"Gazeta" przyznaje wyróżnienia dodatkowe
23.12.2009
aktualizacja: 2009-12-22 19:36
"Gazeta Stołeczna" przyznała dodatkowe wyróżnienia w konkursie "Wykreuj Warszawę"
ZOBACZ TAKŻE
- Wyróżnienia w konkursie "Wykreuj Warszawę" (23-12-09, 10:00)
- Jurorzy o konkursie "Wykreuj Warszawę" (23-12-09, 10:00)
- "Wykreuj Warszawę" - wyniki konkursu (23-12-09, 10:00)
Konkurs rozstrzygnięty. Jury, w tym ja, zostało postawione przed bardzo trudnym zadaniem wyboru 10 z nadesłanych ponad 500 projektów. Nad projektami spędziłam trzy dni, a po przeczytaniu wszystkiego rozbolała mnie głowa. Ale przede wszystkim byłam pozytywnie zaskoczona pomysłowością i chęcią udziału w kreowaniu miasta przez uczestników konkursu. W samych propozycjach konkursowych przejawiały się ważne dla uczestników i dla wielu z nas, mieszkających w Warszawie, tematy, jak zagospodarowanie Wisły czy brak miejsc z praktyczną informacją kulturalną. Czytelnicy nadesłali bardzo dużo propozycji wiślanych, a także praktycznych pomysłów, jak docierać z informacją do mieszkańców czy turystów. "Arte punkty informacyjne", "i-table - tablice dotykowe", multimedialne słupy, "kubiki", czyli wszelkie odlotowe i nowoczesne przestrzenne rozwiązania od ministoisk po małą architekturę, które pełniłyby funkcję interaktywnego punktu informacyjnego, były dla uczestników bardzo ważne. Nie bez znaczenia była także symbolika miasta - np. dla warszawskiej Syrenki konkursowicze byli bardzo hojni w swych pomysłach. Efekt? Wyłonienie zwycięzców było bardzo trudne, spieraliśmy się nad werdyktem kilka godzin. W końcu się udało, ale większość z nas wyszła z przekonaniem, że nagrodzonych powinno być zdecydowanie więcej. Dlatego postanowiliśmy jako redakcja zauważyć jeszcze trzy projekty i wyróżnić je od siebie, pozaregulaminowo.
Dlaczego? Przeczytajcie.
Jarosław Polowiec za projekt "Wahadło"
Konstrukcja, która łączy w sobie funkcje kapsuły widokowej, restauracji oraz transportu między brzegami Wisły. Niektórzy członkowie jury uparcie twierdzili, iż projekt za bardzo przypomina London Eye. Czy to przeszkoda? Na świecie jest wiele projektów, które mają swoje sobowtóry. Chyba każdy się zgodzi, że londyńskie diabelskie koło jest diabelskim kołem, fakt, jest inne, wyniosłe, ale to koło. A wahadło? Autor w niebanalny sposób pokazał połączenie brzegów Wisły, nie most, nie kładka, ale niesamowita nowoczesna kapsuła widokowa. Kto nie chciałby przenieść się w niej z jednego brzegu na drugi, popijając kawę, w dodatku oglądając Warszawę z wysokości kilkunastu pięter.
Karolina Zdunek i Michał Uchwat za projekt "Przystań"
To projekt wchodzący w skład szerzej zakrojonego planu zagospodarowania Wisły. Próba wykorzystania rzeki do stworzenia przestrzeni będącej miejscem działań kulturalnych (galerie, kawiarnie, sale koncertowe i audytoryjne). Autorzy zaproponowali trzy identyczne projekty w formie "nietuzinkowego obserwatorium, wieży" w biegu rzeki, gdzie ww. działania miałyby zostać rozłożone równomiernie. Moim zdaniem autorzy przygotowali zaskakujący nowoczesnością projekt, który na pewno byłby jednym z bodźców do powrotu do wiślanych rozmów, np. budowy nowoczesnego centrum w Porcie Praskim.
Dorota Piwowarska za projekt "Kołowrotek" czyli Kreatywne Wrotkowisko
Autorka zaproponowała projekt nowoczesnego wrotowiska będącego jednocześnie otwartą przestrzenią do innych działań. Nie tylko sportowych. Miejsce integracji, aktywizacji, inspiracji i oczywiście jazdy na wrotkach i rolkach. Lodowiska i tory łyżwiarskie już dawno znalazły miejsce na mapie stolicy. Czas, by stworzyć nowoczesne wrotowisko. Pomysł z jednej strony prosty, z drugiej tak oczywisty dla miasta ubiegającego się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Dlaczego? Wystarczy latem przejść się chociażby po Polu Mokotowskim, żeby zobaczyć tłumy fanów choćby rolek. Niestety, w Warszawie brakuje ciągle miejsc do spędzania czasu w taki właśnie sposób, dlatego pomimo faktu, iż jury ostatecznie nie wybrało tego projektu, osobiście liczę na to, że miasto mimo wszystko pomyśli o rolkarzach czy wrotkarzach i w niedalekiej przyszłości (byleby przed 2016) otworzy dla nas taki "Kołowrotek".
Dlaczego? Przeczytajcie.
Jarosław Polowiec za projekt "Wahadło"
Konstrukcja, która łączy w sobie funkcje kapsuły widokowej, restauracji oraz transportu między brzegami Wisły. Niektórzy członkowie jury uparcie twierdzili, iż projekt za bardzo przypomina London Eye. Czy to przeszkoda? Na świecie jest wiele projektów, które mają swoje sobowtóry. Chyba każdy się zgodzi, że londyńskie diabelskie koło jest diabelskim kołem, fakt, jest inne, wyniosłe, ale to koło. A wahadło? Autor w niebanalny sposób pokazał połączenie brzegów Wisły, nie most, nie kładka, ale niesamowita nowoczesna kapsuła widokowa. Kto nie chciałby przenieść się w niej z jednego brzegu na drugi, popijając kawę, w dodatku oglądając Warszawę z wysokości kilkunastu pięter.
Karolina Zdunek i Michał Uchwat za projekt "Przystań"
To projekt wchodzący w skład szerzej zakrojonego planu zagospodarowania Wisły. Próba wykorzystania rzeki do stworzenia przestrzeni będącej miejscem działań kulturalnych (galerie, kawiarnie, sale koncertowe i audytoryjne). Autorzy zaproponowali trzy identyczne projekty w formie "nietuzinkowego obserwatorium, wieży" w biegu rzeki, gdzie ww. działania miałyby zostać rozłożone równomiernie. Moim zdaniem autorzy przygotowali zaskakujący nowoczesnością projekt, który na pewno byłby jednym z bodźców do powrotu do wiślanych rozmów, np. budowy nowoczesnego centrum w Porcie Praskim.
Dorota Piwowarska za projekt "Kołowrotek" czyli Kreatywne Wrotkowisko
Autorka zaproponowała projekt nowoczesnego wrotowiska będącego jednocześnie otwartą przestrzenią do innych działań. Nie tylko sportowych. Miejsce integracji, aktywizacji, inspiracji i oczywiście jazdy na wrotkach i rolkach. Lodowiska i tory łyżwiarskie już dawno znalazły miejsce na mapie stolicy. Czas, by stworzyć nowoczesne wrotowisko. Pomysł z jednej strony prosty, z drugiej tak oczywisty dla miasta ubiegającego się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Dlaczego? Wystarczy latem przejść się chociażby po Polu Mokotowskim, żeby zobaczyć tłumy fanów choćby rolek. Niestety, w Warszawie brakuje ciągle miejsc do spędzania czasu w taki właśnie sposób, dlatego pomimo faktu, iż jury ostatecznie nie wybrało tego projektu, osobiście liczę na to, że miasto mimo wszystko pomyśli o rolkarzach czy wrotkarzach i w niedalekiej przyszłości (byleby przed 2016) otworzy dla nas taki "Kołowrotek".
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




