Metro sparaliżuje centrum Warszawy

Krzysztof Śmietana
17.12.2009 aktualizacja: 2010-08-11 11:54
A A A Drukuj
Korki na ulicy Świętokrzyskiej GW 080620 GJ DIG/
Od przyszłorocznej jesieni wjazd do centrum własnym samochodem stanie się prawie niemożliwy. Z powodu budowy drugiej linii metra zamkniętych zostanie kilka ważnych ulic: Świętokrzyska, Prosta, fragment Targowej, a na kilka miesięcy także Marszałkowska. Ratunkiem mają być kolejne przywileje dla autobusów.
 0,1MB
0,1MB
- Wielu kierowców już powinno myśleć o przesiadce do komunikacji publicznej - mówi Wiesław Witek, miejski koordynator remontów. Wczoraj zaprezentował planowane utrudnienia i objazdy w czasie budowy centralnego odcinka drugiej linii metra.

Choć pierwszych prac związanych z budową podziemnej kolejki z Woli na Pragę można się spodziewać na wiosnę, to główne roboty, które spowodują paraliż na ulicach, zaczną się po wakacjach. Najbardziej pogorszy się dojazd do Śródmieścia z Woli i z Pragi. Wszyscy jadący z zachodnich dzielnic ul. Kasprzaka będą mogli dotrzeć tylko do skrzyżowania z ul. Karolkową. Zaczynająca się tu ul. Prosta zamknięta będzie na całej szerokości. Tu znajdzie się szyb startowy dla jednej z trzech tarcz drążących tunele. W tym miejsce będzie też budowana stacja rondo Daszyńskiego.

Całkowicie zamknięta zostanie też Świętokrzyska od ronda ONZ do Nowego Światu. Na prawym brzegu Wisły nieprzejezdna stanie się Sokola i fragment Targowej od Białostockiej do pl. Wileńskiego.

To nie koniec. Właśnie okazało się, że jesienią przyszłego roku na blisko trzy miesiące całkowicie trzeba będzie zamknąć także Marszałkowską w rejonie skrzyżowania ze Świętokrzyską. Nie przejadą tamtędy samochody i autobusy, a także tramwaje. Ulica nie będzie przejezdna od października do grudnia przyszłego roku. W tym czasie ma powstać część betonowych ścian szczelinowych metra.

Ratusz wytyczył wstępne objazdy, ale i tak w dużej części mają one służyć komunikacji miejskiej. Zamknięty ciąg Prostej i Świętokrzyskiej autobusy mają omijać Grzybowską i Królewską. Auta prywatne będą mogły wprawdzie tam wjeżdżać, ale z założenia tylko po to, żeby dojechać do domów, biur czy sklepów. Na każdym skrzyżowaniu Grzybowskiej i Królewskiej kierowca zobaczy znak nakazu skrętu w prawo lub w lewo. Autobusy mogą jednak utknąć w korkach, jeśli tego nie się uda wyegzekwować.

Wiesław Witek zakłada, że kierowcy będą się stosować do znaków. - W razie czego błyskawicznie będziemy robić poprawki w organizacji ruchu - zapowiada. Tam, gdzie szerokość jezdni na to pozwoli, na Grzybowskiej i Królewskiej powstanie buspas. Autobusy będą wracać na Świętokrzyską nadal zamkniętym dla aut Krakowskim Przedmieściem.

Przywilejów dla komunikacji zbiorowej ma być znacznie więcej. Oprócz planowanego od dłuższego czasu buspasa w Al. Jerozolimskich od pl. Zawiszy do mostu Poniatowskiego ze strony ekspertów od komunikacji padła propozycja, aby dla aut zamknąć całkowicie Trasę W-Z - od pl. Wileńskiego do pl. Bankowego. Chodzi o to, żeby zwiększona liczba autobusów mogła się nie zmieścić na jednym pasie z tramwajami. Wiesław Witek jest jednak przeciwnikiem kolejnych ograniczeń na Trasie W-Z.

Dla kierowców wytyczone zostaną objazdy. Niestety, będą bardzo ciasne. Dla jadących ze Śródmieścia w stronę Woli i Bemowa powstanie np. skręt w lewo z Towarowej w Kolejową (koło Muzeum Kolejnictwa). W drodze z Targowej w stronę wylotówki na Białystok zamiast przy Dworcu Wileńskim trzeba będzie jechać Ząbkowską.

Urzędnicy radzą jednak tym, którzy muszą jechać samochodem, aby centrum omijali szerokim łukiem.

Budowa metra spowoduje paraliż tej części miasta przez półtora roku do dwóch lat. Tuż przed Euro 2012 całkowicie przejezdne musi być m.in. skrzyżowanie przy Dworcu Wileńskim. Pierwsze pociągi pojadą centralnym odcinkiem jesienią 2013 r.

Przeczytaj także: Wchodzi w życie nowy rozkład kolejowy: bardzo dużo zmian



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy