Maszynista zgubił pół pociągu do Łodzi

śmik
07.01.2010 aktualizacja: 2010-01-06 20:58
A A A Drukuj
Pesa ED 74 na dworcu w Warszawie Fot. Adam Kozak / AG
Większość bordowych składów elektrycznych, które kursują z Warszawy do Łodzi, wycofano z ruchu. Wszystko przez niebezpieczną usterkę - podwójny skład w trakcie ruszania rozpiął się.
SERWISY

Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu



Do zdarzenia doszło 29 grudnia. Uczestniczył w nim elektryczny pociąg typu ED 74, który kursuje między Warszawy a Łodzią. Przy obecnym stanie taboru w Polsce przewoźnik reklamuje te składy jako jedne z nowocześniejszych. Podczas szczytu komunikacyjnego pociągi są łączone po dwa, żeby zabrać więcej pasażerów. Gdy taki skład feralnego dnia ruszał z Dworca Wschodniego, druga część pociągu nieoczekiwanie wypięła się i połowa podróżnych została na stacji. Maszynista szybko zauważył wypięcie i wrócił po drugą część pociągu. W trakcie ruszania z dworca skład znów się rozpiął. Wtedy kolejarze zdecydowali, że do Łodzi pojedzie skrócony pociąg. Wczoraj Urząd Transportu Kolejowego czasowo zabronił puszczania na trasę podwójnych pociągów ED 74.

- Zdecydowaliśmy, że w godzinach szczytu podwójne pociągi zostaną zastąpione składami zestawionymi z wagonów. Pojedyncze pociągi ED 74 będą jeździć w pozostałych porach - mówi Paweł Ney, rzecznik spółki PKP InterCity. Przewoźnik zażądał wyjaśnień od producenta - bydgoskiej Pesy. Jej rzecznik Michał Żurowski twierdzi, że trwają poszukiwania przyczyn usterki. Według nieoficjalnych informacji źle zadziałał elektroniczny sterownik, który dał sygnał do wypięcia połowy składu. Do czasu znalezienia przyczyn awarii większość pociągów ED 74 nie wyjedzie na tory.

Przeczytaj także: Wielką Orkiestrą z Warszawy do Rzeszowa



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy