Super seks przykrył Powstanie Warszawskie
04.12.2009
aktualizacja: 2009-12-03 19:45
Fot. Alina Gajdamowicz /Agencja Gazeta
Dodatek o udanym seksie reklamuje się na murze z powstańczym malowidłem przy ul. Konwiktorskiej. - Plakat neutralny w treści byłby chyba nieco lepszy - mówi Jacek Kamiński z fundacji Polonia 2011.
ZOBACZ TAKŻE
- Zimno w sex shopach. Miasto odcięło prąd (18-12-09, 08:00)
- Chcesz zagrać w filmie o Warszawie? Przyjdź do muzeum (16-03-11, 19:45)
- Autystyczne graffiti na Chałubińskiego (20-04-10, 07:00)
- Lata płyną, a powstańców przybywa (09-01-10, 18:00)
- Sponsoring po warszawsku: seks za doładowanie telefonu (05-12-09, 11:00)
- Sejm postawił nowy budynek i zagrodził część parku (04-12-09, 09:00)
- Antyfaszystowski mural już ze swastykami (19-11-09, 17:40)
- Likwidujcie dzikie reklamy przy wjeździe do stolicy! (14-11-09, 10:00)
- Nowy mural na Saskiej Kępie. Przeciw faszyzmowi (10-11-09, 10:00)
- Nowy mural w Muzeum Powstania Warszawskiego (28-10-09, 19:00)
- Nielegalne reklamy: stoją przy drodze na jednej nodze (22-10-09, 09:00)
- Reklamy na budynkach: miał być zakaz i dlaczego nie ma? (21-10-09, 13:33)
"Achtung, achtung" - nawołują do siebie wehrmachtowcy, gdy w ich kierunku skrada się przyczajony powstaniec. Obok "gołębiarz", jeden z dziesiątków niemieckich strzelców wyborowych, którzy terroryzowali ludność, strzelając z dachów do przypadkowych osób na ulicach. Czarne tło, płonące na czerwono kamienice przypominają o agonii miasta w 1944 r. Między tymi dwoma rysunkami tkwi przyczepiony do muru billboard. Na pierwszym planie zdjęcie pary w miłosnym szale. On - brunet z nagim torsem. Ona - ponętna blondynka odziana w biustonosz, z którego za chwilę się uwolni. Już z daleka widać napis ogromnymi wołami: "Super seks dodatek. Konkretnie, kompletnie, kompetentnie". To reklama najnowszego numeru magazynu "Logo" prezentującego zazwyczaj modę, telefony i inne gadżety niezbędne prawdziwemu (oraz zamożnemu) mężczyźnie z wyjątkowym dodatkiem.
- Fatalna sprawa - mówi Adam Walas, jeden z autorów powstańczego muralu, który tuż przed 65. rocznicą wybuchu Powstania został odsłonięty przy ul. Konwiktorskiej. Poszczególne części muralu przetykane są billboardami. Wiszą na nich reklamy polędwicy z łososia w ziołach i opery. "Seks dodatek" reklamują tylko na jednym plakacie. Adam Walas opowiada, że musiał brać pod uwagę obecność tablic reklamowych przy projektowaniu muralu. - Takie były warunki konkursu. Nie było to najwygodniejsze i rezultat też nie jest żadną rewelacją. Tablice są i były, ale ten plakat jest nieco nieszczęśliwy - uważa Adam.
Podobnie uważa Jacek Kamiński z fundacji Polonia 2011, która zorganizowała konkurs artystyczny na koncepcję i wykonanie muralu. - Zgrzyt. Ale zastrzegam, że rozmawialiśmy z firmą zarządzającą billboardami, żeby wieszać tam neutralne treści - zaznacza Kamiński.
Mural przy Konwiktorskiej powstał z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że właśnie przez tereny klubu powstańcy bezskutecznie i z wielkimi ofiarami szturmowali Dworzec Gdański. Po drugie, mur był polem walki na bluzgi między nieznoszącymi się kibolami Legii Warszawa a KSP Polonia. Z tego powodu umiłowana przez obie grupy (w sferze deklaracji) stolica pokryta jest setkami wulgarnych wyzwisk. Szczególne nasilenie bluzgów występuje w okolicy ul. Konwiktorskiej i - kiedyś - na murze. Ponieważ stołeczni kibole ostentacyjnie eksponują "szacun" dla Powstania, żaden z nich nie zamachnął się jeszcze na mural. - I o to chodziło - mówi Jacek Kamiński.
Billboardami na murze zarządza AMS. - Do nas nikt nie dzwonił z uwagami co do tego plakatu. Nie wiem, czy mnie on razi. Zaznaczam tylko, że płacimy Polonii za prawo wieszania plakatów, i to niemało. A tymczasem Polonia zezwala na mural i nagle okazuje się, że nasze prawo jest ograniczane tematyką tegoż muralu - dziwi się Piotr Parnowski, prezes AMS. Ale przyznaje, że w bazie danych AMS lokalizacja tablic na Konwiktorskiej występuje jeszcze w stanie "sprzed muralu". - Być może dlatego nikt się temu nie przyjrzał pod kątem zgrzytów - mówi Parnowski.
Co dalej z plakatem? - Przyjrzymy się i pewnie będziemy interweniować - mówi Igor Gołaszewski, rzecznik KSP Polonia. Piotr Parnowski: - Załóżmy, że zmienimy, czy też zakleimy ten zgrzytający plakat. Mam tylko jedno pytanie: kto będzie negocjował z naszym klientem i kto za to wszystko zapłaci?
- Fatalna sprawa - mówi Adam Walas, jeden z autorów powstańczego muralu, który tuż przed 65. rocznicą wybuchu Powstania został odsłonięty przy ul. Konwiktorskiej. Poszczególne części muralu przetykane są billboardami. Wiszą na nich reklamy polędwicy z łososia w ziołach i opery. "Seks dodatek" reklamują tylko na jednym plakacie. Adam Walas opowiada, że musiał brać pod uwagę obecność tablic reklamowych przy projektowaniu muralu. - Takie były warunki konkursu. Nie było to najwygodniejsze i rezultat też nie jest żadną rewelacją. Tablice są i były, ale ten plakat jest nieco nieszczęśliwy - uważa Adam.
Podobnie uważa Jacek Kamiński z fundacji Polonia 2011, która zorganizowała konkurs artystyczny na koncepcję i wykonanie muralu. - Zgrzyt. Ale zastrzegam, że rozmawialiśmy z firmą zarządzającą billboardami, żeby wieszać tam neutralne treści - zaznacza Kamiński.
Mural przy Konwiktorskiej powstał z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że właśnie przez tereny klubu powstańcy bezskutecznie i z wielkimi ofiarami szturmowali Dworzec Gdański. Po drugie, mur był polem walki na bluzgi między nieznoszącymi się kibolami Legii Warszawa a KSP Polonia. Z tego powodu umiłowana przez obie grupy (w sferze deklaracji) stolica pokryta jest setkami wulgarnych wyzwisk. Szczególne nasilenie bluzgów występuje w okolicy ul. Konwiktorskiej i - kiedyś - na murze. Ponieważ stołeczni kibole ostentacyjnie eksponują "szacun" dla Powstania, żaden z nich nie zamachnął się jeszcze na mural. - I o to chodziło - mówi Jacek Kamiński.
Billboardami na murze zarządza AMS. - Do nas nikt nie dzwonił z uwagami co do tego plakatu. Nie wiem, czy mnie on razi. Zaznaczam tylko, że płacimy Polonii za prawo wieszania plakatów, i to niemało. A tymczasem Polonia zezwala na mural i nagle okazuje się, że nasze prawo jest ograniczane tematyką tegoż muralu - dziwi się Piotr Parnowski, prezes AMS. Ale przyznaje, że w bazie danych AMS lokalizacja tablic na Konwiktorskiej występuje jeszcze w stanie "sprzed muralu". - Być może dlatego nikt się temu nie przyjrzał pod kątem zgrzytów - mówi Parnowski.
Co dalej z plakatem? - Przyjrzymy się i pewnie będziemy interweniować - mówi Igor Gołaszewski, rzecznik KSP Polonia. Piotr Parnowski: - Załóżmy, że zmienimy, czy też zakleimy ten zgrzytający plakat. Mam tylko jedno pytanie: kto będzie negocjował z naszym klientem i kto za to wszystko zapłaci?
Przeczytaj także: Graffiti na złagodzenie obyczajów
-
No ale o co chodzi ?
pis_to_pic
04.12.09, 09:32
Ktoś wcześniej wyraził zgodę na umieszczenie tam bilbordu, później pojawił sięmalunek upamiętniający najgłupsze Polskie powstanie. Kiedy malowali moglipoprosić o zdjęcie bilbordu. Nie »
-
Płacicie Polonii czy WOSiR?
konradek10
04.12.09, 10:52
Można to sprawdzić, czy pieniądze z bilbordów zasilają Polonie czy Wosir»
-
Walki frakcyjne?
lolektyrmand
04.12.09, 15:41
Czy "Agora" już nie wydaje "Logo"? Chyba wystarczyło przejść się piętro niżej/wyżej albo do sąsiediej przegródki i poprosić zleceniodawcę żeby wycofał swoją reklamę z tej planszy. A w »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Rewolucja w taksówkach: nie trzeba dzwonić do centrali
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Poważny wypadek na wylotówce. Z auta wypadł silnik
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



