Protest pod ministerstwem: "Dajcie pieniądze szpitalowi"

gap
11.01.2010 aktualizacja: 2010-01-11 19:27
A A A Drukuj
Protest pod Ministerstwem Zdrowia. Przedstawiciele szpitala onkologicznego w Wieliszewie nie zgadzają się z decyzją NFZ o nieprzyznaniu kontraktu Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Kilkadziesiąt osób, pracowników i pacjentów nowego niepublicznego Mazowieckiego Szpitala Onkologicznego Uczelni Warszawskiej im. Marii Skłodowskiej-Curie z Wieliszewa, protestowało w poniedziałek przed Ministerstwem Zdrowia
SERWISY
To nowa lecznica w regionie, ma 68 łóżek. Może kompleksowo leczyć pacjentów chorych na raka, począwszy od operacji, przez chemioterapię i radioterapię. Niestety, dostęp do tego sprzętu i lekarzy dla chorych będzie poważnie ograniczony, ponieważ szpital nie otrzymał kontraktu z Mazowieckim oddziałem NFZ, a to oznacza, że może przyjąć chorych, ale muszą oni zapłacić za leczenie. Fundusz tłumaczy, że nie ma już pieniędzy na umowy z nowymi świadczeniodawcami.

Protestujący trzymali transparenty z hasłami: "Chorzy nie chcą umierać w kolejce do lekarza", "Ewa Kopacz nie chce refundować leczenia chorych na raka", "Płacisz składki? Lecz się sam! - NFZ". Delegację pikietujących przyjęła minister zdrowia Ewa Kopacz. - Pani minister obiecała, że interweniuje w naszej sprawie w Mazowieckim oddziale NFZ - mówi Karol Chwesiuk z Mazowieckiego Szpitala Onkologicznego. - Zaoferowała pomoc w szukaniu środków, które pozwoliłyby uruchomić szpital. To daje nam nadzieję na to, że placówka nie będzie stała pusta.

Chwesiuk dodaje, że rocznie mogliby przyjmować ok. trzech tysięcy pacjentów i dodał, że liczą na kontrakt w wysokości ok. 30 mln zł.

Przeczytaj także: Powstaje klinika Budzik dla małych pacjentów w śpiączce



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy