Praga walczy o plac Wileński przyjazny pieszym

Krzysztof Śmietana
21.11.2009 aktualizacja: 2009-11-20 22:52
A A A Drukuj
Widok na pl. Wileński. Przy okazji budowy drugiej linii metra mógłby być przebudowany i zmienić się z węzła komunikacyjnego w miejsce bardziej przyjazne ludziom Fot. Marzena Hmielewicz/AG
Niewykluczone, że na pl. Wileńskim zostaną jednak niektóre przejścia dla pieszych
GALERIA ZDJĘĆ
Na piątkowym spotkaniu z mieszkańcami Pragi taką deklarację złożył wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. Wcześniej "Gazeta" ujawniła plany ratusza, który w czasie budowy drugiej linii metra chce zlikwidować "zebry" u zbiegu Targowej z al. "Solidarności". Wszystkich pieszych zamierzano skierować do przejść podziemnych.

Na Pradze zawrzało. Coraz bardziej aktywne stowarzyszenia mieszkańców tej dzielnicy uznały, że urzędnicy chcą narzucić im fatalną koncepcję, która preferuje kierowców. Ich zdaniem rozkopanie skrzyżowania na czas budowy drugiej linii to okazja, by potem odbudować plac bardziej przyjazny dla pieszych - mógłby się stać prawdziwym sercem Pragi. Społecznicy zorganizowali w piątek spotkanie na ten temat z miejskimi urzędnikami.

- Projekt ratusza wygląda jak wielki zawieszony w próżni węzeł drogowy - krytykował Jacek Grunt-Mejer ze Związku Stowarzyszeń Praskich. Autorską koncepcję zagospodarowania pl. Wileńskiego zaprezentował architekt Maciej Czeredys. Oprócz pozostawienia przejść naziemnych, które współistniałyby z przejściami podziemnymi, proponuje m.in. zamknięcie wlotu ul. św. Cyryla i Metodego w Targową i skierowanie ruchu w obu kierunkach jezdnią przy budynku spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Jadący od strony ul. Wileńskiej na środku skrzyżowania z al. "Solidarności" przejeżdżaliby na ukos na właściwą stronę Targowej. Dzięki temu po stronie cerkwi dałoby się wygospodarować spory plac publiczny. Na jego środku znalazłby się przesunięty ze środka skrzyżowania pomnik "czterech śpiących" albo fontanna. W tym ostatnim wariancie pomnik definitywnie zniknąłby spod Dworca Wileńskiego. Na skraju placu znalazłby się długi pawilon z kawiarniami i wypożyczalnią rowerów.

Stefan Sarna, autor węzła przesiadkowego w wariancie przyjętym przez ratusz, przyznał, że w tej chwili trudno będzie tam ograniczać ruch drogowy, bo kierowcy nie mają na Pradze innej drogi. O zwężaniu ulicy można pomyśleć dopiero po zbudowaniu obwodnicy tej dzielnicy, a na to nie zanosi się do 2013 r., kiedy ma być ukończony centralny odcinek drugiej linii metra.

Propozycjom mieszkańców Pragi przysłuchiwali się wszyscy najważniejsi urzędnicy odpowiedzialni za inwestycje komunikacyjne w mieście m.in. szef Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta, prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk, koordynator remontów Wiesław Witek, dyrektor Biura Drogownictwa Mieczysław Reksnis i wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. - Ciężko jest dogodzić wszystkim grupom. Być może pewne korekty są jeszcze możliwe. Sądzę, że będzie można zostawić część przejść dla pieszych np. to wzdłuż al. "Solidarności" po stronie cerkwi i planowanego tam przejazdu rowerowego. Wszystkie przedstawione tu propozycje zostaną przemyślane - obiecał wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. "Gazecie" przyznał jednak, że pozostało już najwyżej kilka tygodni na ustalenie, jak ma wyglądać pl. Wileński. Projektanci działający na zlecenie włosko-tureckiego konsorcjum, które wydrąży metro, zabierają się właśnie do pracy.

Przeczytaj także: Budowa drugiej linii Metra



Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Podziel się

  • Re: Praga walczy o plac Wileński przyjazny pieszy robert_wwa 21.11.09, 17:46

    Wszystkie przedstawione tu propozycje zostaną przemyślane - obiecał wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. "Gazecie" przyznał jednak, że pozostało już najwyżej kilka tygodni na ustalenie, jak ma»

  • Re: Praga walczy o plac Wileński przyjazny pieszy dr_olek 21.11.09, 22:08

    A mnie ciekawi czy ktokolwiek w ogóle pomyślał o niepełnosprawnych? Jak zwyklezapewne skończy się przejściami podziemnymi bez wind.Nic dziwnego, że w Polsce nie widać ludzi niepełnosprawnych»

  • tak dla przejsc podziemnych. agg 03.12.09, 20:38

    jakos nie widzialem bo ktos protestowal przeciw tym przejsciom ktore juz taksa. jest duzo szybciej i bezpieczniej, mogly by tylko bycmniej oblesna jak chocby te przy al jerozolimskich z »

Najnowsze wiadomości z Warszawy