Czarny labrador Rumba ma ponad cztery lata. Jego właścicielką jest słabowidząca Wanda Wajda. Na co dzień pies pomaga jej niepełnosprawnej córce Scholi w najprostszych czynnościach. - Jest cały czas z moją córką. Wiem, że przy nim jest bezpieczna. To wspaniały i oddany przyjaciel - mówi Wanda Wajda.
W wakacje 2007 r. pani Wanda pojechała z córką do Gdańska. Odpoczywały na plaży, gdy Rumba rzuciła się do wody.
- To była chwila. Rumba instynktownie zerwała się i wbiegła w morze. Nie reagowała na moje komendy, więc naprawdę się przestraszyłam. Dopiero po chwili zrozumiałam, że pcha do brzegu jakieś dziecko - wspomina pani Wanda.
Rumba przyholowała na plażę tonącego siedmioletniego Krzysia. - Do dziś jestem z niej dumna - mówi pani Wanda.
Wczoraj Rumba za uratowanie chłopca dostała nagrodę Pies Bohater Roku, którą wyróżnia się psy nieszkolone na ratowników.
Nagroda przyznawana jest w ramach akcji "Pomóżmy razem". Akcję prowadzi dziewięć fundacji i organizacji pozarządowych. Jej cel to wspieranie fundacji, które szkolą psy ratujące życie.
Wczoraj wręczono również nagrodę Pies Bohater Profesjonalista. Otrzymała ją Rzepa - siedmioletni owczarek niemiecki, przeszkolony pies ratownik. - Rzepa jest nieustraszona. Brała udział już w 70 akcjach. Odnalazła pięcioro ludzi, w tym troje żywych - mówiła wczoraj Marta Gutowska ze Stowarzyszenia Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami "Storat". Rzepa dostała nagrodę za to, że dwa lata temu odnalazła 13-letniego chłopca, który po kłótni z rodzicami uciekł do lasu. Dziecka szukało 60 policjantów. Mimo to śpiącego w lesie chłopca namierzyła dopiero Rzepa. - Doprowadziła ratowników do chłopca tak cicho, że nawet się nie obudził - relacjonowała Marta Gutowska.
Przeczytaj także: Pies zatrzymał metro. Cudem przeżył