Wreszcie zakaz zasłaniania okien reklamami
01.12.2009
aktualizacja: 2009-12-01 08:44
Fot. Robert Kowalewski / AG
Nie wolno wieszać wielkich reklam na oknach budynków mieszkalnych - przewiduje rozporządzenie, które podpisał właśnie minister infrastruktury
ZOBACZ TAKŻE
- Koniec z nielegalnymi reklamami na zabytkach (24-02-10, 10:00)
- Precedensowa decyzja: kara za reklamę na dachu auta (30-01-10, 09:00)
- Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! (18-12-09, 09:00)
- Reklamą w twarz przy rondzie ONZ (27-02-09, 10:00)
- Zwinęli megareklamę z budynku przy rondzie ONZ (27-01-09, 00:00)
Mówi ono, że budynek mieszkalny "powinien być użytkowany w taki sposób, aby w ciągu dnia nie było ograniczane oświetlenie mieszkań". W ten sposób minister spełnił życzenie wszystkich osób, którym wielkie reklamy zabierają widok, a także urzędników walczących z takimi przypadkami. Specjalną grupę powołał w tym celu wojewoda mazowiecki po zeszłorocznej awanturze o reklamę zasłaniającą wszystkie okna mieszkańcom południowej strony bloku przy rondzie ONZ. Wtedy Jacek Kozłowski nakazał przygotowanie projektu rozporządzenia.
Wcześniej "Gazeta" wielokrotnie pisała o ludziach, którzy zrozpaczeni wielkimi reklamami w dzień i jupiterami wycelowanymi w ich okna nocą szli do sądu. Tak zrobiła Małgorzata Falęcka z ul. Grójeckiej, laureatka "Stołka", czyli nagrody Gazety Stołecznej. Zaskarżyła uchwałę wspólnoty mieszkaniowej, która zgodziła się na zasłonięcie widoku z mieszkań, żeby zarobić na remonty.
Za 14 dni takie sytuacje przejdą do historii, bo wtedy wejdzie w życie podpisane właśnie rozporządzenie. - Zmiana przepisów pozwoli wyeliminować negatywne dla mieszkańców skutki instalowania nośników reklamowych - mówi Teresa Jakutowicz z Ministerstwa Infrastruktury. To nie oznacza, że reklamy znikną od razu. Minister wprowadził okres przejściowy, w którym mają wygasnąć umowy wspólnot z firmami reklamowymi. Potrwa on 18 miesięcy. Rozporządzenie nie oznacza też, że reklama wielkoformatowa całkowicie zniknie z budynków: nowe przepisy pozwalają instalować urządzenia i nośniki reklamowe na ścianach bez okien, na oknach klatek schodowych lub lokali użytkowych.
Wcześniej "Gazeta" wielokrotnie pisała o ludziach, którzy zrozpaczeni wielkimi reklamami w dzień i jupiterami wycelowanymi w ich okna nocą szli do sądu. Tak zrobiła Małgorzata Falęcka z ul. Grójeckiej, laureatka "Stołka", czyli nagrody Gazety Stołecznej. Zaskarżyła uchwałę wspólnoty mieszkaniowej, która zgodziła się na zasłonięcie widoku z mieszkań, żeby zarobić na remonty.
Za 14 dni takie sytuacje przejdą do historii, bo wtedy wejdzie w życie podpisane właśnie rozporządzenie. - Zmiana przepisów pozwoli wyeliminować negatywne dla mieszkańców skutki instalowania nośników reklamowych - mówi Teresa Jakutowicz z Ministerstwa Infrastruktury. To nie oznacza, że reklamy znikną od razu. Minister wprowadził okres przejściowy, w którym mają wygasnąć umowy wspólnot z firmami reklamowymi. Potrwa on 18 miesięcy. Rozporządzenie nie oznacza też, że reklama wielkoformatowa całkowicie zniknie z budynków: nowe przepisy pozwalają instalować urządzenia i nośniki reklamowe na ścianach bez okien, na oknach klatek schodowych lub lokali użytkowych.
Przeczytaj także: Nie będzie reklam na autobusach? Zapłacą pasażerowie
-
Wreszcie zakaz zasłaniania okien reklamami
zdzislaw_dyrman_zasadniczo_1
01.12.09, 11:27
Zamiast wieszać reklamy, niech pomalują ściany.Tradycja nie umiera. Przykład tutaj wallart.pl/»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


