Żużlem z huty zasypali Park Krajobrazowy

Dominika Olszewska
19.11.2009 aktualizacja: 2009-11-18 23:06
A A A Drukuj
Janusza Maciąg pokazuje sporną drogę Fot. Michał Mutor / Agencja Gazeta
Wywrotki i walce rozjeżdżają Mazowiecki Park Krajobrazowy. Na główną drogę wysypano żużel z warszawskiej huty - alarmują mieszkańcy Wesołej. - Musimy wzmocnić ścieżkę, aby w razie pożaru mogły tu wjechać wozy strażackie - bronią się władze Lasów Miejskich
SERWISY
Mazowiecki Park Krajobrazowy razem z Kampinoskim Parkiem Narodowym i Chojnowskim Parkiem Krajobrazowym tworzą osłonę ekologiczną stolicy, czyli tzw. zielony pierścień Warszawy.

Las Sobieskiego w Wesołej (część Mazowieckiego Parku Krajobrazowego) to najpopularniejsze miejsce spacerów i wycieczek rowerowych mieszkańców Wesołej, Wawra, Rembertowa czy Starej Miłosnej. Od zeszłego tygodnia trwa tu przebudowa drogi przecinającej las. Na teren parku wjechał więc ciężki sprzęt. Ciężarówki zaczęły zwozić tony żużlu, które ekipa remontowa już wysypała na drogę. Jakby tego było mało, robotnicy zaczęli wycinać drzewa.

- Kiedyś przyjeżdżałem się tu wyciszyć. Teraz jeżdżą tu walce i wywrotki. Jak jeździć rowerem po żużlu? Park przypomina teraz krajobraz księżycowy - denerwuje się Janusz Maciąg, malarz i zapalony cyklista z Wesołej.

- To hańba. Po co na terenie chronionym grudy żużlu? Przecież tą drogą nie będą jeździły czołgi - skwitował Wacław Kosecki, emeryt, który wczoraj w Lesie Sobieskiego uprawiał nordic walking.

Jak ustaliliśmy remont prowadzą Lasy Miejskie, którym podlega ta część Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.

- Poszerzamy i wzmacniamy ścieżkę, aby w razie pożaru mogły tędy jeździć wozy strażackie. Robimy to na polecenie straży pożarnej - zapewnia Marek Roman, wiceszef Lasów Miejskich.

- My tylko poleciliśmy poszerzyć drogę, ale nigdy nie kazaliśmy wysypywać w tym miejscu żużlu - zapewnia st. asp. Grzegorz Trzeciak, z biura prasowego stołecznej straży pożarnej.

Remont 700 metrów drogi pochłonie blisko 85 tys. zł. Ale to nie koniec. Na nietkniętej jeszcze części drogi (ok. 1,5 km) żużel pojawi się najpewniej w przyszłym roku. - To tzw. żużel wielkopiecowy z warszawskiej huty. Jest całkowicie bezpieczny i ma wszystkie atesty. Pod koniec prac przysypiemy go żwirkiem. Wszystko robimy zgodnie z prawem, a droga usypana żużlem jest tańsza i bardziej wytrzymała niż wykonana z innych materiałów - broni się Piotr Prądzyński z Lasów Miejskich.

Żużel w Parku Krajobrazowym dziwi jednak Jerzego Misiaka, dyrektora Kampinoskiego Parku Narodowego.

- U nas nigdy nie stosujemy żużlu w żadnej postaci. Zawsze wybieramy naturalne kamienie: granit czy wapień. Czasem trasy wykładamy drewnem. Są co prawda mniej trwałe, ale za wszelką cenę chcemy zachować naturalne piękno puszczy - twierdzi Jerzy Misiak.

Przeczytaj także: Tiry pędzą przez Kampinos. Ludzie grożą blokadami



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy