Infolinia, która pomoże zwalczyć rasizm
20.11.2009
aktualizacja: 2009-11-19 21:27
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Po napadzie na czarnoskórego studenta Collegium Civitas uczelnia razem z fundacją Afryka Inaczej tworzy specjalną infolinię.
ZOBACZ TAKŻE
- Antyfaszystowski mural już ze swastykami (19-11-09, 17:40)
- Nowy mural na Saskiej Kępie. Przeciw faszyzmowi (10-11-09, 10:00)
- Afrykańczycy w Warszawie: My Polki! My Polacy (29-06-09, 16:16)
- Trener Stefan Majewski kopał przeciwko rasizmowi (17-10-09, 15:00)
Jak już pisaliśmy w "Gazecie", po napadzie władze uczelni, na której studiuje ok. 50 obywateli państw afrykańskich, spotkały się z tymi studentami. Okazało się, że ta napaść nie była incydentalnym przypadkiem. Czarnoskórzy studenci mówili o strachu, który im towarzyszy w Warszawie, skarżyli się na rasistowskie wyzwiska. Zdarzały się też pobicia.
- Całe szczęście od marca nie było następnych napadów. Ale nasi studenci ciągle skarżą się na rasistowskie odzywki. Ta infolinia jest bardzo potrzebna - mówiła wczoraj Paulina Codogni, która w Collegium Civitas opiekuje się obcokrajowcami.
W maju prof. Edmund Wnuk-Lipiński, rektor Collegium Civitas, w liście otwartym do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz apelował o akcję społeczną przeciwko rasizmowi. Adama Mularza, komendanta stołecznej policji, prosił o stworzenie infolinii obsługiwanej przez policjantów znających angielski, na którą w razie problemów mogą dzwonić obcokrajowcy. Taka infolinia nie powstała. Jak przekonywał wtedy Marcin Szyndler, rzecznik stołecznej policji, funkcjonariusze, którzy odbierają zgłoszenia na alarmowym numerze 112, znają angielski.
Collegium Civitas i fundacja Afryka Inaczej wystarały się o fundusze europejskie i środki z Ministerstwa Pracy. Razem otworzyły telefoniczną linię wsparcia. Jest obsługiwana w trzech językach używanych przez obywateli państw afrykańskich. - Można dzwonić w sytuacji kryzysowej, ale nie tylko. Będzie można dowiedzieć się też o przyziemnych rzeczach, np. gdzie w Warszawie można kupić afrykańskie jedzenie - tłumaczył wczoraj Paweł Średziński z fundacji Afryka Inaczej. Telefony będą odbierać Afrykańczycy, którzy od lat mieszkają w stolicy, znają miasto i polską mentalność. Ulotki z numerami infolinii mają być rozdawane w miejscach, w których przebywają obcokrajowcy.
Powstał też portal społecznościowy • ). Też jest prowadzony po francusku, angielsku, portugalsku i po polsku. Zalogować może się każdy. Można prowadzić blog, wymieniać doświadczenia. Portal moderują studenci Collegium Civitas i Uniwersytetu Warszawskiego.
Wczoraj w Collegium Civitas odbyła się też degustacja afrykańskich potraw. Na to spotkanie z małą córeczką przyszła pani Brygida. Jej mąż jest Nigeryjczykiem. - Potrzebujemy takich akcji w Warszawie. Ostatnio wyzywano mnie na ulicy. Czym zawiniłam? Że moje dziecko ma ciemniejszą skórę? I to nie wydarzyło się wcale na jakiejś Pradze, tylko na Kabatach - opowiadała kobieta.
- Całe szczęście od marca nie było następnych napadów. Ale nasi studenci ciągle skarżą się na rasistowskie odzywki. Ta infolinia jest bardzo potrzebna - mówiła wczoraj Paulina Codogni, która w Collegium Civitas opiekuje się obcokrajowcami.
W maju prof. Edmund Wnuk-Lipiński, rektor Collegium Civitas, w liście otwartym do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz apelował o akcję społeczną przeciwko rasizmowi. Adama Mularza, komendanta stołecznej policji, prosił o stworzenie infolinii obsługiwanej przez policjantów znających angielski, na którą w razie problemów mogą dzwonić obcokrajowcy. Taka infolinia nie powstała. Jak przekonywał wtedy Marcin Szyndler, rzecznik stołecznej policji, funkcjonariusze, którzy odbierają zgłoszenia na alarmowym numerze 112, znają angielski.
Collegium Civitas i fundacja Afryka Inaczej wystarały się o fundusze europejskie i środki z Ministerstwa Pracy. Razem otworzyły telefoniczną linię wsparcia. Jest obsługiwana w trzech językach używanych przez obywateli państw afrykańskich. - Można dzwonić w sytuacji kryzysowej, ale nie tylko. Będzie można dowiedzieć się też o przyziemnych rzeczach, np. gdzie w Warszawie można kupić afrykańskie jedzenie - tłumaczył wczoraj Paweł Średziński z fundacji Afryka Inaczej. Telefony będą odbierać Afrykańczycy, którzy od lat mieszkają w stolicy, znają miasto i polską mentalność. Ulotki z numerami infolinii mają być rozdawane w miejscach, w których przebywają obcokrajowcy.
Powstał też portal społecznościowy • ). Też jest prowadzony po francusku, angielsku, portugalsku i po polsku. Zalogować może się każdy. Można prowadzić blog, wymieniać doświadczenia. Portal moderują studenci Collegium Civitas i Uniwersytetu Warszawskiego.
Wczoraj w Collegium Civitas odbyła się też degustacja afrykańskich potraw. Na to spotkanie z małą córeczką przyszła pani Brygida. Jej mąż jest Nigeryjczykiem. - Potrzebujemy takich akcji w Warszawie. Ostatnio wyzywano mnie na ulicy. Czym zawiniłam? Że moje dziecko ma ciemniejszą skórę? I to nie wydarzyło się wcale na jakiejś Pradze, tylko na Kabatach - opowiadała kobieta.
Zrób to w Warszawie: z Agnieszką Kowalską i Łukaszem Kamińskim
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


