Jak Roman Polański zniknął z warszawskiej kawiarni
09.01.2010
aktualizacja: 2010-01-09 11:30
Fot. Filip Klimaszewski / AG
Na ścianie kawiarni Blikle na Nowym Świecie wiszą oprawione w ramki zdjęcia gwiazd, które odwiedziły słynny mieszczański lokal. Są tu Andrzej Wajda, Irena Szewińska, a nawet Elizabeth Taylor. Do niedawna można też było zobaczyć portret Romana Polańskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Wycofali placek z cukierni. Obrońcy już się jednoczą (26-01-10, 10:00)
- Słodka tajemnica warszawskiego torcika W-Z (22-02-09, 14:00)
- Tłuste czwartkowe szaleństwo w Warszawie (19-02-09, 10:00)
- Wypromujmy stolicę muzyką: Chopin i piano bary (05-01-10, 11:00)
- Kto tak prycha w metrze? Beatbox z NYC już w Warszawie (30-01-10, 11:00)
Reżyser pozował na nim z makowcami, bo to jego ulubiona słodycz. Nawet kiedy we wrześniu Polańskiego aresztowano w Szwajcarii za współżycie z amerykańską 13-latką 30 lat temu, jego przyjaciele Krystyna i Janusz Morgensternowie wysłali mu do więzienia dwa makowce od Bliklego. - Romek jest w depresji. Schudł 15 kg - tłumaczyli.
Bomba wybuchła kilka dni temu.
- Polański zniknął! - zaalarmowała nas pani Ewa, stała bywalczyni Bliklego. Szybko udało się ustalić, że to nie reżyser rozpłynął się w szwajcarskim powietrzu, tylko zdjęcie z makowcem zniknęło z warszawskiej kawiarni. - Trzy razy tę ścianę oglądałam, nie ma go! - ekscytuje się pani Ewa. - Jeśli zdjęli Polańskiego z powodu tego aresztowania, to będę oburzona.
Czym prędzej udajemy się do kawiarni na wizję lokalną. Z nosem przy ścianie tropimy każdy milimetr zielonej tapety. Wajda jest, Szewińska jest, nawet Taylor jakoś się trzyma. A Polańskiego brak.
Pytamy o to wymuskanego kelnera w białej koszuli. - Naprawdę zniknął? - jego zdziwienie wydaje się całkiem autentyczne. Kelner uważnie studiuje portrety. - Rzeczywiście! A to mnie pani zdziwiła. Nie mam pojęcia, o co chodzi.
Dobijamy się do biura prasowego firmy A.Blikle. Odpowiedź przychodzi jeszcze tego samego dnia: "Od wielu lat zdjęcie Romana Polańskiego wraz z dedykacją gościło w kawiarni na Nowym Świecie, niestety, w ostatnich dniach zostało skradzione". Pod oświadczeniem podpisała się Marta Rutkowska, specjalistka ds. marketingu.
Dzwonimy. - Nikt nie zauważył kradzieży, dopiero wczoraj kelnerka to odkryła. My na pewno nie zdjęliśmy zdjęcia - zapewnia Marta Rutkowska. Kto ukradł? Fan reżysera czy może ktoś, kto go nienawidzi? Szwajcarska policja? Szalony kolekcjoner ze Skandynawii? Nigdy się nie dowiemy, bo firma A.Blikle nie zamierza zgłosić policji kradzieży pamiątkowej fotografii.
Bomba wybuchła kilka dni temu.
- Polański zniknął! - zaalarmowała nas pani Ewa, stała bywalczyni Bliklego. Szybko udało się ustalić, że to nie reżyser rozpłynął się w szwajcarskim powietrzu, tylko zdjęcie z makowcem zniknęło z warszawskiej kawiarni. - Trzy razy tę ścianę oglądałam, nie ma go! - ekscytuje się pani Ewa. - Jeśli zdjęli Polańskiego z powodu tego aresztowania, to będę oburzona.
Czym prędzej udajemy się do kawiarni na wizję lokalną. Z nosem przy ścianie tropimy każdy milimetr zielonej tapety. Wajda jest, Szewińska jest, nawet Taylor jakoś się trzyma. A Polańskiego brak.
Pytamy o to wymuskanego kelnera w białej koszuli. - Naprawdę zniknął? - jego zdziwienie wydaje się całkiem autentyczne. Kelner uważnie studiuje portrety. - Rzeczywiście! A to mnie pani zdziwiła. Nie mam pojęcia, o co chodzi.
Dobijamy się do biura prasowego firmy A.Blikle. Odpowiedź przychodzi jeszcze tego samego dnia: "Od wielu lat zdjęcie Romana Polańskiego wraz z dedykacją gościło w kawiarni na Nowym Świecie, niestety, w ostatnich dniach zostało skradzione". Pod oświadczeniem podpisała się Marta Rutkowska, specjalistka ds. marketingu.
Dzwonimy. - Nikt nie zauważył kradzieży, dopiero wczoraj kelnerka to odkryła. My na pewno nie zdjęliśmy zdjęcia - zapewnia Marta Rutkowska. Kto ukradł? Fan reżysera czy może ktoś, kto go nienawidzi? Szwajcarska policja? Szalony kolekcjoner ze Skandynawii? Nigdy się nie dowiemy, bo firma A.Blikle nie zamierza zgłosić policji kradzieży pamiątkowej fotografii.
Przeczytaj także: Zamykają Przekąski-Zakąski? Gdzie my się podziejemy
-
wstyd
jotembi
09.01.10, 09:56
i jeszcze to rżnięcie głupa, "wczoraj kelnerka to odkryła"akurata ja i tak nie lubię pączków od bliklego... bez okularów nie da się ichzauważyć, niedługo będzie potrzebny mikroskop»
-
i dobrze! Zdjęcie pedofila psuło atmosferę...
wu67er
09.01.10, 12:58
po co dziennikarz - hiena szuka sensacji? Kto chciałby mieć w swoim domu kupęrozmazaną na ścianie? Może publicyści GW??? Cóż, de gustibus non estdisputandum....»
-
pedofil na ścianie
van-ivan
09.01.10, 17:15
brawo !»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


