Rekordowe poparcie dla Hanny Gronkiewicz-Waltz

Jan Fusiecki
04.12.2009 aktualizacja: 2009-12-03 23:34
A A A Drukuj
Hanna Gronkiewicz-Waltz Fot. Tomasz Wawer / AG
Tak dużego poparcia Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) jeszcze nie miała. - Po trzech latach rządów połowa warszawiaków uważa, że jest dobrym gospodarzem i sprawnie zarządza miastem - wynika z badań opinii społecznej zleconych przez ratusz
 0,22MB
0,22MB
SERWISY
Na trzecią rocznicę objęcia rządów przez Hannę Gronkiewicz-Waltz jej współpracownicy przygotowali zestaw badań opinii publicznej zlecanych co kwartał przez ratusz w ramach tzw. barometru warszawskiego.

Powstańczy rekord

- Są dla nas wyśmienite. Uznanie dla prezydent Warszawy po raz pierwszy sięgnęło 50 proc. Najważniejsze, że stale rośnie - cieszy się Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. - A zaczynaliśmy z pułapu 30 proc.

Jednak rekord wciąż należy do Lecha Kaczyńskiego, który pięć lat temu zebrał 56 proc. pozytywnych ocen.

- Jednak trzeba pamiętać, że PiS był wtedy na wschodzącej fali, a Platforma ma od pewnego czasu poparcie wysokie, ale stałe - mówią w ratuszu Hanny Gronkiewicz-Waltz. - Poza tym w 2004 r. prezydent Kaczyński otworzył Muzeum Powstania Warszawskiego w okrągłą 60. rocznicę. To był jego wielki medialny sukces. My realizujemy za to ambitny program inwestycji w infrastrukturę. Mamy nadzieję, że warszawiacy to docenią i rekord sprzed pięciu lat pobijemy w przyszłym roku - mówią w ratuszu.

Rosnące notowania Hanny Gronkiewicz-Waltz dają też warszawskiej Platformie widoki na pewne zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach samorządowych.

Lepsza zieleń i komunikacja

W ramach barometru ankieterzy pytali również o ocenę prezydent Warszawy. Tu odpowiedź "dobrze" dało 49 proc. respondentów, 35 proc. było przeciwnego zdania. Ogólna ocena władz miasta również dała wynik korzystny dla ekipy Hanny Gronkiewicz-Waltz (51 proc. ocen "raczej dobrze", 25 proc. "raczej źle").

Warszawiakom zadawano też pytania dotyczące poszczególnych dziedzin życia miasta. Przeważały odpowiedzi optymistyczne. Aż 68 proc. respondentów uważa, że w ostatnim roku poprawił się stan zieleni miejskiej, 51 proc. uważa, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy poprawiło się funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Nieco słabiej warszawiacy oceniają urzędników, z którymi mają bezpośredni kontakt. Ale i tu przeważają oceny pozytywne: 38 proc. badanych uznało, że w ostatnim roku polepszyła się obsługa mieszkańców w urzędach (przeciwnego zdania było 30 proc.).



Szczęście i narzekania

- Wyniki tych badań po raz kolejny pokazują dobitnie, że Platforma ma doskonały PR, dzięki któremu do świadomości publicznej nie przebijają się informacje o błędach i niedociągnięciach rządzącej Warszawą ekipy - komentuje politolog prof. Kazimierz Kik.

A z potknięć warszawskich urzędników można ułożyć długą listę. Można na nią wpisać fiasko zapowiadanej prywatyzacji miejskich spółek, kulejącą koordynację miejskich inwestycji czy blisko półmiliardową dotację na budowę stadionu Legii, który będzie służył prywatnemu klubowi. A Warszawie w takich rozmiarach potrzebny nie jest, bo po drugiej stronie Wisły rośnie Stadion Narodowy.

- Ten ostatni buduje rząd, a nie ratusz, ale nie wszyscy te niuanse widzą. Cóż, Hanna Gronkiewicz-Waltz ma po prostu szczęście: Warszawa zyskuje dzięki Euro 2012, ma do dyspozycji największą w historii pulę funduszy unijnych - utyskują politycy PiS.

- Tajemnica jej sukcesu tkwi w dyskrecji - mówi prof. Kik. - Prezydent Warszawy unika starć, języka walki. Gdy dochodzi do konfliktu, potrafi działać w sposób zdecydowany, ale też szybko wystudzić emocje. Tak było np. podczas walki o halę KDT. Ratusz zadziałał bezpardonowo, ale kilka dni później o bitwie w centrum Warszawy nikt już nie pamiętał.

Przeczytaj także: Za co burmistrzowie dostali nagrody?



Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy