Na budowie Stadionu Narodowego złamano prawo?

kuch, Polsat News, Onet
04.12.2009 aktualizacja: 2009-12-04 19:49
A A A Drukuj
Wciągana przez żurawia klatka z kilkoma robotnikami w środku odczepiła się i spadła z wysokości około 7 metrów Fot. 2012.org.pl
Dźwig, z którego we wtorek spadło dwóch robotników, nie miał uprawnień do transportowania ludzi - podaje nieoficjalnie Polsat News powołując się na źródło w Państwowej Inspekcji Pracy.
GALERIA ZDJĘĆ
Dwaj robotnicy zginęli we wtorek podczas pracy przy budowie Stadionu Narodowego. Spadli z wysokości 18 metrów, gdy urwał się tzw. pomost roboczy transportowany przez dźwig. Jak podaje Polsat News z ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że metalowy kosz nie miał atestu do przewożenia ludzi.

Prace prowadził podwykonawca z Włocławka. - Nie mamy w tej sprawie żadnych dokumentów ani oficjalnego stanowiska Państwowej Inspekcji Pracy, dlatego musimy powstrzymać się od komentarzy - powiedziała nam Karolina Szydłowska rzeczniczka konsorcjum firm Alpinie-Hydrobudowa Polska-PBG.

Przeczytaj także: Śledztwo po wypadku na budowie Stadionu Narodowego



Podziel się

  • Na budowie Stadionu Narodowego złamano prawo? anders76 04.12.09, 22:42

    W kazdym razie nie stosowano tzw. zdrowego rozsadku i nie zabezpieczonozaczepu chocby stalowym stropem.»

  • dzwig nie mial uprawnien? wybitniemadry 05.12.09, 02:36

    czy was pojebalo? dzwigi maja tylko atesty, i dziwigom budowlanym nie wolno przenosic ludzi tylko materialy. tu nie chodzi o to ze nie mial uprawnien, tu chodzi o to ze jakims ch...om nie »

  • Ciekawe rzeczy piszecie. bronimir 05.12.09, 08:36

    Tydzień temu zarzucano budowniczym Gdańskiego stadionu, nieznośny dryl i porządek. Podobno tam nikt bez uprawnień nie może podejść do haka, bo dźwigowy nie wykona jego poleceń. Strasznie to »

Najnowsze wiadomości z Warszawy