Sprawa Przekąsek: Knajpa głośna? Paragraf się znajdzie

Jakub Chełmiński
09.12.2009 aktualizacja: 2009-12-09 12:59
A A A Drukuj
Bistro Przekąski Zakąski Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
  • Bistro Przekąski Zakąski czynne jest całą dobę. Nocami spotyka się tu cała Warszawa. Amatorów śledzika, nóżek w galarecie i wódki za jedyne 4 zł jest tylu, że wystają na chodnikach
Urzędnicy tak długo kontrolowali popularne Przekąski Zakąski przy Krakowskim Przedmieściu, aż w końcu udało im się znaleźć haka na tę obleganą knajpę.
O tym, że jest zagrożony, "Gazeta" pisała przed tygodniem. Stracił zezwolenie na sprzedaż alkoholu, a w zasadzie - według urzędników - nigdy go nie miał. Po naszym artykule zawrzało przy barze na Krakowskim Przedmieściu, w internecie i w samym ratuszu. O co właściwie chodzi w konflikcie urzędników z Przekąskami?

Sprawdziliśmy, że kłopoty bistro zaczęły się w październiku zeszłego roku. Wtedy zawitali tu kontrolerzy Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej. Zamówili dwa wina i pasztet. Cena jak za popularną tu meduzę i lornetę - 16 zł. W protokole pokontrolnym wytknęli tylko, że w menu brakuje gramatury potraw, nie ma jednak ani słowa o nielegalnej sprzedaży alkoholu.

Na kolejną kontrolę inspektorzy wrócili już po dwóch miesiącach. Tym razem byli dokładnie poinstruowani, gdzie szukać nieścisłości. Nie pili i nie jedli, ale mierzyli kroki. Wyszło im, że od wejścia do Przekąsek do drzwi sąsiedniej restauracji U Kucharzy jest ok. 50 metrów, a goście pomiędzy knajpami mogą chodzić tylko na zewnątrz. Oba lokale należą do tej samej spółki PCR Serwis. Oba też działały na podstawie jednej koncesji na alkohol wydanej dla restauracji U Kucharzy.

- Doszliśmy do wniosku, że przepisy są łamane. Alkohol w Przekąskach Zakąskach sprzedawany był bez zezwolenia. To oddzielny lokal, który potrzebuje oddzielnego zezwolenia - przekonuje szef Inspekcji Grzegorz Wrzosek. Skąd taka dociekliwość kontrolerów? - Mieliśmy sygnały, że mogą tam być łamane przepisy - odpowiada. Przyciśnięty dodaje: - Sygnały pochodziły z ratusza.

- Po informacjach o łamaniu prawa naszym obowiązkiem było je przekazać właściwym organom. Oprócz tego mieliśmy regularne zgłoszenia od straży miejskiej o zakłócaniu porządku w tym miejscu - przypomina Tomasz Andryszczyk, rzecznik urzędu miasta.

Całej sprawy by nie było, gdyby spółka PCR Serwis wystąpiła o dodatkowe zezwolenie na sprzedaż wódki, wina i piwa. Początkowy koszt koncesji to ok. 3 tys. zł., a więc suma skromna jak na knajpę, którą co noc odwiedzają setki, jeśli nie tysiące warszawiaków i turystów. - Sugerowaliśmy, żeby właściciel wystąpił o drugą koncesję, ale bezskutecznie - mówi Anna Derlicka, naczelnik wydziału działalności gospodarczej i zezwoleń w śródmiejskim urzędzie.

- Działamy od 2006 r. Przez te lata ratusz przyjmował nasze rozliczenia. Mieliśmy też dwa protokoły z kontroli, w których nie wynikało, że potrzebujemy oddzielnej koncesji na Przekąski - mówi Magda Larecka z PCR Serwis.

Spółka zaskarżyła w Samorządowym Kolegium Odwoławczym decyzję ratusza cofającą zezwolenie wydane restauracji U Kucharzy. Odwołała się też od wyroku sądu rejonowego, który zajął się sprawą po zawiadomieniu prokuratury przez inspekcję handlową.

Finisz historii może być zaskakujący. Jeśli decyzja ratusza uprawomocni się, restauracja U Kucharzy nie będzie mogła dostać koncesji przez trzy lata. Za to Przekąski Zakąski cały czas mogą się ubiegać o nowe zezwolenie pod własną nazwą.

Przeczytaj także: Komu nie w smak kultowy lokal na Krakowskim



Podziel się

  • Sprawa Przekąsek: Knajpa głośna? Paragraf się z... jurcio 09.12.09, 11:01

    Ale, o co chodzi? Choć dziwię się właścicielom, że nie poszli po odrębnąkoncesję, to widać, że toś pozazdrościł, renomy. To najlepszy lokal wWarszawie, o czym świadczy fakt odwiedzania »

  • Hipokryzja wyborczej three-gun-max 09.12.09, 11:23

    Kiedy miasto stosowało represje wobec sklepów z używkami za pomocą nasyłania ciągłych kontroli de facto unimożliwiających działanie to wyborcza piała z zachwytu jacy to oni pomysłowi.Kiedy »

  • akcja reakcja polemika 09.12.09, 17:18

    Jeżeli obecna "liberalna" ekipa zamknie ten lokal to zrobię wszystko żebyprzekonać znajomych do innej opcji przy następnych wyborach. Wyjątkowe miejsce w Warszawie, o które każda stolica by »

Najnowsze wiadomości z Warszawy