Ukradzione anioły znalazły się w Warszawie

kuch, KSP
18.11.2009 aktualizacja: 2009-11-18 19:43
A A A Drukuj
Skradzione figurki aniołów fot. KSP
Na 140 tys. zł wycenione zostały trzy alabastrowe rzeźby aniołków, które miały być sprzedane w środę w jednym z warszawskich domów aukcyjnych. Do licytacji nie doszło, bo stołeczni policjanci zorientowali się, że aniołów szukają ich koledzy z Wrocławia.
XVI-wieczne rzeźby wrocławskiego artysty Frederica Grossa skradzione zostały w tajemniczych okolicznościach. Wiadomo na pewno, że przed wojną zdobiły baldachim ambony kościoła pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu. Według wojewódzkiego konserwatora zabytków i współpracującego z policją Stowarzyszenia Monitoringu Zabytków aniołki zaginęły dopiero podczas powojennego remontu świątyni.

Odnalazły się dopiero teraz. Na aukcję wstawił je mieszkaniec Wałbrzycha. Stołeczni policjanci zatrzymali i rzeźby i mężczyznę. Anioły wysłali już do Wrocałwia. Tamtejsi policjanci wyjaśnią jak trafiły w ręce mężczyzny i czy wiedział, że są kradzione.

Przeczytaj także: Straż miejska idzie na wojnę z żebrakami



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy