To już pewne: Kazimierz Deyna stanie przed stadionem

tu
20.11.2009 aktualizacja: 2009-11-20 10:56
A A A Drukuj
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • 18.09.1979 Pożegnalny mecz Kazimierza Deyny w brawach Legii Warszawa z Manchesterem City
Najsłynniejszy piłkarz Legii będzie miał swój pomnik obok nowego stadionu przy Łazienkowskiej. W ten sposób uhonorowano już Eusébio w Lizbonie, Bobby'ego Moore'a w Londynie i Michaela Jordana w Chicago.
- To będzie nieduża realistyczna rzeźba odlana z metalu. Kibic musi widzieć ręce, nogi i piłkę. Żadnej abstrakcji - zastrzega Janusz K. Dorosiewicz, dyrektor CWKS Legia, który zasiada w komitecie budowy.

Pomniki przed stadionami wznosi się na całym świecie ikonom sportu. Posąg kopiącego piłkę Eusébio wita kibiców zmierzających na lizboński Stadion Światła. Spiżowa postać piłkarza Bobby Moore'a stoi na tle nowej londyńskiej arenie na Wembley, a sylwetka trenera Matta Busby'ego - obok stadionu Old Trafford w Manchesterze. Z kolei koszykarz Michael Jordan ma swój pomnik przed halą United Center w Chicago. Inicjatywa wystawienia pomnika Kazimierzowi Deynie wyszła od kibiców Legii. Po raz pierwszy ogłosili ją rok temu, w 61. rocznicę urodzin piłkarza. Pomysł wywołał pozytywne reakcje. Poparły go władze miasta. W komitecie budowy znaleźli się m.in.: wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, przewodnicząca rady miasta Ewa Malinowska-Grupińska, trener Andrzej Strejlau, kolega Deyny z boiska Stefan Białas, dziennikarz sportowy Stefan Szczepłek oraz szefowie Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa z Rafałem Pawłowskim na czele.

- Nie jestem wielką fanką piłki nożnej, ale Kazimierz Deyna był wspaniałym człowiekiem. Potrzebujemy dziś takich wzorów, świetlanych postaci. On przypomina o sukcesach polskiego sportu. To ważne zwłaszcza teraz, gdy nasz futbol przeżywa fatalny czas. Dlatego zgodziłam się wejść do komitetu - tłumaczy Ewa Malinowska-Grupińska.

Miejsce dla pomnika jest już wybrane. Spiżowy Deyna ma stanąć po wschodniej stronie budowanego obecnie stadionu, gdzie zaplanowano deptak łączący arenę z Wisłostradą. O formie rzeźby zdecyduje konkurs. Pieniądze na jej wykonanie mają pochodzić ze sprzedaży cegiełek kibicom i miłośnikom piłki.

- Każdy będzie się chciał sfotografować z rzeźbą Deyny. Konkurs na projekt powinien być ogłoszony jeszcze w tym roku - mówi Janusz K. Dorosiewicz, który w Warszawie zamierza również zbudować pomnik Reagana.

- Tak szybko pewnie się nie uda - powątpiewa Ewa Malinowska-Grupińska. - Na realizację pomnika Deyny dałabym raczej dwa lata. Żeby był gotowy na Euro 2012. To doskonała okazja.

Kazimierz Deyna (1947-89) był jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii polskiego futbolu. Pierwsze sportowe kroki stawiał klubie w Włókniarz w rodzinnym Starogardzie Gdańskim, potem krótko był zawodnikiem ŁKS-u Łódź. Największą sławę przyniosły mu występy w Legii Warszawa ((1966-78) i reprezentacji Polski (1968-78). W barwach klubu przy Łazienkowskiej - z numerem 10 na koszulce - rozegrał aż 304 mecze, zdobywając 94 gole. W drużynie narodowej wystąpił 97 razy i strzelił 41 bramki. Był złotym medalistą i królem strzelców igrzysk olimpijskich w Monachium oraz srebrnym medalistą w igrzysk w Montrealu. Na mistrzostwach świata w piłce nożnej w 1974 r. w RFN zajął z "orłami Górskiego" trzecie miejsce. W tym samym roku w prestiżowym plebiscycie pisma "France Football" na najlepszego piłkarza Europy przegrał tylko z Niemcem Franzem Beckenbauerem i Holendrem Johanem Cruyffem. Po zakończeniu kariery w Polsce grał w Manchesterze City, a następnie w klubach w kalifornijskim San Diego. Tam zginął w wypadku samochodowym.

Pomnik piłkarza chcą też zbudować mieszkańcy Starogardu Gdańskiego. Na razie jednak tamtejszemu komitetowi nie udało się zebrać potrzebnych 50-60 tys. zł.

Zobacz także: Budowa stadionu Legii przez internet



kontakt

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy