Mikołajki według Robinsona Crusoe
07.12.2009
aktualizacja: 2009-12-14 13:49
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Kim jest współczesny Robinson? Nie ma brody do pasa, ewentualnie czapkę z daszkiem. Nie mieszka na bezludnej wyspie, tylko w domu dziecka albo w rodzinie zastępczej. Nie ma Piętaszka
ZOBACZ TAKŻE
- Artyści wszystkich kontynentów w Warszawie (19-12-09, 10:00)
- Na Krakowskim Przedmieściu rozdadzą 100 tys. pierogów (14-12-09, 17:01)
- Ekipa Mikołaja czeka na prezenty (06-12-09, 21:15)
- List czytelniczki: Żydówka? Nie szkodzi (06-12-09, 10:00)
- Pojedź w Mikołajki zabytkowym tramwajem (06-12-09, 08:00)
- Zmienia się rozkład kolei. Wcale nie na lepsze (05-12-09, 10:00)
- Mistrz Jarocki w Gazeta Cafe. Posłuchaj relacji (04-12-09, 22:00)
Kiedy osiąga pełnoletność, opuszcza instytucję, która go do tej pory izolowała i żywiła. Jest samotny i kompletnie nieprzystosowany do funkcjonowania w społeczeństwie. Tu zaczyna się robinsonada.
- O mieszkania socjalne dla wychowanków domów dziecka jest bardzo trudno. Jeśli ktoś dostanie, to musi je utrzymać, czyli pracować, ucząc się jednocześnie. Najczęściej taka młodzież wraca do swoich domów rodzinnych, z których wcześniej decyzją sądu została zabrana - opowiada Aureliusz Leżeński, prezes fundacji Robinson Crusoe, która od siedmiu lat uczy takich młodych rozbitków, jak godnie wystartować w dorosłe życie. Aureliusz Leżeński z grupą innych edukatorów i trenerów przygotowywał kiedyś warsztaty dla dzieci z Sarajewa, które czuły się gorsze od swoich europejskich rówieśników.
- Uzmysłowiliśmy sobie, że w Polsce też istnieje taka grupa młodzieży. To właśnie wychowankowie domów dziecka, dla których usamodzielnienie to skok na głęboką wodę, przeżycie traumatyczne - twierdzi prezes. Fundacja uczy rozbitków z całej Polski (ok. stu osób rocznie) znaleźć staże w firmach, zarządzać finansami, dbać o zdrowie. Wydaje poradniki usamodzielniania. Działa na zasadzie partnerstwa z zaangażowanymi firmami.
- Nie chodzi tylko o sponsoring. Firmy, z którymi współpracujemy, traktują robinsonów jako swoich przyszłych pracowników lub klientów - mówi Leżeński. Partnerom fundacja co rok przyznaje specjalną nagrodę-statuetkę. W sobotę podczas imprezy Mikołajki Robinsona dla podopiecznych fundacji w liceum przy ul. Nowowiejskiej 5 statuetkę wręczono firmie HSBC Bank Polska.
- O mieszkania socjalne dla wychowanków domów dziecka jest bardzo trudno. Jeśli ktoś dostanie, to musi je utrzymać, czyli pracować, ucząc się jednocześnie. Najczęściej taka młodzież wraca do swoich domów rodzinnych, z których wcześniej decyzją sądu została zabrana - opowiada Aureliusz Leżeński, prezes fundacji Robinson Crusoe, która od siedmiu lat uczy takich młodych rozbitków, jak godnie wystartować w dorosłe życie. Aureliusz Leżeński z grupą innych edukatorów i trenerów przygotowywał kiedyś warsztaty dla dzieci z Sarajewa, które czuły się gorsze od swoich europejskich rówieśników.
- Uzmysłowiliśmy sobie, że w Polsce też istnieje taka grupa młodzieży. To właśnie wychowankowie domów dziecka, dla których usamodzielnienie to skok na głęboką wodę, przeżycie traumatyczne - twierdzi prezes. Fundacja uczy rozbitków z całej Polski (ok. stu osób rocznie) znaleźć staże w firmach, zarządzać finansami, dbać o zdrowie. Wydaje poradniki usamodzielniania. Działa na zasadzie partnerstwa z zaangażowanymi firmami.
- Nie chodzi tylko o sponsoring. Firmy, z którymi współpracujemy, traktują robinsonów jako swoich przyszłych pracowników lub klientów - mówi Leżeński. Partnerom fundacja co rok przyznaje specjalną nagrodę-statuetkę. W sobotę podczas imprezy Mikołajki Robinsona dla podopiecznych fundacji w liceum przy ul. Nowowiejskiej 5 statuetkę wręczono firmie HSBC Bank Polska.
Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Mucha nie siada: będzie biegła dookoła Narodowego!
- Pożar w Śródmieściu - jedna osoba nie żyje
- Mucha nie siadła. Przebiegła Stadion Narodowy [ZDJĘCIA]
- Pośród ruin pasą się kozy. Nieznane zdjęcia z odbudowy
- Kibice Legii przeszli pod Narodowy. "Zakpili" z policji i nie zrobili zadymy [MINUTA PO MINUCIE]
- Kibice: Miał być protest, wyszła kpina
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Unikalna osada fabryczna sprzed 100 lat. Zobacz zdjęcia
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Nietypowa knajpa. Sam oceń ile zapłacisz za jedzenie



