Spektakularny remont na Pradze: remiza odzyskała wieżę

Tomasz Urzykowski
06.01.2010 aktualizacja: 2010-01-08 14:26
A A A Drukuj
Remiza przy Marcinkowskiego została odnowiona w 2010 roku, odbudowano też wieżę. Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Budynek straży pożarnej przy Marcinkowskiego znów wygląda jak w XIX w. Na ściany wróciły tynki i detale architektoniczne, a nad dachem wyrosła wieża obserwacyjna. Tak spektakularnego remontu zabytku nie było na Pradze od dawna.
SERWISY
Ostatni raz takie metamorfozy miały miejsce kilka lat temu przy Ząbkowskiej, gdzie ponure rudery przeistoczyły się ładne kamienice. Zabytkowa remiza przy Marcinkowskiego też była w opłakanym stanie: pozbawiona tynków i ozdobnych detali, z przeciekającym dachem i zabitymi dyktą oknami na parterze (na piętrze do rozpoczęcia remontu mieszkali lokatorzy). Z wystroju elewacji ocalał przytwierdzony do szczytu fasady herb z wizerunkiem Syreny, pokaleczony odłamkami z czasów ostatniej wojny. Nie zachowała się za to charakterystyczna wieża obserwacyjna wrośnięta w środkowe skrzydło budynku. Rozebrano ją już po wojnie, pozostawiając tylko jej dolną część.

- Chcieliśmy przywrócić budynkowi pierwotną formę, żeby każdy z przechodniów od razu rozpoznał, że to strażnica. Tak jak kościół ma dzwonnicę, strażnica musi mieć wieżę - mówi Piotr Piątkowski, naczelnik wydziału kwatermistrzowskiego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

Przy ul. Marcinkowskiego działa jedna z najstarszych jednostek strażackich w Warszawie. Powstała w 1836 r. i początkowo zajmowała drewniane zabudowania przy ul. Jagiellońskiej. W obecne miejsce przeniosła się w 1878 r. Wzniesiono tu dla niej kilka budynków wokół wewnętrznego dziedzińca. Kamień węgielny wmurował ówczesny prezydent miasta Sokrates Starynkiewicz. Najbardziej okazały piętrowy budynek biurowo-mieszkalny zwieńczono wieżą. Dyżurny strażak obserwował z niej okolicę. Była to wtedy najwyższa budowla na Pradze.

- Strażacy sami zaproponowali remont i rekonstrukcję brakujących elementów tego budynku. Przedstawili dobrze wykonany projekt - mówi Ewa Nekanda-Trepka, stołeczna konserwator zabytków.

Pierwszy etap remontu właśnie dobiega końca. Odtworzono elewacje, wymieniono zniszczoną konstrukcję dachu i wszystkie okna. Wieżę odbudowano z betonu, a w jej środek wstawiono kręcone schody. Taras widokowy znalazł się na wysokości prawie 25 m nad poziomem gruntu, a iglica sięga niemal 30 m. - Nie będziemy z wieży wypatrywać pożarów. W dzisiejszych czasach tego się już nie robi. Wieżę traktujemy jako symbol - tłumaczy Piotr Piątkowski.

Prace kosztowały ok. 3,5 mln zł. Strażacy chcą w tym roku rozpocząć drugi etap remontu, który obejmie wnętrza budynku, gdzie zachowały się np. drewniane schody i kaflowe piece. Mają być zachowane, a odnowione pomieszczenia zajmą biura Komendy Miejskiej PSP. W planach jest też odrestaurowanie pozostałych budynków historycznej strażnicy, w tym dawnych stajni i wozowni.

Projekt wykonało przedsiębiorstwo "Akset", architekt - Grzegorz Móżdżyński, konstruktor - Stanisław Plewko, instalacje sanitarne - Mieczysław Majewski, instacje elektryczne - Janusz Karski i współpracownicy. Projekt wykonano na podstawie archiwalnych inwentaryzacji budynku oraz koncepcji architekta Ryszarda Wyszyńskiego.

Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim



Podziel się

  • wątek na forum Zabytki Warszawy palker 07.01.10, 13:29

    też podejmuje powyższy temat forum.gazeta.pl/forum/w,437,105236767,,Gmach_d_V_Oddzialu_Strazy_Pozarnej_na_Pradze.html?v=2»

Najnowsze wiadomości z Warszawy