Raport o przestępczości: Tylko włamań jakoś dużo
07.01.2010
aktualizacja: 2010-01-06 22:26
Fot. Bartłomiej Sowa / AG
W minionym roku było nieco więcej przestępstw niż w roku 2008. Ale mimo to z bezpieczeństwem w stolicy i okolicach nie jest źle.
ZOBACZ TAKŻE
- Poznaniak, którego zarajcowała Warszawa (29-01-10, 11:00)
- Wypożyczą słynny obraz do Krakowa i Berlina? (14-01-10, 09:00)
- Nareszcie mniej ofiar wypadków w Warszawie (09-01-10, 08:00)
- Uciekał przed radiowozem, potrącił policjanta (07-01-10, 13:48)
- Gang ze Szmulek oskarżony: w sumie 136 zarzutów (07-01-10, 09:00)
- Krok od tragedii: matka pijana, dzieci na parapecie (06-01-10, 10:55)
- Wyrzucili kierowcę z taksówki i uciekli jego autem (03-01-10, 21:17)
SERWISY
Policjanci od początku 2009 roku obawiali się, że przestępczość może wzrosnąć. Powodów było aż nadto: (liczba przestępstw spadała nieprzerwanie od pięciu lat, wyniki były już tak wyśrubowane, że ciężko było liczyć na ich utrzymanie; • kryzys uderzył w finanse policji, której budżet obcięto o niemal 10 proc.; • także kryzys zmuszał niekaranych dotąd ludzi do szukania zarobku za pomocą przestępstw; • z więzień powychodziło sporo gangsterów wysłanych za kratki na początku wieku.
I przestępczość wzrosła, ale nie tak bardzo, jak się spodziewano.
W całym 2008 roku w Warszawie i dziewięciu sąsiednich powiatach popełniono 82 767 przestępstw. W mijającym roku - 86 560. To wzrost o niecałe 5 proc.
W prawie wszystkich kategoriach tzw. pospolitej przestępczości, czyli tej najbardziej doskwierającej mieszkańcom, policja utrzymała poziom podobny do roku 2008. Odnotowano nieco więcej bójek (o 1 proc.) i kradzieży (o 2 proc.), ubyło napadów i wymuszeń (o 5 proc.) i kradzieży samochodów (o 1 proc.).
Szczególnie cieszy ta ostatnia kategoria. Początek roku nie był zbyt optymistyczny. Zza krat powychodzili zawodowi złodzieje z wołomińskich szajek i liczba kradzionych aut zaczęła lawinowo rosnąć.
Wówczas do pracy ostro zabrali się policjanci z wydziału do walki z przestępczością samochodową. Zorganizowano kilka akcji (np. o kryptonimie "Nelson", który polegała m.in. na wyrywkowych kontrolach warsztatów samochodowych i autokomisów - w 2009 przeprowadzono ich prawie 2 tys.!). Za kratki trafiło kilkudziesięciu złodziei. - Udało nam się trochę utemperować towarzystwo - cieszy się oficer wydziału. I podkreśla, że na tle europejskich stolic wypadamy całkiem nieźle. W porównywalnym wielkością Wiedniu zginęło w 2008 roku (za zeszły rok nie doszły jeszcze dane) zginęło ok. 3,3 tys. samochodów, u nas 2,7 tys. Za to np. w Rzymie w tym samym czasie skradziono aż 41 tys. aut! Włochom udało się złapać ledwie co 50. sprawcę kradzieży.
Przybyło za to przestępstw narkotykowych (o 12 proc.), gospodarczych (11 proc.) i drogowych (o 4 proc.). Choć akurat to niekoniecznie musi martwić, bo oznacza większą aktywność policji: więcej zatrzymanych dilerów, więcej ujawnionych przekrętów gospodarczych i wyłapanych pijanych kierowców. Pozostaje pytanie, czy ilość przechodzi w jakość. Bo policyjna statystyka nie odróżnia dilera z trzema działkami marihuany od hurtownika wiozącego transport dziesięciu kilogramów heroiny.
Za to bezwzględnie zwiększyło się bezpieczeństwo na drogach stolicy. Liczba wypadków i rannych spadła aż o jedną trzecią, zabitych o ponad 20 proc. (dane za styczeń-listopad 2009).
Martwi jedynie znaczny wzrost włamań do mieszkań i innych lokali. Włamywacze zakradali się do naszych domów i biur aż o 20 procent częściej niż rok wcześniej. Liczba włamań spadła tylko na Pradze-Północ, a i tam ledwie o 1 proc. Na sąsiedniej Pradze-Południe wzrosła rekordowo - aż o jedną trzecią.
- Z pewnością stołeczni policjanci zrobią wszystko w tym roku, aby liczba tych zdarzeń została zdecydowanie ograniczona - zapewnia ich rzecznik podinsp. Maciej Karczyński.
W tzw. przestępstwach przeciwko mieniu nie najlepsza jest wciąż wykrywalność. Przed sąd trafia tylko 18 proc. złodziei, 13 proc. włamywaczy i 16 proc. złodziei samochodów. Wykrywalność wszystkich przestępstw to 50 proc.
Czyli jest świetnie? Niekoniecznie. Niektórzy policjanci martwią się tymi wynikami. Oficer stołecznej policji przewiduje: - Mimo obcięcia budżetu udało nam się utrzymać podobne wyniki jak przed rokiem. To będzie jasny sygnał dla rządzących, że mieliśmy za dużo pieniędzy. I pewnie jeszcze nam obetną.
Przestępczość w Warszawie i dziewięciu okolicznych powiatach:
I przestępczość wzrosła, ale nie tak bardzo, jak się spodziewano.
W całym 2008 roku w Warszawie i dziewięciu sąsiednich powiatach popełniono 82 767 przestępstw. W mijającym roku - 86 560. To wzrost o niecałe 5 proc.
W prawie wszystkich kategoriach tzw. pospolitej przestępczości, czyli tej najbardziej doskwierającej mieszkańcom, policja utrzymała poziom podobny do roku 2008. Odnotowano nieco więcej bójek (o 1 proc.) i kradzieży (o 2 proc.), ubyło napadów i wymuszeń (o 5 proc.) i kradzieży samochodów (o 1 proc.).
Szczególnie cieszy ta ostatnia kategoria. Początek roku nie był zbyt optymistyczny. Zza krat powychodzili zawodowi złodzieje z wołomińskich szajek i liczba kradzionych aut zaczęła lawinowo rosnąć.
Wówczas do pracy ostro zabrali się policjanci z wydziału do walki z przestępczością samochodową. Zorganizowano kilka akcji (np. o kryptonimie "Nelson", który polegała m.in. na wyrywkowych kontrolach warsztatów samochodowych i autokomisów - w 2009 przeprowadzono ich prawie 2 tys.!). Za kratki trafiło kilkudziesięciu złodziei. - Udało nam się trochę utemperować towarzystwo - cieszy się oficer wydziału. I podkreśla, że na tle europejskich stolic wypadamy całkiem nieźle. W porównywalnym wielkością Wiedniu zginęło w 2008 roku (za zeszły rok nie doszły jeszcze dane) zginęło ok. 3,3 tys. samochodów, u nas 2,7 tys. Za to np. w Rzymie w tym samym czasie skradziono aż 41 tys. aut! Włochom udało się złapać ledwie co 50. sprawcę kradzieży.
Przybyło za to przestępstw narkotykowych (o 12 proc.), gospodarczych (11 proc.) i drogowych (o 4 proc.). Choć akurat to niekoniecznie musi martwić, bo oznacza większą aktywność policji: więcej zatrzymanych dilerów, więcej ujawnionych przekrętów gospodarczych i wyłapanych pijanych kierowców. Pozostaje pytanie, czy ilość przechodzi w jakość. Bo policyjna statystyka nie odróżnia dilera z trzema działkami marihuany od hurtownika wiozącego transport dziesięciu kilogramów heroiny.
Za to bezwzględnie zwiększyło się bezpieczeństwo na drogach stolicy. Liczba wypadków i rannych spadła aż o jedną trzecią, zabitych o ponad 20 proc. (dane za styczeń-listopad 2009).
Martwi jedynie znaczny wzrost włamań do mieszkań i innych lokali. Włamywacze zakradali się do naszych domów i biur aż o 20 procent częściej niż rok wcześniej. Liczba włamań spadła tylko na Pradze-Północ, a i tam ledwie o 1 proc. Na sąsiedniej Pradze-Południe wzrosła rekordowo - aż o jedną trzecią.
- Z pewnością stołeczni policjanci zrobią wszystko w tym roku, aby liczba tych zdarzeń została zdecydowanie ograniczona - zapewnia ich rzecznik podinsp. Maciej Karczyński.
W tzw. przestępstwach przeciwko mieniu nie najlepsza jest wciąż wykrywalność. Przed sąd trafia tylko 18 proc. złodziei, 13 proc. włamywaczy i 16 proc. złodziei samochodów. Wykrywalność wszystkich przestępstw to 50 proc.
Czyli jest świetnie? Niekoniecznie. Niektórzy policjanci martwią się tymi wynikami. Oficer stołecznej policji przewiduje: - Mimo obcięcia budżetu udało nam się utrzymać podobne wyniki jak przed rokiem. To będzie jasny sygnał dla rządzących, że mieliśmy za dużo pieniędzy. I pewnie jeszcze nam obetną.
Przestępczość w Warszawie i dziewięciu okolicznych powiatach:
| Kategoria | liczba przestępstw w 2008 | liczba przestępstw w 2009 | wzrost/spadek | wykrywalność w 2009 |
| Bójki i pobica | 660 | 667 | +1 proc. | 81 proc. |
| Przestępstwa narkotykowe | 4079 | 4596 | +12 proc | 92 proc. |
| Rozboje i wymuszenia | 2261 | 2167 | -5 proc. | 48 proc. |
| włamania | 9373 | 11180 | +20 proc. | 13 proc. |
| kradzieże | 25048 | 25745 | +2 proc. | 18 proc. |
| kradzieże samochodów | 2772 | 2753 | -1 proc. | 16 proc. |
Przeczytaj także: Krok od tragedii: matka pijana, dzieci na parapecie
-
Raport o przestępczości: Tylko włamań jakoś dużo
cortox
07.01.10, 09:39
spadła ilośc wypadków i ofiar smiertelnych w wawie??? heheheh, nooo nic dziwnego skoro Salcia tak zakorkowała miasto buspasami i innymi chorymi pomysłami ...cięzko sie zabic w wypadku przy »
-
Statystyka :-D
three-gun-max
07.01.10, 11:40
Popatrzmy. Przestępstwa narkotykowe: wykrywalność 92 proc. Wow, znaczy się spośród wszystkich osób, które zapaliły skręta policja złapała aż 92% :-D Ktoś w to wierzy? Czy po prostu ta »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


