Ratowanie w kryzysie, czyli na zabytki coś tam kapnie
01.12.2009
aktualizacja: 2009-11-30 22:54
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Zapowiada się kolejny chudy rok dla zabytków. Na ich ratowanie miasto nie przeznaczy więcej pieniędzy niż w roku obecnym. O sumie ponad 26 mln zł sprzed dwóch lat można tylko pomarzyć
ZOBACZ TAKŻE
- W sobotę rajd na Karowej. Obrońcy zabytków: to skandal (02-12-09, 17:18)
- 21 zdjęć, które pokazują prawdę o Auschwitz (02-12-09, 13:00)
- Bądźmy realistami. To będzie budżet kryzysowy. Nie zabierzemy przecież pieniędzy na edukację czy cele społeczne - stwierdził wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński. Wczoraj w XVII-wiecznych piwnicach sąsiadującej z Zamkiem "bacciarellówki" (mieszczącej Pałac Ślubów) stołeczny konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka podsumowywała trzy ostatnie lata. Miejsce wybrano nieprzypadkowo. Pomieszczenie odkopane i odrestaurowane w 2006 r. to jedna z kilku staromiejskich piwnic, które dzięki staraniom pani konserwator są przywracane warszawiakom. - Trwa właśnie remont w siedmiu takich piwnicach - mówiła.
Prace przy dwóch z nich - przy Rynku Starego Miasta 2 (Staromiejski Dom Kultury) i Jezuickiej 4, są już bardzo zaawansowane. Zawdzięczamy je jednak w dużym stopniu funduszom norweskim i współpracy z władzami Bergen. Nasz ratusz wykłada tylko połowę z ponad ponad 34 mln zł.
Na ratowanie zabytków miasto przeznaczyło w kończącym się roku tylko 9 mln 80 tys. zł. - Początkowo dotacje były jeszcze niższe, ale Rada Warszawy dorzuciła kilka milionów - przypomniał prezydent Paszyński. Podkreślał jednak, że to i tak więcej niż trzy czy cztery lata temu za rządów PiS.
Pieniądze miasto przeznaczyło głównie na remonty elewacji kilku kościołów, m.in. kościoła Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu. - Zaakceptowaliśmy też wnioski 37 wspólnot mieszkaniowych - podliczyła Ewa Nekanda-Trepka. Jej zdaniem wspólnoty są mało aktywne i nie potrafią przygotować wniosków o dotacje. - Nie przyznamy pieniędzy komuś, kto chce załatwić bieżące potrzeby remontowe i np. wymienić kilka okien - mówiła. Zapowiedziała, że przy dzieleniu przyszłorocznej puli dotacji jej urząd zwróci szczególną uwagę na remonty fasad, dachów i osuszanie piwnic.
Do sukcesów urzędu Ewa Nekanda-Trepka zaliczyła m.in. stworzenie programu inwentaryzacji Cmentarza Powązkowskiego, przygotowanie planu zarządzania i monitorowania zabytków Starego Miasta, projekt oznakowania pomnikami granic getta oraz remonty obiektów należących do miasta: staromiejską Syrenkę, posąg lwa z zoo i obelisk upamiętniający wytyczenie drogi brzeskiej na Grochowie.
Prace przy dwóch z nich - przy Rynku Starego Miasta 2 (Staromiejski Dom Kultury) i Jezuickiej 4, są już bardzo zaawansowane. Zawdzięczamy je jednak w dużym stopniu funduszom norweskim i współpracy z władzami Bergen. Nasz ratusz wykłada tylko połowę z ponad ponad 34 mln zł.
Na ratowanie zabytków miasto przeznaczyło w kończącym się roku tylko 9 mln 80 tys. zł. - Początkowo dotacje były jeszcze niższe, ale Rada Warszawy dorzuciła kilka milionów - przypomniał prezydent Paszyński. Podkreślał jednak, że to i tak więcej niż trzy czy cztery lata temu za rządów PiS.
Pieniądze miasto przeznaczyło głównie na remonty elewacji kilku kościołów, m.in. kościoła Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu. - Zaakceptowaliśmy też wnioski 37 wspólnot mieszkaniowych - podliczyła Ewa Nekanda-Trepka. Jej zdaniem wspólnoty są mało aktywne i nie potrafią przygotować wniosków o dotacje. - Nie przyznamy pieniędzy komuś, kto chce załatwić bieżące potrzeby remontowe i np. wymienić kilka okien - mówiła. Zapowiedziała, że przy dzieleniu przyszłorocznej puli dotacji jej urząd zwróci szczególną uwagę na remonty fasad, dachów i osuszanie piwnic.
Do sukcesów urzędu Ewa Nekanda-Trepka zaliczyła m.in. stworzenie programu inwentaryzacji Cmentarza Powązkowskiego, przygotowanie planu zarządzania i monitorowania zabytków Starego Miasta, projekt oznakowania pomnikami granic getta oraz remonty obiektów należących do miasta: staromiejską Syrenkę, posąg lwa z zoo i obelisk upamiętniający wytyczenie drogi brzeskiej na Grochowie.
-
Ratowanie w kryzysie, czyli na zabytki coś tam ...
ziner
01.12.09, 17:47
"Pieniądze miasto przeznaczyło głównie na remonty elewacji kilku kościołów"Czy przypadkiem konserwacja zabytków nie jest obowiązkiem ich właścicieli? »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


