Akcja w BUW-ie: Weź tyle książek, ile potrafisz unieść

Magdalena Dubrowska
30.11.2009 aktualizacja: 2009-11-30 08:46
A A A Drukuj
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Kupujesz bilet (normalny za 30 zł) i dostajesz torbę z Ikei, którą możesz w całości wypełnić książkami. Masz okazję od dziś przez trzy tygodnie.
Nazwa przedsięwzięcia pochodzi z powieści Carlosa Ruiza Zafona pt. "Cień wiatru", w której Cmentarz Zapomnianych Książek to ukryte miejsce w centrum średniowiecznej części Barcelony, gdzie znajdują schronienie stare książki, zakurzone i przeklęte. W Warszawie miejsce spoczynku 30 tysięcy książek znajduje się na poziomie -1 Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Akcja w BUW-ie to odpowiedź warszawskich antykwariuszy na tragiczną sytuację na rynku książki i coraz słabsze czytelnictwo.

- Ludzie coraz częściej wyrzucają książki. Albo sami nie mają serca tego robić i oddają do antykwariatów, a u nas leżą latami i nikt ich nie chce - opowiada Waldemar Szatanek z antykwariatu Książka dla Każdego, współorganizator Cmentarzyska. - Nie mają wartości rynkowej, ale merytoryczną, sentymentalną owszem. Dzięki tej akcji książki mogą znaleźć drugi dom, zamiast trafić na makulaturę.

Można przynieść swoje książki. Dziesięć tomów upoważnia do ulgowego biletu. Akcja potrwa do 23 grudnia. W portalu społecznościowym Facebook udział zadeklarowało blisko 6,5 tys. osób.

- Co poniedziałek będziemy dowozić świeżą partię książek, żeby każdy miał szansę - obiecuje Szatanek.

W sobotę odbyła się próba generalna "Cmentarzyska". Na pół godziny zaproszono kilkanaście osób, które wcześniej brały udział w podobnych akcjach. W czterech sporych pomieszczeniach nazwanych "kryptami" książki piętrzą się na stołach i pod stołami, w kartonach po bananach, a nawet w umywalce. Z "Krypty szeroko rozumianych techników i umysłów ścisłych" dobiegają entuzjastyczne okrzyki:

- O! "Nauka o chorobach wenerycznych"!

W "Krypcie poległych beletrystów i poetów" spoczywają obok siebie Orzeszkowa, Dumas, Haszek, Fitzgerald, Hemingway. Są wiersze Tuwima ze starym biletem w środku i "Cichy Don" obłożony w pożółkły papier firmowy Domów Centrum z lat 80. Są też mniej znane, a kuszące tytuły, np. "Czaszka w czaszce" Piotra Wojciechowskiego.

Katarzyna Welik, księgowa, pakuje do torby "Greka Zorbę".

- Ludzie często wyrzucają książki, a są tacy, którzy by je chętnie przeczytali - mówi. - Na takim Cmentarzysku można też znaleźć coś, co było wydane wiele lat temu i już nie ma wznowień. Rodziewiczównę jedną znalazłam. Biorę wszystko tej autorki, co mi wpadnie w ręce. Uwielbiam ją.

W "Krypcie minionej rozrywki" znajdziemy zbiór "Płomyków" (popularnego pisma dla dzieci i młodzieży) z 1936 r. "Krypta nowości" będzie czynna tylko w soboty (bilet - 50 zł).

W torbie mieści się sto woluminów.

- Problemem jest ciężar. Książki trzeba jeszcze gdzieś donieść - ostrzega Waldemar Szatanek. Ale jedną torbę zapełniać może kilka osób, wówczas każda dodatkowa płaci tylko pięć zł. Na swojej stronie internetowej (www.przeczytaneksiazki.pl) antykwariusze piszą: "Z powodów organizacyjnych, kwestii kosztów lokalu, transportu itp. niestety nie udało się zorganizować całkowicie darmowego rozdawania książek. Szczególnie że dla tego typu imprezy trudno znaleźć sponsorów, a i Urząd Miasta nie był zainteresowany pomocą w stworzeniu takiego miejsca".

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy