Tłok i ścisk w SKM-ce: lepiej najwcześniej za pół roku

śmik
11.01.2010 aktualizacja: 2010-01-11 08:43
A A A Drukuj
Pociąg warszawskiej Szybkiej Kolei Miejskiej Fot. Jacek Łagowski / AG
Potworny ścisk panuje w ostatnich tygodniach w pociągach Szybkiej Kolei Miejskiej. Wciąż psują się składy. Lepiej ma być najwcześniej za pół roku.
Wraz z wejściem w życie w połowie grudnia nowego rozkładu jazdy podróż SKM do centrum Warszawy z Pruszkowa i Sulejówka miała być znacznie wygodniejsza. Część pociągów została skrócona, ale zaczęły jeździć częściej, na czym - według władz kolejki - mieli skorzystać pasażerowie. Niestety, kolejarzom szyki popsuła aura. Składy Szybkiej Kolei Miejskiej, podobnie jak te należące do Kolei Mazowieckich, zaczęły się na mrozie notorycznie psuć. - To stare konstrukcje, które są dosyć awaryjne w takich warunkach - wyjaśnia Leszek Walczak, szef SKM-ki.

Efekt jest taki, że nieliczne podwójne składy często są skrócone o połowę. W efekcie mnóstwo podróżnych nie mieści się w środku i zostaje na peronach. Czasem na trasę w ogóle nie udaje się puścić pociągu.

W tej sytuacji Zarząd Transportu Miejskiego wspólnie z SKM-ką zdecydował się nieco zmienić rozkład jazdy. Od środy zawieszone zostaną krótsze kursy pozaszczytowe - z Pruszkowa o godz. 5.24, 9.02 i 19.46 i z Warszawy Wschodniej o godz. 4.30, 6.22 i 14.03. - Dzięki temu będziemy mieli pewność, że na poranne kursy z Pruszkowa od godz. 7.17 i z Sulejówka o 7.08 wyjadą podwójne składy - mówi Leszek Walczak.

Spółka ma wciąż niewiele pociągów - osiem własnych oraz cztery wydzierżawione od fabryki ZNTK z Mińska Maz. i od Szybkiej Kolei Miejskiej z Trójmiasta. Ten ostatni przewoźnik pod koniec stycznia pożyczy jeszcze jeden skład. Sytuacja ma się poprawić w połowie roku - wtedy zaczną jeździć cztery nowe pociągi dostarczone przez nowosądecki Newag. Leszek Walczak zapowiada, że po tej dostawie spółka nie zrezygnuje z dzierżawy pięciu pociągów, choć jeszcze niedawno zakładała taki scenariusz. To oznacza, że składy kursujące między Pruszkowem i Sulejówkiem zostaną wydłużone.

Kolejny raz SKM-ka wzbogaci się o tabor w drugiej połowie 2011 r. Chodzi o 13 pociągów, które mają kursować z lotniska Okęcie do Dworca Wschodniego, skąd połowa z nich pojedzie do Legionowa, a połowa do Sulejówka. Już wiadomo, że dostarczy je bydgoska Pesa. W rozstrzygniętym niedawno przetargu nie odwołał się jej konkurent, czyli Newag. Do podpisania umowy dojdzie najpewniej na początku lutego.

Przeczytaj także: Na Mazowszu kolej własna, ale ciasna. I bardzo droga



Podziel się

  • Nowy / stary tabor Newag felicjan15 11.01.10, 12:01

    Nowy 4 szt. 19WE: www.newag.pl/?a=wydarzenia&opcja=show&id=29 www.newag.pl/?a=oferty&idoffer=53&opcja=showObecny 8 szt. 14WE www.newag.pl/?a=oferty&idoffer=13&opcja=show14WE są »

  • Dlaczego GW olewa problemy z KM? baseciq 11.01.10, 12:27

    www.zsnw.waw.pl/2010/01/07/pociagow-nie-bedzie»

Najnowsze wiadomości z Warszawy