Wandale już zniszczyli nową kładkę nad Tamką

Andrzej Prus
01.01.2010 aktualizacja: 2009-12-30 20:54
A A A Drukuj
Ul. Tamka. Zamek Ostrogskich wyłania się już zza rusztowań. Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
List naszego czytelnika Andrzeja Prusa
Kładka przez Tamkę po gruntownej renowacji dzięki przeszkleniom wygląda lekko i estetycznie. Przy niej i wokół niej trwają jeszcze prace. Otwarcie Muzeum Chopina 1 marca. Nieliczni z kładki korzystają, a już widać pierwszą, jeszcze nieśmiałą, dewastację. To pokaźnych rozmiarów strzałka wydrapana wieloma mozolnymi ruchami na jednej z klejonych, prawdopodobnie kosztownych, szyb. Na jednej z nowych ławek stojących na remontowanym jeszcze skwerze przy Zamku Ostrogskich widać już "podpisy" pierwszych wypoczywających. Strach myśleć, co będzie dalej.

Bohomazy usunięte niedawno z fasad domów i ścian bram Nowego Światu pojawiły się znowu, wdzierają się na piękne Krakowskie Przedmieście, dają świadectwo ich "twórcom", porażają agresją, zasmucają.

Reagujmy. Brońmy się przed brudem, agresją pseudograffiti. Są przecież preparaty antygraffiti. Nie zgadzajmy się na chaos okien w naszych domach, wątpliwą estetykę lśniących łazienkowymi kafelkami elewacji, wszechobecną kostkę z betonu na chodnikach, bezguście reklam. Nie zgadzajmy na architektoniczny chaos. Zacznijmy Nowy Rok od pozytywnej niezgody. Dla urody naszego miasta. Dla siebie. Tylko tyle. Warto.

Przeczytaj także: Czytelnik nawołuje: Pamiętajmy o Tamce



Podziel się

  • Z hołotą trzeba walczyć znacznie ostrzej honeyr 01.01.10, 23:10

    Znaczne grzywny, przymusowe prace społeczne, publiczne ujawnienie personaliów chuliganów, odpowiedzialność rodziców za nieletnich, szybkie wyroki, współpraca policji z mieszkańcami, więcej »

  • Ja się poddałem i się wyprowadzam... wilczek1968 02.01.10, 13:23

    ...przykro mi jak patrzę na malowane ściany, niszczone place zabaw, zaplutąalbo zasikaną windę w bloku, podrapane szyby w zbiorkomie. Nie mam już siływychowywać sąsiadów z prowincji ucząc »

Najnowsze wiadomości z Warszawy