Warszawa stawia na ekologię: ma być mniej zanieczyszczeń

Dominika Olszewska
04.12.2009 aktualizacja: 2009-12-03 22:29
A A A Drukuj
Elektrociepłowania Siekierki Fot.Bartosz Bobkowski / AG
- Stawiamy na ekologię. Mamy plan radykalnego zmniejszenia emisji dwutlenku węgla w stolicy - ogłosił w czwartek wiceprezydent Warszawy Jarosław Kochaniak.
SERWISY
Ratusz przedstawił właśnie plan zrównoważonego zużycia energii dla Warszawy. Zanieczyszczenie powietrza to jedno z głównych zagrożeń dla środowiska naturalnego. Z każdym rokiem drastycznie wzrasta produkcja dwutlenku węgla. W tym roku Warszawa wyemituje 13 mln ton tego gazu.

Najwięcej CO2, bo aż 78 proc., wytwarza sektor energetyczny (prąd i ogrzanie mieszkań). 15-procentowy udział w emisji tego gazu ma transport, głównie samochody osobowe. Rocznie przeciętny warszawiak produkuje nieco ponad 6 ton CO2. Dla porównania: mieszkaniec Stanów Zjednoczonych - 19 ton, Chińczyk - tylko 4 tony. - Jeśli chcemy żyć w pięknym i czystym mieście, musimy oszczędzać energię - tłumaczył Leszek Drogosz, wiceszef miejskiego biura infrastruktury.

Dlatego Warszawa podpisała tzw. Porozumienie Burmistrzów. To inicjatywna Komisji Europejskiej, której celem jest zmniejszenie emisji CO2 o 20 proc. oraz znaczne ograniczenie zużycia energii. - Nie mamy wyjścia. Musimy obniżyć zużycie energii - tłumaczy prof. Tadeusz Skoczkowski, szef Krajowej Agencji Poszanowania Energii.

Ratusz przedstawił plan zmniejszenia szkodliwej dla środowiska emisji CO2. Chodzi przede wszystkim o zachęcenie warszawiaków do korzystania z komunikacji miejskiej. Władze Warszawy planują wytyczenie kolejnych buspasów i pasów dla tramwajów i autobusów.

Zmniejszenie produkcji energii ma przynieść ocieplanie miejskich budynków oraz wymiana rur cieplnych na szczelniejsze. Oszczędności da też modernizacja systemu latarń. Dziś oświetlenie stołecznych ulic kosztuje 35 mln zł rocznie. - To plan ambitny, ale możliwy do zrealizowania - dodał dr Andrzej Kassenberg, szef Instytutu na rzecz Ekorozwoju (InE).

Proekologiczny projekt ratusza do 2020 r. ma pochłonąć 7 mld zł, z czego ponad 1 mld wyłoży miasto.

Wśród priorytetów miasta znalazła się promocja samochodów elektrycznych, których na razie w Warszawie jest zaledwie kilka. W stolicy działa już pierwszy punkt ładowania samochodów elektrycznych. Do połowy przyszłego roku ratusz chce za pieniądze UE kupić kilka takich aut. Mają jeździć po ulicach i zachęcać do zmiany silnika spalinowego na elektryczny.

- Myślimy o udogodnieniach dla właścicieli takich pojazdów - może darmowe parkowanie w centrum lub możliwość korzystania z buspasów - zapowiedział Leszek Drogosz.

Plan ma trafić pod obrady miasta już w lutym przyszłego roku. - Jest bardzo potrzebny. Ograniczanie emisji CO2 to realne oszczędności - cieszy się Maciej Wyszyński (PO), radny z komisji ochrony środowiska.

Inaczej widzą to politycy opozycji. - To kolejna propagandowa konferencja, na której prezentowany jest zbiór pobożnych życzeń. Zamiast składać obietnice bez pokrycia, władze miasta powinny wreszcie coś dla środowiska zrobić - kwituje radny Adam Kwiatkowski (PiS), szef komisji ochrony środowiska.

Przeczytaj także: Ogromna kukurydza straszyła w centrum



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy