Nie do wiary: zaczynają autostradę do stolicy

Krzysztof Śmietana
08.01.2010 aktualizacja: 2010-01-08 10:56
A A A Drukuj
Styczeń 2010. Wycinka drzew pod autostradę A2. Drogowcy muszą też rozebrać wiadukty zbudowane w latach 70. w okolicach Baranowa i węzła Wiskitki fot. Krzysztof Śmietana
Widać już pierwsze prace w miejscu, gdzie powstanie autostrada z Łodzi do Warszawy. W korytarzu nowej trasy drwale zaczęli wycinać drzewa i krzewy. Muszą zdążyć przed okresem lęgowym ptaków.
SERWISY
To teraz najpilniej potrzebny odcinek autostradowy w Polsce. Premier Donald Tusk i minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zarzekają się, że będzie on gotowy na Euro 2012. Choć nie gwarantują zarazem, że wszystkie wiadukty czy ekrany akustyczne będą gotowe wiosną za dwa lata. Na pewno trasa A2 musi być przejezdna na wprost i dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Teraz trzeba się więc bardzo spieszyć.

Jako pierwsze w ruch poszły piły. Wczoraj obserwowaliśmy wycinkę drzew w rejonie przyszłego węzła Wiskitki w połowie drogi między Łodzią a stolicą. Autostrada będzie się tu krzyżować z drogą nr 50, czyli obwodnicą Warszawy dla tirów. Korytarz na 45-kilometrowym odcinku trasy A2 na terenie Mazowsza z drzew oczyszcza firma Limba. Z wycinką sukcesywnie będzie się przybliżać do granic Warszawy. - Ta robota to kaszka z mlekiem. Tu nie ma regularnych lasów. To klasyczny krajobraz rolniczy Mazowsza. Rosną pojedyncze drzewa, głównie topole i olchy, młode zagajniki i mnóstwo krzewów - wylicza kierownik robót Tomasz Lendzion.

W liczbach wygląda to jednak tak, jakby pod topór szedł spory las. Na 20-kilometrowym odcinku wycięto już łącznie 2,5 tys. drzew. Niektóre młodsze okazy zdążyły wyrosnąć na odcinku A2, który zaczęto budować już w drugiej połowie lat 70. Trasa miała być gotowa na olimpiadę w Moskwie w 1980 r. Wtedy w okolicach Bolimowa, Wiskitek i Baranowa nie tylko udało się wyciąć drzewa. Przygotowano też nasyp i zbudowano kilka wiaduktów nad przyszłą trasą. Teraz będą one burzone i stawiane od nowa. - Wielu mieszkańców, którzy pamiętają tamtą budowę sprzed 30 lat, trochę krzywo patrzy na wycinkę. Uważają, że tym razem też nie uda się zbudować autostrady - dodaje Tomasz Lendzion. Usuwanie drzew na całym odcinku z Łodzi do Warszawy musi się skończyć 28 lutego, czyli tuż przed okresem lęgowym ptaków.

Równocześnie trwa projektowanie autostrady. Odcinek między Łodzią i Warszawą podzielono między pięciu wykonawców. Dwa fragmenty przypadły firmom z Chin. Z tego powodu niedawno Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa poskarżyła się Komisji Europejskiej. Uznała, że Chińczycy chcą budować autostradę po cenach dumpingowych. To zaś zdaniem Izby może grozić tym, że państwo chińskie, do którego należą firmy, będzie musiało dopłacać do inwestycji. Według skarżących na takie dopłaty musi się zaś zgodzić Unia. Komisja Europejska nie zajęła się jednak tym protestem.

Nieoficjalnie dowiadujemy się, że chińskie konsorcjum zmaga się z pewnymi problemami organizacyjnymi podczas przygotowań do budowy. W przeciwieństwie do innych firm drogowych działających w Polsce nie ma tu zaplecza i pracowników. W przyszłym tygodniu do Polski przyjeżdża szef chińskiego konsorcjum, który ma m.in. zająć się tym problemem.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad liczy na to, że konkretne prace budowlane na poszczególnych odcinkach zaczną się latem. - To będzie możliwe, jeśli do tego czasu uprawomocni się pozwolenie na budowę - przewiduje Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu-Dromeksu, firmy, której przypadła budowa odcinka z Pruszkowa do podwarszawskiej Konotopy. Jak pisaliśmy, różne stowarzyszenia nie ustają w protestach m.in. w sprawie złego usytuowania przejść dla zwierząt. Według drogowców wszystkie dokumenty są jednak prawomocne i prace mogą się toczyć bez zakłóceń.

Przeczytaj także: Maszynista zgubił pół pociągu do Łodzi



Podziel się

  • Nie do wiary: zaczynają autostradę do stolicy zapytanko.pl 08.01.10, 08:26

    Siekiery w ruch! niech powstanie "szeroka jak może Trasa ... warszawsko - łódzka"Problem z chińczykami to raczej problem z nami - Polakami. Prawdopodobnie brakpolskich "kontaktów" skutkuje »

  • Re: Nie do wiary: zaczynają autostradę do stolicy maniek_ok 08.01.10, 08:58

    A w 2013 bedzie wielki remont. Za kase z budzetu oczywiscie, przeciez nie z oplat!»

  • Nazwa czy numer? felicjan15 08.01.10, 11:29

    Jadąc obwodnicą Rzymu na mapie sprawdziłem numer węzła na którym musiałem zjechać. Mijając kolejne numery ma się bardzo ułatwione zadanie bo już kilka kilometrów wcześniej jesteś »

Najnowsze wiadomości z Warszawy