Autorka projektu umilacza: Nie wymyśliłam solarium
28.12.2009
aktualizacja: 2009-12-27 19:04
materiały prasowe
Aleksandra Ostrowska autorka pracy "Publiczny Doświetlacz" wyjaśnia do czego ma służyć pomysł jej autorstwa.
Chciałabym odnieść się do artykułu Oto linia, która ma umilać spacer po Śródmieściu z wtorkowego wydania "Stołecznej". Jestem autorką pomysłu na wspomniany tam przez autora Publiczny Doświetlacz. Przedstawił mój pomysł jako "solarium w ogólnodostępnym kontenerze ustawionym w dyskretnym miejscu". Taka interpretacja Publicznego Doświetlacza nie ma nic wspólnego z jego rzeczywistymi założeniami i przedstawia pomysł zupełnie na opak. PD miał być ogólnodostępnym miejscem służącym fototerapii, czyli mającym terapeutyczny wpływ na ducha warszawiaków, a nie solarium służącym upiększaniu ciała. Poza tym w projekcie nie ma mowy o dyskretnej lokalizacji, ale o umieszczeniu PD w parku, co sprzyjałoby regeneracji duchowej, ale jednocześnie otwierałoby projekt na ludzi starszych oraz matki z dziećmi, którzy stanowią duży procent osób spędzających tam czas. Swoim pobieżnym stosunkiem do sprawy autor spłycił ideę mojego pomysłu.
Przeczytaj także: Jak odmienić Skarpę Wiślaną
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


