Mazowsze dostrzegło kryzys. Obetną pensje urzędników?

fus
17.11.2009 aktualizacja: 2009-11-17 08:52
A A A Drukuj
Z lewej marszałek Mazowsza Adam Struzik (PSL), z prawej przewodniczący rady Sejmiku Mazowsza w obecnej kadencji Robert Soszyński (PO) Fot. Adam Kozak / AG
- Mamy kryzys, więc musimy oszczędzać na administracji i promocji - oświadczył Marek Miesztalski, skarbnik Mazowsza, prezentując radnym projekt przyszłorocznego budżetu regionu.
SERWISY
W przyszłym roku samorząd województwa będzie mógł wydać 3,2 mld zł. Wśród dochodów największą pozycję stanowią wpływy z podatku od osób prawnych (CIT). W przyszłym roku do kasy Mazowsze ma wpłynąć z tego tytułu 1,6 mld zł (55 proc. dochodów). Zaś najwięcej (939 mln zł, 30 proc. wydatków) wyda na tzw. janosikowe, czyli obowiązkową wypłatę na rzecz najbiedniejszych samorządów. Na ten cel ma iść z kasy Mazowsza aż 939 mln zł. W wydatkach inwestycyjnych, które mają zamknąć się kwotą 916 mln zł, najwięcej - blisko 400 mln zł - pójdzie na transport i łączność.

- Utrzymamy obecny poziom finansów przeznaczanych na inwestycje, ale z powodu kryzysu spadają wpływy z podatków. Musimy więc ograniczyć wydatki na promocję o połowę, a na utrzymanie administracji, więc też pensje urzędników, o 10-15 proc. - mówił skarbnik.

•  Podczas wczorajszych obrad ogłoszono powstanie klubu SLD. Tworzy je troje radnych: Jacek Pużuk (szef), Marek Papuga i Dorota Grochala, wcześniej działająca w SdPl. Cała trójka weszła do sejmiku z listy LiD. Marcin Święcicki, czwarty radny, który startował z sukcesem w ostatnich wyborach pod szyldem LiD, przeszedł do klubu PO. - Wracamy pod stary szyld - mówił Jacek Pużuk. Z rozrzewnieniem wspominał czasy, gdy po wyborach samorządowych w 1998 r. SLD miał najliczniejszy klub w sejmiku. Teraz Mazowszem rządzi koalicja PO-PSL.

Przeczytaj także: Za co burmistrzowie dostali nagrody?



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy