Drożeje prąd, ale w Warszawie i tak będzie najtańszy

mpw
21.12.2009 aktualizacja: 2009-12-21 10:12
A A A Drukuj
Stacja transformatorowa wysokiego napięcia Fot. Tomasz Kamiński / AG
Ale warszawiacy nadal będą płacić najniższe w Polsce rachunki - zapewnia koncern energetyczny RWE Stoen.
Ceny wzrosną o 2,82 proc. To oznacza, że warszawiak, który rocznie zużywa 1777 kilowatogodzin, czyli tyle energii, ile wynosi ogólnopolska średnia, zapłaci w 2010 r. rachunki wyższe od tegorocznych o blisko 22 zł.

- To głównie efekt wzrostu cen energii, którą my kupujemy - mówi Iwona Jarzębska, rzecznik RWE Stoen. Przypomina, że jej firma nie produkuje energii, lecz kupuje ją na rynku hurtowym. - Poza tym z roku na rok mamy obowiązek kupować coraz więcej energii zielonej i czerwonej, a zdrożały one aż o jedną piątą - dodaje. Rozszyfrowuje kolory: energia zielona pochodzi ze źródeł odnawialnych, czyli np. z elektrowni wiatrowych, a czerwona to taka, która powstaje podczas produkcji ciepła.

Rzeczniczka RWE Stoen zapewnia, że łączne rachunki za dystrybucję i energię płacone przez warszawskie gospodarstwa domowe są jednymi z najniższych w Polsce. Zwraca też uwagę, że podwyżki zamierzają wprowadzić także inne firmy energetyczne. Twierdzi, że rachunki klientów RWE Stoen po podwyżce będą niższe od tych, jakie płacą klienci innych firm przed podwyżkami.

Ostatni raz RWE Stoen podniósł ceny energii w lutym, była to podwyżka aż o 14 proc.

Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Przeczytaj także: Warszawa stawia na ekologię: ma być mniej zanieczyszczeń



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy