Za dużo patronów ulic w Warszawie: jest ich aż 1184

Jarosław Osowski
28.11.2009 aktualizacja: 2009-11-27 21:12
A A A Drukuj
Skrzyżowanie Żołnierzy Wyklętych i Powstańców Śląskich. Wiele nazw miejskich ulic, placów czy skwerów wywołuje kontrowersje Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Okrągłe 20 lat obchodził w piątek Zespół Nazewnictwa Miejskiego. To dwie dekady zatwierdzania i obalania nazw ulic i placów (w sumie 2 tys. wydanych opinii!), które wciąż budzą wśród warszawiaków ogromne emocje. Ledwo dzień wcześniej radni poobrażali się nawzajem, gdy przyszło im głosować nad długością ul. Żołnierzy Wyklętych. Nazwa to o tyle słuszna co (dla ulicy) szkaradna. Jakich wiele zresztą, niestety, w ostatnim 20-leciu.
SERWISY

Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu



I choć wielokrotnie krytykujemy w "Gazecie" werdykty zespołu, trudno sobie wyobrazić, żeby go nie było i o nazwach decydowali wyłącznie radni. Czasem można nad tym ubolewać, ale to oni ostatecznie je zatwierdzają. Muszą, a przynamniej powinni, liczyć się z opinią ekspertów, którym od początku przewodzi prof. Kwiryna Handke. Jest cenionym onomastą, autorką m.in. "Słownika Nazewnictwa Warszawy". W jej zespole społecznie zasiadają też m.in. znani varsavianiści Hanna Szwankowska i Jarosław Zieliński, historyk Andrzej Krzysztof Kunert czy Mariquita Węsławska z Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

Zaczynali jeszcze przed pierwszymi demokratycznymi wyborami do samorządu, kiedy Warszawą rządził PRL-owski prezydent. Akurat wybuchła nazewnicza rewolucja. Do dziś zdążyło dorosnąć całe pokolenie warszawiaków, którzy nigdy nie musieli mówić "pl Dzierżyńskiego" (tylko Bankowy), "al. Świerczewskiego" ("Solidarności"), "al. Marchlewskiego" (Jana Pawła II) czy "ul. Rutkowskiego" (Chmielna). Te i dziesiątki innych ulic Zespół Nazewnictwa Miejskiego zdekomunizował i chwała mu za to, bo przywrócił też wiele historycznych nazw, które znikły po wojnie (Zgoda, pl. Piłsudskiego czy pl. Wilsona). Dziś ochota mieszkańców do dekomunizowania patronów, którzy nie zasługują na ulicę (a są tacy jeszcze tu i ówdzie), jest już zerowa, bo to i koszty, i zamieszanie. Warszawiacy krytycznie patrzą na wszelkie zmiany nazw.

Bo były też w ostatnim 20-leciu zmiany fatalne, do czego Zespół Nazewnictwa Miejskiego, niestety, się przyłożył. Dla ks. Popiełuszki można było znaleźć inną ulicę niż nieodżałowana Stołeczna. Mój sprzeciw wywołuje obdarowanie centralnym rondem w stolicy Romana Dmowskiego - zbyt to kontrowersyjna postać jak na skrzyżowanie Marszałkowskiej z Al. Jerozolimskimi. W "Gazecie" nadal używamy nazwy "rondo Babka" i tak samo robi wielu warszawiaków - z przekory dla koniunkturalnej, przedwyborczej decyzji zespołu i radnych, którzy chcieli się podlizać kombatantom ze Zgrupowania AK "Radosław".

Na szczęście w ostatnich latach przyszło otrzeźwienie. Przed martyrologicznym, nieporęcznym nazewnictwem zespół dzielnie broni np. mosty. A w piątek prof. Handke mówiła tak: - Mamy niebywały przerost nazw pamiątkowych. Na 5 tys. 114 jest ich 1 tys. 396, z czego 1 tys. 184 to patroni indywidualni. To zaburzenie w systemie nazewniczym. Czasem ma się wrażenie, że ulice miasta zamieniają się w wielkie cmentarzysko lub przypominają otwartą encyklopedię. A mieszkańcy bardzo chętnie widzieliby w swoim otoczeniu nazwy przyrodnicze, topograficzne, kolorowe. Co nasz zespół zawsze wita z zadowoleniem.

Jakie są najlepsze, najśmieszniejsze, najgłupsze przykłady nazw ulic w Warszawie? Piszcie na maila warszawa.internet@agora.pl



Podziel się

  • Za dużo patronów ulic w Warszawie: jest ich aż ... rozowy_kalosz 28.11.09, 09:30

    W "Gazecie" nadal używamy nazwy "rondo Babka" i tak samo robi wieluwarszawiaków - z przekory dla koniunkturalnej, przedwyborczej decyzji zespołui radnych, którzy chcieli się podlizać »

  • Za dużo patronów ulic w Warszawie: jest ich aż ... jl_warszawa 28.11.09, 10:02

    www.trasbus.com/planywarszawy/1932/1932-01.jpgProszę spojrzeć na wówczas świeżutką dzielnicę Żoliborz.Gdyby istniała wtedy Gazeta Wyborcza z pewnością pomstowała by na przerost patronów »

  • Proponuję "Al. Polska Chrystusem Narodów" nowotkomarceli4 28.11.09, 11:13

    Myślę, że taka aleja zaspoiłaby wszystkich patriotów, kombatantów i środowiska katolickie. A jakby było mało, można jeszcze dorzucić "Al. Marii Królowej Polski". Tak naprawdę mają rację w »

Najnowsze wiadomości z Warszawy