Tłumy przyszły na "Rewers" w Gazeta Cafe. Posłuchaj relacji

dow
16.11.2009 aktualizacja: 2009-11-16 22:29
A A A Drukuj
Od lewej: Borys Lankosz, reżyser Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
  • Spotkanie w Gazeta Cafe
To krzepiące, kiedy widzi się tłumy ludzi, którzy interesują się polskim filmem. W poniedziałek siedziba naszej redakcji przy ul Czerskiej "pękała w szwach". Spotkanie poświęcone filmowi "Rewers" z reżyserem Borysem Lankoszem i scenarzystą Andrzejem Bartem, które w cyklu "Film, muzyka, teatr w Gazeta Cafe" prowadził Remigiusz Grzela, pobiło dotychczasowe rekordy.
Mogliśmy się przekonać, że obsypany nagrodami na festiwalu w Gdyni "Rewers" to film, który łączy pokolenia.Wśród publiczności nie zabrakło i tych, pamiętających czasy stalinowskie bardzo dobrze, jak i bardzo młodych ludzi. - Lata stalinowskie są tu kostiumem, to prosta historia o wyborach, strachu, sytuacji bez wyjścia - mówił Andrzej Bart.



Borys Lankosz opowiadał o filmowych fascynacjach (np. o tym, że o jego drodze życiowej zadecydowały filmy Romana Polańskiego), o swoich wspomnieniach z PRL-u (nie ma sentymentów) i o pracy z aktorami. O tym jak "wcisnął" scenariusz "Rewersu" Annie Polony i jak "poskromił" Krystynę Jandę mówiąc jej, że mogłabym sama zagrać całe Powstanie Warszawskie.

"Rewers" jest wspaniały - rzucił na koniec ktoś z sali i było to najlepsze podsumowanie rozmowy.

A potem ściśnięta na krzesełkach i siedząca, a nawet leżąca na podłodze publiczność w skupieniu obejrzała film.

Zrób to w Warszawie: z Agnieszką Kowalską i Łukaszem Kamińskim



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy