"Wykreuj Warszawę" - wyniki konkursu

Izabela Szymańska
23.12.2009 aktualizacja: 2009-12-23 10:29
A A A Drukuj
I miejsce - Zbigniew Olkiewicz materiały konkursowe
  • II miejsce - Tomasz Kiliś 'Fontanna Kąpielowa'
Konkurs "Wykreuj Warszawę" rozstrzygnięty. Zwycięskie prace to: instalacja świetlna przy brzegu Wisły, fantazyjna fontanna czy karuzela jak z dawnej piosenki. Jury wybrało je spośród 500 pomysłów
Konkurs "Wykreuj Warszawę" "Gazeta" przygotowała wspólnie z urzędem miasta. Czekaliśmy na pomysły nowych miejsc i wydarzeń, które miałyby sprawić, że stolica stanie się bardziej przyjazna dla mieszkańców, a także będzie przyciągać turystów. Prace miały również pomóc zdobyć Warszawie tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku.

Na konkurs wpłynęło blisko 500 prac. Dostaliśmy plansze, makiety, wizualizacje. Jury miało trudne zadanie.

- Przez cztery godziny obrad wybraliśmy 40 bardzo ciekawych projektów. Przez kolejne dwie - zwycięską dziesiątkę - nagrody za trzy pierwsze miejsca i siedem wyróżnień. Dostaliśmy bardzo różnorodne prace: były spektakularne i proste, nowoczesne i związane z warszawskimi tradycjami, była sztuka elitarna czy ekologia - mówi Peter Richards z firmy Reeep, jeden z jurorów.

Oprócz niego prace oceniali Ewa Czeszejko-Sochacka - pełnomocnik pani prezydent do walki Warszawy o tytuł ESK 2016, Leszek Napiontek z biura kultury, Magdalena Kuligowska z fundacji Pro Cultura, Agata Passent - dziennikarka, Przemek Pasek z fundacji Ja Wisła, Marianna Dobkowska - kuratorka z CSW, i Anna Pruszyńska - szefowa działu promocji "Gazety Stołecznej".

Podczas burzliwych obrad każdy opowiadał o swoich ulubionych pracach. A wszyscy szukali takich, które nie kojarzą z atrakcjami istniejącymi w innych miastach, zastanawiali się, czy praca, która jest interesująca dziś, będzie ciekawa także za kilka lat.

Przeczytaj opinie jurorów

W końcu wybrali: pierwszą nagrodę (50 tys. zł) otrzymał Zbigniew Olkiewicz za projekt "Oswoić Pragę", drugą (wycieczkę) Tomasz Kiliś za pracę "Fontanna kąpielowa", a trzecią (sprzęt komputerowy) Laura Pawela za "Karuzele".

Ewa Czeszejko-Sochacka deklaruje, że ratusz będzie się starał, by zrealizować prace kilku laureatów.

Pierwsze miejsce: Zbigniew Olkiewicz "Oswoić Pragę"

Zwycięski projekt zakłada umieszczenie oświetlenia na krzakach przy prawym brzegu Wisły między mostem Świętokrzyskim a Trasą Łazienkowską.

Zbigniew Olkiewicz: - Pracuję jako aktor i reżyser, ale interesuję się oświetleniem architektury. Mieszkam na Pradze i kilka razy dziennie przeprawiam się na drugi brzeg. O ile ze strony Pragi widzimy piękne miasto, o tyle kiedy patrzymy na Pragę ,widzimy ciemną dziurę. Jedyny pozytywny akcent to iluminacja kościoła św. Floriana. Technika w oświetleniu szybko się zmienia, dzięki najnowszym wynalazkom można łatwo ozdobić miasto. Mieszkałem kiedyś w Rzymie - tam właśnie dzięki oświetleniu wydobyte są smaczki architektury, to prosty, a bardzo efektowny sposób. Mój projekt najlepiej byłoby zrealizować jesienią - wtedy światło może odbijać się od liści i dawać właściwy efekt.

Drugie miejsce: Tomasz Kiliś "Fontanna kąpielowa"

Fontanna kąpielowa to miejsce, w którym można ochłodzić się w letni i upalny dzień bez wchodzenia do wody. Nie trzeba umieć pływać, nie trzeba mieć odpowiedniego stroju, wykąpać się może każdy.

Autor Tomasz Kiliś, z zawodu wychowawca przedszkolny, twierdzi, że przebywanie latem w pobliżu fontanny jest przyjemne ze względu na większą wilgotność powietrza. Chciałby, żeby było to miejsce spotkań, koncertów i imprez plenerowych.

Kiliś proponuje, żeby fontannę umieścić np. na Kępie Potockiej, której park razem ze starorzeczem Wisły zwanym potocznie "kanałkiem" był kiedyś miejscem kąpieli warszawiaków. Była tam plaża i wypożyczalnia sprzętu wodnego. Dziś po kanałku pływają kajaki, ale o kąpieli nikt już nie myśli.

Przez zainstalowanie fontanny chciałby wrócić parkowi starą funkcję. Proponuje, aby przy fontannie zbudować sztuczną plażę i stworzyć miejsce do wodnych zabaw dla dzieci.

Trzecie miejsce: Laura Pawela "Karuzele"

Pod nazwą "Karuzele" kryją się dwa projekty zainspirowane dwiema karuzelami - tą, która stała przy murze getta, i karuzelą bielańską. Pierwsza z nich miałaby stanąć w miejscu zbliżonym do tego pierwotnego - w okolicach Ogrodu Krasińskich. Nie wiadomo, czy w czasie powstania w getcie, kiedy za murem ginęli ludzie, karuzela rzeczywiście się kręciła i bawiono się na niej. Ten traumatyczny temat pojawiał się wielokrotnie w literaturze, podjął go m.in. Czesław Miłosz w wierszu "Campo di Fiori". - Dziś wolelibyśmy, żeby karuzela się wtedy nie kręciła, dlatego ta pierwsza moja karuzela będzie stała nieruchomo - napisała w projekcie artystka.

Druga karuzela ma stanąć na Bielanach, powinna być kolorowa i mieć wszelkie cechy miejsca typowo rozrywkowego. - Chciałabym tu nawiązać i do piosenki Marii Koterbskiej z lat 50. o karuzeli na Bielanach, i do prozy Jerzego Andrzejewskiego "Wielki Tydzień", w której pojawiają się dwie karuzele. Ich znaczenie oraz otaczająca je aura są zupełnie inne. Pierwsza przeraża i stawia pytania, druga chwali życie i korzystanie z niego - uzasadnia autorka.

Zobacz prace wyróżnione w konkursie Wykreuj Warszawę

Zobacz dodatkowe wyróżnienia przyznane przez Gazetę

Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy