiekują się sobą wzajemnie. Czują się podmiotami, a nie tylko beneficjantami pomocy społecznej - zachwala Agnieszka Dudzińska, mama dwóch niepełnosprawnych chłopców. Działa w komisji dialogu społecznego ds. niepełnosprawności, i to ona współtworzyła grupę mieszkaniową. Na tych spotkaniach rodzice niepełnosprawnych dzieci zrzeszeni w różnych organizacjach i urzędnicy z biura polityki społecznej razem rozmawiali o tym, jak stworzyć w Warszawie mieszkania chronione. - Najważniejszy jest pierwszy krok i chyba go właśnie robimy - cieszy się pani Agnieszka.

W piątek ratusz ogłosił konkurs na prowadzenie dwóch takich mieszkań. Mogą się zgłaszać organizacje pozarządowe, które dysponują lokalem. - Warunek jest taki, aby w każdym mieszkaniu zamieszkały co najmniej cztery osoby. Wszyscy muszą mieć skończone 25 lat. Na trzy-cztery godziny dziennie będzie do nich zaglądać pracownik socjalny, ale stawiamy na samodzielność lokatorów. A klimat takiego mieszkania sprzyja temu - tłumaczy Jan Ponulak, naczelnik wydziału ds. osób niepełnosprawnych w ratuszu. - Cel jest taki, aby te osoby nie były wykluczone, zamknięte w czterech ścianach, ale by integrowały się ze społeczeństwem, uczyły się życia.

Na razie w dwóch mieszkaniach chronionych zamieszkają osoby niepełnosprawne intelektualne. Jednak naczelnik Ponulak nie wyklucza, że w przyszłości powstaną mieszane lokale - wtedy osoby z niepełnosprawnością fizyczną mogłyby pomagać osobom niepełnosprawnym intelektualnie i na odwrót.

- To byłoby optymalne rozwiązanie - twierdzi Agnieszka Dudzińska. - Kiedy mieszkańcy wzajemnie się wspierają, to czują się potrzebni, stają się bardziej odpowiedzialni - dodaje. Według niej ważne jest też to, że mieszkania chronione to szansa na wyprowadzkę od rodziców. - Bo dlaczego dorosły człowiek ma mieszkać całe życie z rodzicami? On sobie poradzi, tylko dajmy mu szansę. Bo kiedy rodziców zabraknie, będzie za późno na naukę dojrzałości.

Jak w przyszłości może wyglądać ten system? - Jeżeli się sprawdzi, można pomyśleć o urządzaniu mieszkań chronionych w lokalach komunalnych. Odpowiednia uchwała pozwalająca na to już jest - stwierdza Jan . Teraz miasto zagwarantowało 200 tys. zł. Środki te wystarczą na rok.

Agnieszka Dudzińska przyznaje, że jeszcze niedawno trudno było jej uwierzyć, że pierwsze mieszkania chronione mogą powstać w Warszawie już w 2010 roku. - Tym projektem jest zainteresowanych bardzo dużo osób. Nie chodzi tylko o środowiska niepełnosprawnych, ale też np. o osoby starsze. Nic nie stoi na przeszkodzie, by powstawały mieszkania chronione dla seniorów. Atmosfera w nich jest na pewno inna niż w tradycyjnych DPS.

Przeczytaj także: Niewidomi w metrze poradzą sobie dzięki komórkom



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy