Nowe szyby na Legii: można je rozbić dopiero kilofem

Michał Wojtczuk
11.12.2009 aktualizacja: 2009-12-11 21:12
A A A Drukuj
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Na nowym stadionie Legii kibiców od płyty boiska będą oddzielać barierki ze szkła. Tych, którzy w pamięci mają chuligańskie wyczyny pseudokibiców Legii, uspokaja architekt obiektu: - Te szyby można zbić dopiero kilofem.
Na powstającym przy Łazienkowskiej stadionie robotnicy właśnie zamontowali próbki barierek. To wysokie na 1,3 m szklane tafle zwieńczone metalowym pochwytem. - Szkło? Wystarczy przypomnieć sobie, jak na niektórych meczach wściekli szalikowcy wyszarpywali z trybun krzesełka i rzucali nimi w policjantów, by wyobraźnia zaczęła pracować - mówię Mariuszowi Rutzowi, architektowi z pracowni JSK, która zaprojektowała obiekt.

- Ale to nie są takie szyby jak w oknach. Są bliższe tym instalowanym w bankach czy kasach - podkreśla. Tłumaczy, że grube na 2 cm barierki składają się z dwóch sklejanych tafli, pomiędzy którymi umieszczona jest specjalna folia. Mają odporność na nacisk 200 kg na metr bieżący. - Co oznacza, że aby je wybić, trzeba by mieć ze sobą wielki kilof. Raczej nie wejdzie się z nim na stadion. Szyb nie da się też wyszarpać, bo są mocno zakotwione w betonie - wyjaśnia Rutz. - Stadion ma być bezpieczny w sposób dyskretny. Nie chodzi o to, żeby wyglądał jak Alcatraz.

- Nie uważamy, że sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa jest budowanie murów czy wysokich krat - wtóruje mu Marek Drabczyk, członek zarządu Legii. Tłumaczy, że dzięki temu, że barierki będą przezroczyste, można przybliżyć rzędy krzesełek do murawy, co zwiększa atrakcyjność widowiska. To jeden ze sposobów na to, by na stadion przyciągnąć tych, którzy dziś wolą oglądać mecz w telewizji. - Liczymy, że nowy stadion stanie się zaczynem zmiany kultury kibiców piłkarskich. Na stadionach w Anglii barierki też są niskie albo w ogóle ich nie ma. Na początku na obrzeżach boiska będą stać ochroniarze na wypadek, gdyby ktoś przeskoczył przez barierkę. Mamy nadzieję, że z czasem ochrona stanie się niepotrzebna - mówi Marek Drabczyk.

Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy