Panie marszałku: oszukał pan mieszkańców

Dominika Olszewska
23.12.2009 aktualizacja: 2009-12-22 21:53
A A A Drukuj
Droga 579 - przez środek Puszczy Kampinoskiej wciąż jeżdżą samochody Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
  • 24.10.2009 - Marszałek Adam Struzik na spotkaniu z mieszkańcami w Lesznie obiecuje, że naprawi błędy swoich podwładnych. Obok Waldemar Roszkiewicz, członek zarządu województwa
Marszałek Adam Struzik wbrew obietnicy nie zarezerwował w budżecie pieniędzy na remont niebezpiecznej drogi biegnącej przez Puszczę Kampinoską. Przeczytaj list dziennikarki do marszałka Struzika
SERWISY
Szanowny Panie Marszałku!

Może Pan tego nie wie, ale Kampinoski Park Narodowy jest schronieniem dla kilkuset gatunków zwierząt i ptaków. Jest tak cenny, że został włączony do chronionego prawem unijnym obszaru Natura 2000, a UNESCO wpisało go na listę rezerwatów biosfery.

Od dwóch lat puszczę rozjeżdżają tiry. Wszystko przez to, że po remoncie drogi łączącej Kazuń - Leszno zniknął znak zakazu wjazdu dla dużych ciężarówek. Na dodatek wzdłuż drogi nie powstały chodniki, ścieżki rowerowe i żadna kładka umożliwiająca migrację zwierząt. Remont przeprowadził podległy Panu Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich. Na remont 25 mln zł wyłożyła Unia Europejska. Postawiła jednak warunek: inwestycja nie może zaszkodzić środowisku.

Może nie zdaje Pan sobie sprawy, jak teraz wygląda życie mieszkańców. Każdego dnia przed domami pędzą tysiące ciężarówek. Pod kołami tirów giną ludzie i zwierzęta. Natężenie ruchu jest tak duże, że zaczęły pękać domy. Władze parku i mieszkańcy długie miesiące prosili Pana urząd o interwencję. Błagali, by zakazał Pan wjazdy tirów oraz zbudował ścieżki rowerowe, chodniki i kładki dla zwierząt. Bez rezultatu.

Zrozpaczeni poprosili więc o pomoc "Gazetę". Dopiero po opisaniu przez nas dramatu mieszkańców kilkunastu kampinoskich wsi postanowił się Pan z nimi spotkać. Przyjechał Pan do remizy strażackiej w Lesznie i stanął Pan naprzeciwko setki rozżalonych mieszkańców. Wysłuchał Pan ich w skupieniu, a potem przyznał rację. Powiedział Pan wtedy: - Macie rację. Jak najszybciej spełnię wszystkie wasze żądania. Moi urzędnicy popełnili błąd. Będzie to sporo kosztowało, ale naprawimy błędy.

Mieszkańcy uwierzyli, że ich życie znów stanie się spokojne i bezpieczne.

Naprawdę mi Pan wtedy zaimponował. Niewielu polityków potrafi publicznie przyznać się do błędu. Niestety, w ostatni poniedziałek zrozumiałam, że dwa miesiące temu w Lesznie oszukał Pan mieszkańców. Do dzisiaj nie stanął znak zakazu wjazdu dla tirów. A w przyjętym właśnie budżecie Mazowsza na przyszły rok nie ma ani złotówki na remont drogi Kazuń - Leszno.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej o budżecie wyparł się Pan złożonych obietnic. Przekonywał Pan, że się pomyliłam. Problem w tym, że na spotkaniu w remizie oprócz Pana i mnie było ponad sto osób.

Dominika Olszewska

Przeczytaj także: Tiry pędzą przez Kampinos. Ludzie grożą blokadami



Podziel się

  • Panie marszałku: oszukał pan mieszkańców expilo 23.12.09, 08:56

    To znaczy że można wziąć kasę i bezkarnie zrobić Unię w trąbę? Fajnie! Zostaję politykiem!»

  • Panie marszałku: oszukał pan mieszkańców ewa-316 23.12.09, 14:47

    , Pan Struzik działa według starej zasady rodem z PRL - jak partia mówi, że da, to znaczy, że partia mówi!! Trudno się dziwić, wszak działalność partyjną zaczął w tamtym okresie, jak widać »

  • A.Struzika dorobek czesarna 26.12.09, 22:48

    Postać nie zasługująca na żadną formę szacunku czy uszanowania. Jak to się dzieje, że tak długo trwa w polityce?»

Najnowsze wiadomości z Warszawy