Na Chłodnej wielokropkowi odpadł nawias
02.01.2010
aktualizacja: 2010-01-01 22:31
FOT. ALINA GAJDAMOWICZ
Balonowy wielokropek nad ulicą Chłodną powitał nowy rok niekompletny. Jeden z nawiasów najprawdopodobniej przekłuli idący na zabawę sylwestrową imprezowicze.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Wielbłądy i owce przeszły dziś przez Starówkę [zdjęcia] (03-01-10, 18:06)
- Gigantyczny wielokropek pamięci już wisi nad Chłodną (30-12-09, 21:20)
- Dmuchany wielokropek przypomni o tragedii getta (29-12-09, 08:00)
- Niemiecki krytyk o wielokropku w getcie (24-11-09, 11:00)
- Nie wiem, czy wielokropek przetrwa sylwestra - martwiła się artystka Anna Baumgart, współautorka instalacji, która zawisła w środę nad ulicą Chłodną, w miejscu wojennej kładki łączącej dwie części żydowskiego getta.
I rzeczywiście - jeden z wielkich nawiasów już w ciągu dnia zaczął tracić powietrze, aż wreszcie około godz. 18 złożył się wpół. Pracownicy Muzeum Historii Żydów Polskich, które koordynuje projekt, jeszcze przed północą podjęli decyzję, że nawias trzeba zdemontować. - Srebrny wielokropek wisiał nad ulicą dość nisko, nawiasów można było bez problemu dosięgnąć. Jeden z nich albo ktoś przekłuł, albo przetarły go linki mocujące. Liczyliśmy się z tym, bo taki jest urok projektów w przestrzeni miejskiej. Wszystko może się zdarzyć - mówi Agnieszka Rudzińska, wicedyrektor MHŻP, i zapowiada, że jeszcze w sobotę załatany nawias zawiśnie ponownie na Chłodnej.
Techniczne problemy towarzyszyły tej instalacji od początku. Liny, na których umocowane są balony, miały początkowo wisieć znacznie wyżej, rozpięte między ścianami budynków. Na to nie wyrazili zgody mieszkańcy. Rozciągnięto je więc między latarniami, za nisko.
Żeby balony trzymały się na nich stabilniej, potrzebna by była gęsta siatka lin, ale tego nie można było zrobić ze względu na przejeżdżające tędy wozy straży pożarnej. Efekt jest taki, że kropki się rozjeżdżają, a nawiasy chyboczą.
Problemem jest też folia mylarowa - materiał, z którego wielokropek został wykonany. Instalacja planowana była na letnie miesiące, zimowe temperatury mylar źle znosi. Kolejne warstwy PCV, którymi balony zostały pokryte, nic tu nie pomogły. Kropki i nawiasy bardzo szybko tracą powietrze, gną się, trzeba je codziennie ze specjalnych podnośników dopompowywać.
- Mamy nadzieję, że instalacja dotrwa na Chłodnej przynajmniej do 14 stycznia, kiedy w Nowym Wspaniałym Świecie organizujemy towarzyszącą jej konferencję - mówi Agnieszka Rudzińska.
Wielokropek autorstwa artystek Anny Baumgart i Agnieszki Kurant ma podróżować po świecie i pojawiać się w miejscach, w których mają miejsce konflikty. Symbolizuje tematy tabu, to, co niedopowiedziane, ocenzurowane, przemilczane. W Warszawie, na Chłodnej, są to głównie relacje polsko-żydowskie. Zawieszono go w miejscu, gdzie w czasie wojny istniała kładka łącząca dwie części getta.
I rzeczywiście - jeden z wielkich nawiasów już w ciągu dnia zaczął tracić powietrze, aż wreszcie około godz. 18 złożył się wpół. Pracownicy Muzeum Historii Żydów Polskich, które koordynuje projekt, jeszcze przed północą podjęli decyzję, że nawias trzeba zdemontować. - Srebrny wielokropek wisiał nad ulicą dość nisko, nawiasów można było bez problemu dosięgnąć. Jeden z nich albo ktoś przekłuł, albo przetarły go linki mocujące. Liczyliśmy się z tym, bo taki jest urok projektów w przestrzeni miejskiej. Wszystko może się zdarzyć - mówi Agnieszka Rudzińska, wicedyrektor MHŻP, i zapowiada, że jeszcze w sobotę załatany nawias zawiśnie ponownie na Chłodnej.
Techniczne problemy towarzyszyły tej instalacji od początku. Liny, na których umocowane są balony, miały początkowo wisieć znacznie wyżej, rozpięte między ścianami budynków. Na to nie wyrazili zgody mieszkańcy. Rozciągnięto je więc między latarniami, za nisko.
Żeby balony trzymały się na nich stabilniej, potrzebna by była gęsta siatka lin, ale tego nie można było zrobić ze względu na przejeżdżające tędy wozy straży pożarnej. Efekt jest taki, że kropki się rozjeżdżają, a nawiasy chyboczą.
Problemem jest też folia mylarowa - materiał, z którego wielokropek został wykonany. Instalacja planowana była na letnie miesiące, zimowe temperatury mylar źle znosi. Kolejne warstwy PCV, którymi balony zostały pokryte, nic tu nie pomogły. Kropki i nawiasy bardzo szybko tracą powietrze, gną się, trzeba je codziennie ze specjalnych podnośników dopompowywać.
- Mamy nadzieję, że instalacja dotrwa na Chłodnej przynajmniej do 14 stycznia, kiedy w Nowym Wspaniałym Świecie organizujemy towarzyszącą jej konferencję - mówi Agnieszka Rudzińska.
Wielokropek autorstwa artystek Anny Baumgart i Agnieszki Kurant ma podróżować po świecie i pojawiać się w miejscach, w których mają miejsce konflikty. Symbolizuje tematy tabu, to, co niedopowiedziane, ocenzurowane, przemilczane. W Warszawie, na Chłodnej, są to głównie relacje polsko-żydowskie. Zawieszono go w miejscu, gdzie w czasie wojny istniała kładka łącząca dwie części getta.
Przeczytaj także: Wielokropek zbyt dużej wagi - nie dał się powiesić
-
Na Chłodnej wielokropkowi odpadł nawias
beejay02
02.01.10, 09:51
Idea może słuszna, ale jak zawsze polskie partactwo. Jeżeli balony"popuszczają" zimą, będą dalej popuszczać, a z pomysłem trzeba było poczekaćdo wiosny, albo zmienić technologię (czyli »
-
Żenujący pokaz niekompetencji.
dorsai68
02.01.10, 12:39
Projekt technicznie zupełnie nie przygotowany. Przy braku zgody wspólnot na mocowanie konstrukcji w ścianach budynków, alternatywne rozwiązanie przygotowane na kolanie. Dlaczego, skoro brak »
-
Prawdziwy news dnia
woxtosz
02.01.10, 20:13
Jestem wstrząśnięty»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


odtwórz