Legendarny budynek przedwojennego wieżowca sprzedany

Michał Wojtczuk
05.01.2010 aktualizacja: 2010-01-05 08:59
A A A Drukuj
Prudential Fot. Jacek Renard / Agencja Gazeta
  • Prudential, dziś hotel Warszawa, widziany ze Świętokrzyskiej
  • Tak ma wyglądać zrewtalizowany Prudential
Do transakcji doszło w Sylwestra, ale dotychczasowy właściciel - firma budowlana Polimex-Mostostal - poinformował o niej dopiero wczoraj. Prudential przy ul. Świętokrzyskiej ma zmienić się w apartamentowiec z częścią hotelową.
SERWISY
Chodzi o zbudowany w 1933 r. budynek legendarnego Prudentiala, pierwszego polskiego drapacza chmur, którego konstrukcja przetrwała zmasowany ostrzał artyleryjski Niemców podczas Powstania Warszawskiego, a po wojnie urządzono w nim hotel Warszawa.

- Nie mogę mówić o szczegółach - wyznaje Paweł Szymaniak, rzecznik Polimeksu. - Nabywcą jest grupa osób fizycznych. Na razie nie ujawniamy kwoty, mogę powiedzieć tylko, że korzystnie wpłynie na nasz bilans.

Oznacza to, że Polimex dostał więcej niż 25 mln zł - tyle zapłacił za ten budynek, kupując go pod koniec 2005 r. Ale to nie z tej kwoty firma cieszy się najbardziej. Najważniejsza jest umieszczona w umowie klauzula dająca budowlańcom wyłączność na gruntowny remont i przebudowę budynku przy Świętokrzyskiej. To zlecenie warte ponad 90 mln zł. Według projektu architektów z pracowni Bulanda Mucha Architekci, gmach ma być pozbawiony socrealistycznych naleciałości i odzyskać przedwojenny kształt. W części od ul. Świętokrzyskiej i na niższych piętrach ma powstać hotel na ok. 100 pokojów. Na ośmiu najwyższych piętrach zaplanowano apartamenty. Dziedziniec ma być nakryty szklanym dachem - w planach jest urządzonie tam imponującego patio.

Polimex już prawie trzy lata temu przygotował Prudentiala do przebudowy. Od tamtej pory przedwojenny niebotyk stoi wypatroszony i straszy pustymi oczodołami okien. A to dlatego, że stołeczni urzędnicy z przyczyn proceduralnych nie chcą dać pozwolenia na budowę. W lipcu sąd administracyjny wydał wyrok stwierdzający, że decyzji nie wolno było odwlekać. Jednak stołeczny ratusz pozwolenia mimo to wciąż nie wydaje, przekonując, że zapisy w księdze wieczystej nakazują, by hotel zajmował całość budynku. - Naszym zdaniem w interesie miasta jest wydanie tego dokumentu najpóźniej na wiosnę. To ostatni termin, w którym można rozpocząć planowany na dwa lata remont, by hotel w budynku dawnego Prudentiala mógł działać podczas Euro 2012 - przekonuje Paweł Szymaniak.

Przeczytaj także: W Warszawie brakuje centrum kongresowego



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy