Legionowo coraz bogatsze. I też zapłaci "janosikowe"
18.12.2009
aktualizacja: 2009-12-17 20:13
Krzysztof Śmietana
Po raz pierwszy w swojej historii Legionowo wniesie w 2010 r. do budżetu państwa tzw. janosikowe - opłatę odprowadzaną przez najbogatsze gminy.
ZOBACZ TAKŻE
- Zatrzymano budowę wiaduktu w Legionowie (02-07-09, 06:00)
- Dość okradania stolicy. 10 tys. osób przeciw "haraczowi" (20-07-10, 16:42)
- Nowy pomysł na walkę ze śmieciami: Po prostu kompostuj (06-07-10, 10:00)
- W końcu startują miejskie pociągi do Legionowa (11-03-10, 08:00)
- Zaskarżą "janosikowe" do Trybunału Konstytucyjnego (23-02-10, 00:00)
- Coraz więcej wojskowych w Legionowie (19-02-10, 11:00)
- Zamelduj się w Legionowie. Możesz wygrać 10 tys. zł (26-01-10, 08:00)
- Badania dla mieszkanek Legionowa (11-12-09, 00:00)
- Będzie nowa linia SKM: do Legionowa (16-10-09, 09:00)
- Wiadomo, skąd są czaszki znalezione w szkole policji w Legionowie (01-07-09, 14:13)
- Policja bada szczątki odnalezione w Legionowie (26-06-09, 14:38)
Wnoszą ją gminy, w których dochody z podatków w przeliczeniu na głowę mieszkańca przekroczą 150 proc. średniej krajowej. Pod uwagę bierze się wynik sprzed dwóch lat. W 2008 r. średni dochód podatkowy na głowę Polaka wynosił nieco ponad 1210 zł, 150 proc. tej kwoty to 1816 zł. W Legionowie ten wskaźnik wyniósł 1840 zł. Miasto musi odprowadzić do budżetu państwa ćwierć miliona złotych.
- Przekroczyliśmy próg zaledwie o 35 zł na głowę mieszkańca - mówi Roman Smogorzewski, prezydent Legionowa. - Te ćwierć miliona to nie są duże pieniądze, bo nasz budżet na 2010 r. powinien zamknąć się w 200 mln zł, ale jakiś problem można by rozwiązać.
I przelicza, że za ćwierć miliona dałoby się wybudować 250 m ulicy albo kilometr chodnika. Po namyśle znajduje też dobrą stronę "janosikowego": - Skoro przekroczyliśmy średni dochód na głowę, to znaczy, że udało się nam powstrzymać zjawisko, z którym walczymy od dawna: wyprowadzki najbogatszych mieszkańców do domów jednorodzinnych pod Legionowem. Może widzą, że miasto rozwija się, a może zaczęli dostrzegać, że w Legionowie nie ma problemu z zapisaniem dziecka do żłobka, przedszkola czy szkoły, co jest normą w podmiejskich osiedlach.
- To czego wam życzyć na święta: żebyście za rok nadal byli bogatsi czy żebyście zbiednieli i przestali płacić "janosikowe"? - pytam.
Roman Smogorzewski: - Już wolę być bogaty i dzielić się z innymi, niż liczyć na datki.
Przeciwko "janosikowemu" buntuje się samorząd Mazowsza. Oprowadza je do budżetu państwa od 2004 r., ale pięć lat temu opłata ta stanowiła jedną czwartą dochodów podatkowych, a w 2010 r. będzie to prawie miliard złotych, czyli ponad połowa dochodów. Oprócz Mazowsza "janosikowe" zapłaci jeszcze tylko województwo dolnośląskie, ale ledwie 16 mln zł.
- Dostrzegamy potrzebę solidarności z samorządami innych województw, ale musi być jakaś granica - mówił kilka tygodni temu na posiedzeniu Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego marszałek województwa Adam Struzik. Zwracał uwagę, że Mazowsze musi zaciągnąć kredyt, żeby mieć na "janosikowe", co sprawi, że zadłużenie województwa otrze się o maksymalny dopuszczalny prawem poziom 60 proc. Proponował zamrożenie wysokości "janosikowego" na poziomie z 2008 r. albo zmianę przepisów ograniczających wysokość opłaty do 35 proc. dochodów samorządu. Pod jego pomysłem podpisują się władze Warszawy, która w 2010 r. też zapłaci prawie miliard złotych "janosikowego" - ponad połowę swoich dochodów.
Samorząd Mazowsza zastanawia się też nad zaskarżeniem mechanizmów opłaty wyrównawczej do Trybunału Konstytucyjnego.
- Przekroczyliśmy próg zaledwie o 35 zł na głowę mieszkańca - mówi Roman Smogorzewski, prezydent Legionowa. - Te ćwierć miliona to nie są duże pieniądze, bo nasz budżet na 2010 r. powinien zamknąć się w 200 mln zł, ale jakiś problem można by rozwiązać.
I przelicza, że za ćwierć miliona dałoby się wybudować 250 m ulicy albo kilometr chodnika. Po namyśle znajduje też dobrą stronę "janosikowego": - Skoro przekroczyliśmy średni dochód na głowę, to znaczy, że udało się nam powstrzymać zjawisko, z którym walczymy od dawna: wyprowadzki najbogatszych mieszkańców do domów jednorodzinnych pod Legionowem. Może widzą, że miasto rozwija się, a może zaczęli dostrzegać, że w Legionowie nie ma problemu z zapisaniem dziecka do żłobka, przedszkola czy szkoły, co jest normą w podmiejskich osiedlach.
- To czego wam życzyć na święta: żebyście za rok nadal byli bogatsi czy żebyście zbiednieli i przestali płacić "janosikowe"? - pytam.
Roman Smogorzewski: - Już wolę być bogaty i dzielić się z innymi, niż liczyć na datki.
Przeciwko "janosikowemu" buntuje się samorząd Mazowsza. Oprowadza je do budżetu państwa od 2004 r., ale pięć lat temu opłata ta stanowiła jedną czwartą dochodów podatkowych, a w 2010 r. będzie to prawie miliard złotych, czyli ponad połowa dochodów. Oprócz Mazowsza "janosikowe" zapłaci jeszcze tylko województwo dolnośląskie, ale ledwie 16 mln zł.
- Dostrzegamy potrzebę solidarności z samorządami innych województw, ale musi być jakaś granica - mówił kilka tygodni temu na posiedzeniu Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego marszałek województwa Adam Struzik. Zwracał uwagę, że Mazowsze musi zaciągnąć kredyt, żeby mieć na "janosikowe", co sprawi, że zadłużenie województwa otrze się o maksymalny dopuszczalny prawem poziom 60 proc. Proponował zamrożenie wysokości "janosikowego" na poziomie z 2008 r. albo zmianę przepisów ograniczających wysokość opłaty do 35 proc. dochodów samorządu. Pod jego pomysłem podpisują się władze Warszawy, która w 2010 r. też zapłaci prawie miliard złotych "janosikowego" - ponad połowę swoich dochodów.
Samorząd Mazowsza zastanawia się też nad zaskarżeniem mechanizmów opłaty wyrównawczej do Trybunału Konstytucyjnego.
Przeczytaj także: Będzie nowa linia SKM: do Legionowa
-
Re: Legionowo coraz bogatsze. I też zapłaci "jano
zwieraczmentalny
18.12.09, 11:04
Niby meldunek nie jest potrzebny do płacenia podatku, ale płacenie podatku w miejscu, gdzie się nie ma meldunku to de facto przyznanie się do wykroczenia. I żeby było jasne - popieram ideę »
-
Wymogi techniczne dla pociągów SKM
felicjan15
18.12.09, 11:39
Pociągi obsługujące aglomeracje ze względu na dość blisko rozmieszczone przystanki nie muszą mieć dużej prędkości maksymalnej bo zanim ją osiągną już muszą hamować - powinny natomiast mieć »
-
Podatek
pis_to_pic
18.12.09, 12:25
Nie wiem na czym polega te wyrównywanie szans, skoro pomimo, że płacimy narozwój innych miejscowości migracja jakoś się nie zatrzymuje i nadal doWarszawy ciągną tysiące. Zaznaczę, że nie mam»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


