Chłodna będzie jak nowa, ale w starym klimacie
23.12.2009
aktualizacja: 2010-08-11 11:59
materiały prasowe
Już na wiosnę ma się zacząć rewitalizacja ulicy Chłodnej. Jej projekt przewiduje nie tylko zachowanie starych bruków, krawężników, szyn tramwajowych i zabytkowych studzienek, ale też miejsca upamiętnienia wydarzeń historycznych
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy biurowiec zasłania Rivierę. I dobrze (31-12-09, 10:00)
- Na Chłodnej będzie beton. Solidny, jak przed wojną (03-09-10, 09:00)
- W sierpniu ruszą prace na Chłodnej. Ulica odzyska blask (14-07-10, 15:32)
- Jedna studzienka zakorkowała pół Woli i Ochoty (29-12-09, 18:56)
- Z apartamentowca przy Grzybowskiej zrobi się biurowiec (21-12-09, 17:05)
- Pięć 130-metrowych wieżowców w centrum stolicy (21-12-09, 09:00)
- Jednodniowy bazar na Woli: mało stoisk, dużo klientów (17-12-09, 10:00)
- Jest zgoda na 130-metrowy wieżowiec Poczty przy Żelaznej (07-12-09, 08:00)
SERWISY
- Odbijamy dla pieszych chodniki. Parkowanie będzie tylko na jezdni w miejscach wyznaczonych wbitymi w kostkę ćwiekami. W wakacje na wyremontowanym torowisku uruchomimy tramwaj konny i urządzimy skwery koło kościoła - zapowiada Krzysztof Pasternak, współautor projektu zaprezentowanego wczoraj w ratuszu Woli.
Jego istotą jest zachowanie istniejących zabytkowych bruków, krawężników z podjazdami do bram, zabytkowych studzienek, szyn tramwajowych. To one nadają unikatowy charakter ulicy. W nich też zapisana jest tragiczna, wojenna historia tego miejsca. To też jeden z niewielu już w Warszawie tego rodzaju pomników.
- Duża kostka rzędowa pozostanie na swoim miejscu, choć będzie przełożona. Za to zamierzamy przenieść drobną ułożoną po wojnie kostkę po północnej i wschodniej stronie kościoła św. Karola Boromeusza - mówi Krzysztof Pasternak. To budzi jednak obawy Tomasza Siwca, architekta i obrońcy zabytków: - Czy na prawdę nie można pozostawić kostki in situ - pytał?
Architekci zamierzają wymienić szyny na jednym z dwóch torów tramwajowych, jakie pozostały w bruku ulicy. Chcą, by ulicą mógł jeździć tramwaj konny. - Taki tramwaj kursował już latem. Baliśmy się jednak, że w każdej chwili może wypaść z szyn - opowiadał Krzysztof Pasternak. Wiele uwagi poświęcili zieleni. Atrakcyjnie prezentować się mają skwery koło kościoła. Posadzone na nich będą drzewa podobne do tych, jakie rosły tu przed wojną. Tylko dla pieszych ma być przeznaczona północna jezdnia ulicy koło kościoła. Tym samym zamknięty też będzie wylot ulicy Białej.
- Tu będą mogły rozstawiać się ogródki kawiarniane - proponują autorzy projektu. Ruch samochodowy skierowany zostanie jezdnią biegnącą na południe od świątyni.
Projektanci marzą też o zaznaczeniu w bruku miejsc, w których znajdowała się w czasie okupacji niemiecka Nordwache zdobyta przez powstańców. Wątpliwości budzi jedynie oznakowanie nieistniejących już rogatek wolskich kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie niegdyś stały.
Najciekawszym pomysłem wydaje się sposób upamiętnienia kładki, przerzuconej w 1942 r. nad Chłodną pomiędzy małym a dużym gettem. To nie będzie tradycyjny pomnik, lecz wprowadzona w przestrzeń miejską współczesna instalacja rzeźbiarska. Jej tworzywem ma być metal i światło. Zaprojektował ją Tomasz de Tusch-Lec. Zamiast schodów i konstrukcji staną dwie pary słupów z urządzeniami światłowodowymi w środku. Miejsce samej kładki wyznaczać będą promienie światła. - Słupy wypełnione zostaną patynowanym brązem przypominającym drewniane belki, z których zbudowano kładki. Wrażenie ruchu na moście potęgować będzie przemyślany układ luster poruszanych pod wpływem zmieniającej się temperatury - tłumaczy architekt, który jest też współautorem miejsc upamiętnienia murów getta.
Jego istotą jest zachowanie istniejących zabytkowych bruków, krawężników z podjazdami do bram, zabytkowych studzienek, szyn tramwajowych. To one nadają unikatowy charakter ulicy. W nich też zapisana jest tragiczna, wojenna historia tego miejsca. To też jeden z niewielu już w Warszawie tego rodzaju pomników.
- Duża kostka rzędowa pozostanie na swoim miejscu, choć będzie przełożona. Za to zamierzamy przenieść drobną ułożoną po wojnie kostkę po północnej i wschodniej stronie kościoła św. Karola Boromeusza - mówi Krzysztof Pasternak. To budzi jednak obawy Tomasza Siwca, architekta i obrońcy zabytków: - Czy na prawdę nie można pozostawić kostki in situ - pytał?
Architekci zamierzają wymienić szyny na jednym z dwóch torów tramwajowych, jakie pozostały w bruku ulicy. Chcą, by ulicą mógł jeździć tramwaj konny. - Taki tramwaj kursował już latem. Baliśmy się jednak, że w każdej chwili może wypaść z szyn - opowiadał Krzysztof Pasternak. Wiele uwagi poświęcili zieleni. Atrakcyjnie prezentować się mają skwery koło kościoła. Posadzone na nich będą drzewa podobne do tych, jakie rosły tu przed wojną. Tylko dla pieszych ma być przeznaczona północna jezdnia ulicy koło kościoła. Tym samym zamknięty też będzie wylot ulicy Białej.
- Tu będą mogły rozstawiać się ogródki kawiarniane - proponują autorzy projektu. Ruch samochodowy skierowany zostanie jezdnią biegnącą na południe od świątyni.
Projektanci marzą też o zaznaczeniu w bruku miejsc, w których znajdowała się w czasie okupacji niemiecka Nordwache zdobyta przez powstańców. Wątpliwości budzi jedynie oznakowanie nieistniejących już rogatek wolskich kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie niegdyś stały.
Najciekawszym pomysłem wydaje się sposób upamiętnienia kładki, przerzuconej w 1942 r. nad Chłodną pomiędzy małym a dużym gettem. To nie będzie tradycyjny pomnik, lecz wprowadzona w przestrzeń miejską współczesna instalacja rzeźbiarska. Jej tworzywem ma być metal i światło. Zaprojektował ją Tomasz de Tusch-Lec. Zamiast schodów i konstrukcji staną dwie pary słupów z urządzeniami światłowodowymi w środku. Miejsce samej kładki wyznaczać będą promienie światła. - Słupy wypełnione zostaną patynowanym brązem przypominającym drewniane belki, z których zbudowano kładki. Wrażenie ruchu na moście potęgować będzie przemyślany układ luster poruszanych pod wpływem zmieniającej się temperatury - tłumaczy architekt, który jest też współautorem miejsc upamiętnienia murów getta.
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- O męża najłatwiej w Rembertowie. O dziecko w Wilanowie
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?







