Nowy rozkład pociągów: Dla kogo on jest?

Krzysztof Śmietana
15.12.2009 aktualizacja: 2009-12-14 23:08
A A A Drukuj
UOKiK za łamanie praw podróżnych nałożył ponad 2 miliony złotych kary na spółkę PKP Intercity    Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Mnóstwo skarg pasażerów kolei na nowy rozkład jazdy. Wytykają, że jest dziurawy, a na niektóre pociągi trzeba czekać nawet dłużej niż godzinę
SERWISY
Nowy rozkład obowiązuje w całej Europie od niedzieli 13 grudnia. Tego dnia wieczorem z Tychów do Warszawy pociągiem "Beskidy" jechała pani Anna. - W kasie powiedzieli mi, że nie ma miejsc w wagonach drugiej klasy. Musiałam kupić znacznie droższy bilet na pierwszą klasę. Gdy potem przeszłam się po pociągu, okazało się, że nawet za Katowicami było mnóstwo wolnego - opowiada nasza czytelniczka.

Podejrzewa, że wprowadzenie nowego rozkładu spowodowało bałagan w systemie rezerwacji. W spółce PKP InterCity upierają się jednak, że wszystkie miejsca w drugiej klasie były sprzedane. - Z tego powodu w Katowicach doczepiliśmy nawet dodatkowy wagon. Może to w nim były jeszcze jakieś wolne miejsca. Ta pani mogła przesiąść się do tańszego wagonu, a potem odebrać w kasie różnicę. Teraz też może jeszcze złożyć reklamację - zachęca Paweł Ney, rzecznik PKP InterCity.

Pechowo debiutował w niedzielę skład InterRegio z Warszawy do Szczecina spółki Przewozy Regionalne. W piętrowym składzie nie działało ogrzewanie, a toalety były totalnie zabrudzone. Grzać zaczęło dopiero w połowie trasy po licznych interwencjach pasażerów.

"Dziury" w rozkładzie

Skargę do "Gazety" napisał też Rafał Osiał. Narzeka na spore przerwy w kursach na trasie z Mińska Mazowieckiego w godzinach szczytu. Drastycznie zmniejszyła się liczba pociągów dla przyjeżdżających do pracy w stolicy na godz. 8 i wracających po godz. 16. Na Dworcu Śródmieście jeden pociąg jest o godz. 7.16, a potem dopiero o 7.50 i 8.01.

Po południu rozkład też jest "dziurawy". Najpierw skład odjeżdża o godz. 16.06, a potem dopiero o 16.51. Wprawdzie jest jeszcze przyspieszona "Łukowianka" o godz.16.45, ale nie zatrzymuje się na wielu stacjach. - Nowy rozkład całkowicie pomija potrzeby pasażerów - uważa Rafał Osiał.

Poprawki w marcu

Podróżni interweniują też w Kolejach Mazowieckich z powodu zmienionego rozkładu na linii z Dworca Wileńskiego w stronę Tłuszcza. Marcin Kacpura wytyka, że w niedzielę wieczorem ciężko teraz wrócić do domu, bo pojawiły się długie, ponadgodzinne przerwy - pociągi odjeżdżają o godz. 20.45, a potem dopiero o 21.55. W dodatku w poprzednim rozkładzie kursy były zgrane odjazdem autobusów linii 199 w Ząbkach, który teraz wyrusza tuż przed przyjazdem pociągu.

W Kolejach twierdzą, że niedociągnięcia rozkładu wynikają z błędnych decyzji poprzedniego zarządu pod przewodnictwem prezesa Jakuba Majewskiego, który "poprzez zaniechania i opieszałość pozwolił na przejęcie kursów w najbardziej atrakcyjnych porach przez innych przewoźników". - Postaramy się poprawić rozkład jazdy podczas korekty marcowej - mówi Marcjusz Włodarczyk z biura prasowego Kolei Mazowieckich. Odwołany prezes Majewski twierdzi jednak, że planował jak najwięcej kursów na godz. 8. Według niego to właśnie nowe władze zrezygnowały z części połączeń w godzinach szczytu (np. z planowanych ekspresów regionalnych). Dodaje, że jego następcy w ciągu półtora miesiąca mogli odpowiednio przygotować nowy rozkład.

Do Otwocka wciąż powoli

Z kłopotami wciąż zmagają się pasażerowie na linii otwockiej. Pociągi jadą nawet o 20-25 minut dłużej niż zwykle. Wszystko przez remont torów w rejonie Olszynki Grochowskiej i Wawra. - Remont miał się skończyć 12 grudnia. Z Otwocka do Warszawy zamiast 45 minut jechałem godzinę i pięć minut - opowiada Marcin Małkowski.

Według Jana Teleckiego z Zakładu Linii Kolejowych prace potrwają do końca grudnia. Przewiduje on, że potem przejazd z Otwocka do Warszawy skróci się o kilka minut.

Z kolei korzystający z Szybkiej Kolei Miejskiej z powodu tłoku nie mogli wczoraj rano wsiąść do pociągu jadącego z Sulejówka. Zamiast podwójnego składu tak jak dotychczas podjechał pojedynczy. Szef SKM Leszek Walczak twierdzi, że część składów skrócono z powodu awarii. Mają wrócić na trasę w środę. Niektóre zostały rozdzielone, żeby mogły częściej kursować na krótszej trasie - z Pruszkowa do Rembertowa.

Przeczytaj także: Będzie nowa linia SKM: do Legionowa



Podziel się

  • Nowy rozkład pociągów: Dla kogo on jest? olias 15.12.09, 08:39

    yntelygencja, zdolności zarządzania, odpowiedzialność - słowem wszystkie cechyjakie posiada nasza elyta krewnych i znajomych królika. śmy sobie państwozafundowali, rwa jego żyć! to już »

  • Re: Nowy rozkład pociągów: Dla kogo on jest? medalion4 15.12.09, 09:46

    Także jestem wkurzony na nowy rozkład.Był pociąg z Mrozów o godzinie 4.44 do Warszawy a teraz jest o 5.26. Wcześniej tj o 5.06 jest pociąg ale z Siedlec ale on juz jest zatłoczony. Co za »

  • Nowy rozkład pociągów: Dla kogo on jest? radomianie 15.12.09, 15:17

    Na marginesie, bo jakoś nikt nie zwrócił uwagi na linię radomską, skąd do stolicy dojeżdża codziennie tysiące ludzi. Tu też zniknęły albo poprzesuwały się zarówno pociągi poranne jak i »

Najnowsze wiadomości z Warszawy