Budowa wiaduktu na Okęcie zablokowana

Krzysztof Śmietana
23.11.2009 aktualizacja: 2009-11-23 08:13
A A A Drukuj
Budynek spółdzielni Świt, który stoi na trasie przyszłej drogi na lotnisko Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
  • Ulica Cybernetyki. W tle budynek spółdzielni Świt, który stoi na trasie przyszłej drogi na lotnisko
Budowanie dróg po warszawsku: podpisujemy uroczyście umowę, ale potem przez kilka miesięcy nic się nie dzieje. Tym razem nie może zacząć się budowa nowej drogi w stronę lotniska
SERWISY
Budowa węzła Trasy Siekierkowskiej i Marsa - umowa podpisana 15 października 2008 r., ale wiele prac przez cztery miesiące blokuje komis samochodowy. Poszerzanie al. Wilanowskiej - podpisy pod umową złożone 16 października 2008 r., ale na długim odcinku nie można budować jeszcze ponad pół roku, bo ratusz nie przejął kilku działek. Podobnie było z ogromnym węzłem Al. Jerozolimskich z Łopuszańską. Umowę w błysku fleszy podpisano 19 maja tego roku, ale prace na dobre mogły zacząć się dopiero we wrześniu, po przejęciu działek. Teraz tak samo jest z budową nowego połączenia w okolicach lotniska, gdzie ulice Cybernetyki i 17 Stycznia mają zostać spięte wiaduktem nad torami i poszerzone. Droga ma odciążyć ul. Marynarską, która wkrótce zostanie sparaliżowana budową węzła z Trasą N-S.

Umowa na wiadukt została podpisana na przełomie września i października. Na placu robót nie widać jednak ani jednej koparki. Największy problem to brak porozumienia między ratuszem a produkującą kosmetyki spółdzielnią Świt, która mieści się na Służewcu, na rogu ulic Cybernetyki i Taśmowej. Część zabudowań trzeba rozebrać pod budowę wjazdu na wiadukt. Teoretycznie ratusz może ten teren wywłaszczyć i zająć siłą, ale nie chce tego robić, bo większość zatrudnionych w Świcie to niepełnosprawni. Urzędnicy już dawno zapowiadali rozwiązanie polubowne. Twierdzili, że część maszyn z zakładu zostanie przeniesiona na koszt miasta w inne miejsce. Operacja miała potrwać kilka dni. Wciąż padają jednak nowe terminy rozmów. - Spotkamy się z władzami Świtu 30 listopada. Mamy nadzieję, że uda się porozumieć - mówi Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza.

Przeszkód do rozpoczęcia prac jest jednak więcej. Miejskie Biuro Architektury wciąż nie wydało pozwolenia na budowę odcinka ulicy od wiaduktu nad torami do Rzymowskiego. Ma się to stać dopiero w tym tygodniu. Teoretycznie można zacząć prace po drugiej stronie torów, przy ul. 17 Stycznia, gdzie wszelkie pozwolenia zostały już wydane. Według Agaty Choińskiej z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych wykonawca może już m.in. wejść na teren ogródków działkowych, gdzie znajdzie się przedłużenie ul. 17 Stycznia i wjazd na wiadukt od strony lotniska. Ten twierdzi jednak, że nie da się rozpocząć robót po tej stronie. - Najpierw inwestor musi się porozumieć z firmą Teerag Asdag, która buduje wzdłuż torów Trasę N-S. Żeby rozpocząć budowę wiaduktu, musimy się dostać przez zajmowany przez nich teren - wyjaśnia Krzysztof Kozioł, rzecznik firmy Budimex-Dromex.

W tym rejonie trzeba pogodzić aż trzy inwestycje - oprócz budowy wiaduktu wzdłuż Cybernetyki i Trasy N-S, także drążenie łącznika kolejowego na lotnisko Okęcie. Tomasz Kunert, rzecznik miejskiego koordynatora inwestycji, twierdzi, że prace powinno się udać zgrać, bo strony ze sobą rozmawiają na ten temat.

Opóźnień nie da się jednak uniknąć. Wiadukt łączący ulice Cybernetyki i 17 Stycznia miał być ukończony w ciągu 12 miesięcy. Taki termin zadeklarował w przetargu wykonawca i dostał za to dodatkowe punkty. Teraz maleją szanse na to, że połączenie będzie gotowe przed następną zimą.

Przeczytaj także: Uwaga na korki! Trasa Toruńska zwężona



Podziel się

  • Nieudolność ZMiD radoslawdobry 23.11.09, 11:25

    Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych to nieustanny przykład nieudolności. Wilanowska, al. Jerozolimskie/Łopuszańska, Cybernetyki.Zawiera się umowy z wykonawcami mimo, że teren nie jest »

Najnowsze wiadomości z Warszawy