Nowy biurowiec zasłania Rivierę. I dobrze

Jerzy S. Majewski
31.12.2009 aktualizacja: 2009-12-30 20:01
A A A Drukuj
Nowy biurowiec Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • Nowy biurowiec (widok od Nowowiejskiej), za nim oszpecona przebudową Riviera
Wieżowiec Zebra Tower przy rondzie Jazdy Polskiej chwilowo przypomina żyrafę pomalowaną w paski
SERWISY
Ma miękko pozaokrąglane elewacje i żelbetowy szkielet. Jeszcze nie zasłaniają go panele elewacji. To stropy sprawiają z daleka wrażenie pasków. 16-piętrowa wieża jest jak szyja, a niska partia budynku jak korpus zebro-żyrafy.

Biurowiec zaprojektowany przez Büro Hoffmann Architekten z Wiednia i Piotra Bujnowskiego rośnie w narożniku ul. Waryńskiego, Trasy Łazienkowskiej i Polnej, zasłaniając smutne, ślepe ściany szczytowe kamienic. Te pokazały się po wojnie w trzech etapach. Najpierw w 1967 r. z chwilą przebicia ul. Waryńskiego. Potem na początku lat 70. w związku z budową Trasy Łazienkowskiej i wreszcie w latach 90., gdy powstawała stacja metra Politechnika. Każdy z tych etapów rozbudowy pochłaniał kolejną przedwojenną kamienicę przy Polnej. Tam, gdzie dzisiaj pnie się zebro-żyrafa, stał niegdyś wielki dom króla czekolady Jana Fruzińskiego. Z jego górnych pięter aż po sezon 1938 r. można było bez biletów śledzić gonitwy na Torze Wyścigów Konnych. Tutaj też doznawał wizji słynny jasnowidz inżynier Stefan Ossowiecki, u którego ludzie m.in. szukali zaginionych bliskich. Potem przez lata miejsce było puste.

Budowa Zebry Tower przypomina więc łatanie tkanki miejskiej pełnej blizn zadanych w czasie wojny i w trakcie odbudowy miasta. Jednak wieżowiec nie tylko łata. Staje się widoczny, ważny w przestrzeni dzielnicy, wyłaniając się w perspektywie wielu ulic. Zaokrąglenia wieży sprawiają, że budynek nie odwraca się od żadnej z nich. Wpółprojektant Martin Trřthan zdradza, że biurowiec specjalnie tak został zaprojektowany. Wieżę ujrzymy więc aż z narożnika Wawelskiej i Grójeckiej na Ochocie. Od tej strony tworzy ona wielką ścianę wraz ze starszymi biurowcami Focus Filtrowa i IBC przy Trasie Łazienkowskiej. Rośnie, gdy jadąc nią od zachodu, zbliżamy się do ronda Jazdy Polskiej. Wychyla się w perspektywie Mokotowskiej widoczny od pl. Zbawiciela, wreszcie zmienia perspektywę ul. Waryńskiego. I ten widok najbardziej mnie cieszy. Bo od narożnika Nowowiejskiej nowa zebro-żyrafa zasłania starą Rivierę. Całe szczęście, bo oglądanie domu studenckiego Politechniki Warszawskiej zdewastowanego skandaliczną przebudową sprzed dekady i wiecznie zasłoniętego gigantycznymi szmatami reklam to estetyczna męczarnia. Teraz Riviera nie będzie widoczna przynajmniej od ul. Waryńskiego.

Przeczytaj także: Pięć 130-metrowych wieżowców w centrum stolicy



Podziel się

  • Re: Nowy biurowiec zasłania Rivierę. I dobrze quosoo 31.12.09, 11:27

    Z jego górnych pięter aż po sezon 1938 r. można było bez biletów śledzić gonitwy na Torze Wyścigów Konnych.Litości. Jestem w stanie uwierzyć, że przy niskiej zabudowie ul. Puławskiej było »

  • Najwazniejsze: Ile ma miec miejsc parkingowych? warzaw_bike_killerz 31.12.09, 12:30

    Bo jesli tak jak przy planowanym wiezowcu PP, to nie powinien otrzymaczezwolenia na uzytkowanie. W okolicy nie ma zadnych parkingow, a pracownicy ikontrahenci gdzies musza sie zatrzymac. Na »

Najnowsze wiadomości z Warszawy