Ratowanie w kryzysie, czyli na zabytki coś tam kapnie

Jerzy S. Majewski
01.12.2009 aktualizacja: 2009-11-30 22:54
A A A Drukuj
Hebanowe tabernakulum w kościele Wizytek Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Zapowiada się kolejny chudy rok dla zabytków. Na ich ratowanie miasto nie przeznaczy więcej pieniędzy niż w roku obecnym. O sumie ponad 26 mln zł sprzed dwóch lat można tylko pomarzyć
- Bądźmy realistami. To będzie budżet kryzysowy. Nie zabierzemy przecież pieniędzy na edukację czy cele społeczne - stwierdził wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński. Wczoraj w XVII-wiecznych piwnicach sąsiadującej z Zamkiem "bacciarellówki" (mieszczącej Pałac Ślubów) stołeczny konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka podsumowywała trzy ostatnie lata. Miejsce wybrano nieprzypadkowo. Pomieszczenie odkopane i odrestaurowane w 2006 r. to jedna z kilku staromiejskich piwnic, które dzięki staraniom pani konserwator są przywracane warszawiakom. - Trwa właśnie remont w siedmiu takich piwnicach - mówiła.

Prace przy dwóch z nich - przy Rynku Starego Miasta 2 (Staromiejski Dom Kultury) i Jezuickiej 4, są już bardzo zaawansowane. Zawdzięczamy je jednak w dużym stopniu funduszom norweskim i współpracy z władzami Bergen. Nasz ratusz wykłada tylko połowę z ponad ponad 34 mln zł.

Na ratowanie zabytków miasto przeznaczyło w kończącym się roku tylko 9 mln 80 tys. zł. - Początkowo dotacje były jeszcze niższe, ale Rada Warszawy dorzuciła kilka milionów - przypomniał prezydent Paszyński. Podkreślał jednak, że to i tak więcej niż trzy czy cztery lata temu za rządów PiS.

Pieniądze miasto przeznaczyło głównie na remonty elewacji kilku kościołów, m.in. kościoła Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu. - Zaakceptowaliśmy też wnioski 37 wspólnot mieszkaniowych - podliczyła Ewa Nekanda-Trepka. Jej zdaniem wspólnoty są mało aktywne i nie potrafią przygotować wniosków o dotacje. - Nie przyznamy pieniędzy komuś, kto chce załatwić bieżące potrzeby remontowe i np. wymienić kilka okien - mówiła. Zapowiedziała, że przy dzieleniu przyszłorocznej puli dotacji jej urząd zwróci szczególną uwagę na remonty fasad, dachów i osuszanie piwnic.

Do sukcesów urzędu Ewa Nekanda-Trepka zaliczyła m.in. stworzenie programu inwentaryzacji Cmentarza Powązkowskiego, przygotowanie planu zarządzania i monitorowania zabytków Starego Miasta, projekt oznakowania pomnikami granic getta oraz remonty obiektów należących do miasta: staromiejską Syrenkę, posąg lwa z zoo i obelisk upamiętniający wytyczenie drogi brzeskiej na Grochowie.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy