Rowerem na piwo? Na pewno nie w Śródmieściu

kuch, KSP
27.11.2009 aktualizacja: 2009-11-27 11:23
A A A Drukuj
Nocna jazda pod wpływem fot. KSP
  • Nocna jazda pod wpływem
  • Nocna jazda pod wpływem
Rok więzienia grozi 25-letniemu Jakubowi, który dziś w nocy wracał rowerem do domu. Wypatrzył go operator monitoringu i chłopak trafił do izby wytrzeźwień.
SONDAŻ
Rok więzienia za jazdę rowerem po alkoholu to:

sprawiedliwa kara
przesada
powinien dostać więcej
nie interesują mnie rowerzyści i ich problemy

Operator monitoringu wypatrzył Jakuba W. przed godz. 1 na ul. Złotej. Chłopak szedł z kolegą. Najpierw prowadził rower, potem wsiadł na niego i powoli jechał chodnikiem. Na miejsce wysłano patrol policji. Mundurowi twierdzą, że mężczyzna "nie był w stanie o własnych siłach ustać na nogach". Po przebadaniu alkomatem okazało się, że ma niecałe dwa promile.

Jakub W. trafił do izby wyrtrzeźwień. Dziś prawdopodobnie usłyszy zarzut jazdy pod wpływem alkoholu. Grozi mu za to do roku więzienia.

Przeczytaj także: Tak wygląda parking rowerowy przyszłości



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy