Sposób burmistrzów na kryzys: podnoszą opłaty

Iwona Szpala
29.12.2009 aktualizacja: 2009-12-28 21:28
A A A Drukuj
Burmistrz Wojciech Bartelski nad tablicą wyznaczającą środek Śródmieścia Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
W kryzysowych dla samorządowych finansów czasach burmistrzowie znaleźli niszę: podnoszą opłaty za użytkowanie wieczyste. Ekipa PO nadrabia lata zaległości, a to oznacza niebagatelne, bo idące w dziesiątki milionów wpływy na dzielnicowe konta
Nowe stawki dotkną w 2010 r. tysięcy warszawiaków. Na Woli podwyżka czeka 11,8 tys. osób, a w Śródmieściu 5,3 tys. Najbardziej dotkliwe będą dla mieszkańców centrum miasta i dla działających tu firm.

- Będę płacić 1,1 tys. zł, a mieszkam w bloku - denerwuje się podwyżką pani Marzena z Żoliborza.

Inne przykłady: właściciel 50 m kw. w kamienicy przy ul. Freta ma do zapłaty 2,7 tys. zł (zamiast 150 zł), a w budynku przy Flory - 2 tys. zł. W bloku przy ul. Marszałkowskiej opłata poszybowała z 50 zł do 600 zł.

Niełatwo jest też firmom, np. handlowa położona przy ul. Marszałkowskiej, ma do zapłaty 2 mln zł (działka 6 tys. m. kw.).

Zaległości przynoszą owoc

Wielkie porządki w dzielnicowych nieruchomościach ruszyły w połowie 2009 r. Po prezydenturze Lecha Kaczyńskiego, który reglamentował władzę w dzielnicach, burmistrzowie odzyskali część kompetencji, m.in. wyceny nieruchomości. W kryzysowym 2009 r., przy spadających wpływach z podatków, niezmieniane od lat opłaty za użytkowanie wieczyste okazały się źródłem wyjątkowo cennym. Opłatę można aktualizować (a w praktyce - podnosić) nawet raz do roku. Miastu opłaca się to robić, gdy ceny nieruchomości idą w górę, bo opłata to 1-3 proc. od wartości nieruchomości.

Wola szacuje, że dodatkowy dochód z podwyżek w 2010 r. to blisko 30 mln zł. Najpierw informacje o podwyżkach dostały wspólnoty mieszkaniowe. Kolejna grupa to deweloperzy. Po Nowym Roku nowe stawki dotkną spółdzielnie mieszkaniowe.

- Jeśli coś nie było zmieniane kilkanaście lat, to wiadomo, że dramatycznie wzrasta - ocenia Marek Andruk (PO), burmistrz Woli, i przyznaje, że skala podwyżek sięga kilkuset procent.

Wiceburmistrz Woli Marek Lipiński (PO) tłumaczy, że aktualizacja stawek to obowiązek ustawowy.

- Jednak nie robiono tego nawet po 15 lat, mimo nieruchomościowej hossy między 2004-06 r. Dlaczego tak się działo, nie odpowiem - mówi Lipiński.

PIT nie dopisał, opłata owszem

W Śródmieściu zaplanowano, że w 2010 r. urząd uzbiera z opłat ok. 88 mln zł. Burmistrz Wojciech Bartelski przyznaje: - Opłaty za użytkowanie wieczyste pozwalają rzeczywiście w dużej mierze odrobić straty w dochodach z tytułu PIT i CIT. Duże podwyżki w Śródmieściu właśnie teraz, w kryzysie, to jednak przypadek - zapewnia. - Ostatnie podwyżki opłat na dużą skalę były w 1999 r., więc musiałem to zrobić.

Burmistrz opowiada, że szykował się do tego już w 2007 r., ale akcja mogła przyspieszyć, dopiero gdy ratusz dał mu więcej kompetencji. Są efekty: w 2008 r. rzeczoznawcy wycenili na nowo 172 nieruchomości, w mijającym roku - 244.

Podwyżki dotkną też m.in. mieszkańców Mokotowa, gdzie opłaty są podnoszone co pięć-sześć lat. Mogą być ich pewni ci mieszkańcy dzielnicy, którzy płacą stawkę naliczoną przed 2005 r.

- Nie będzie kilkusetprocentowych podwyżek, bo aktualizacje odbywały się w miarę regularnie - mówi wiceburmistrz Wojciech Turkowski (PO). - Sam zachodzę w głowę, jakim to wszystko szło kluczem. Nie było jednolitych standardów, więc podejrzewam, że wszystko zależało od ogólnego poziomu bałaganu.

Litościwa platformiana dusza

Gdy w większości dzielnic trwa nieruchomościowy alert, stresu swoim mieszkańcom chce za to w roku wyborczym oszczędzić burmistrz Pragi-Północ Jolanta Koczorowska (PO). - Trzeba zawsze pamiętać o skutkach podwyżek - mówi. Przyznaje, że dzielnica "prowadzi aktualizację stawek", ale nie jest to skala masowa. - Jesteśmy dzielnicą biednych ludzi, uważam, że należy unikać drastycznych decyzji podczas kryzysu. To podpowiada mi moja platformiana dusza - wyjaśnia.

Przeczytaj także: Za co burmistrzowie dostali nagrody?



Podziel się

  • Opłata 1-3 procent? propagandzista 29.12.09, 09:47

    Teraz GW będzie produkować wstawki propagandowe że ceny nieruchomości idąstale w górę, co wpłynie zapewne na wyceny rzeczoznawców. Wszystko dla dobramieszkańców oczywiście. »

  • A to dobre! dorsai68 29.12.09, 12:42

    Gdy w ubiegłym roku podniesiono czynsze w kamienicach komunalnych, dziennikarze "Stołka" nie mieli wątpliwości, że to konieczne, bo warszawskie stawki najmu lokali są najniższe w Polsce i »

Najnowsze wiadomości z Warszawy