Prezydent Kaczyński na każdy miesiąc - jest kalendarz
13.01.2010
aktualizacja: 2010-08-11 18:14
Kancelaria Prezydenta debiutuje jako wydawca kalendarza ściennego. Rok 2010 ilustrują zdjęcia ze szlaku Lecha Kaczyńskiego. Jest więc wizyta w Mongolii, Niedziela Palmowa na Kurpiach, rocznica niepodległości
ZOBACZ TAKŻE
- Gronkiewicz-Waltz znokautuje rywali już w 1. turze? (09-01-10, 10:00)
- Większość warszawiaków nie wie na kogo głosować (15-01-10, 09:00)
- Słowo Kaczyńskiego na każdy miesiąc (14-01-10, 09:00)
- Sentencje pana prezydenta (13-01-10, 14:56)
- Radni do dyrektorów szpitali: nie rozmawiajcie z BBN-em (12-01-10, 08:00)
- Powrót do przeszłości na Pradze-Północ: Triumf PO nad PiS (06-01-10, 11:00)
- Waleczny PiS się bije z myślami (06-01-10, 09:00)
- "Spieprzaj dziadu" teraz na monecie. Kupisz za nią piwo (06-11-09, 10:00)
SERWISY
Wydawnictwo wraz z noworocznymi życzeniami właśnie dotarło do stołecznego ratusza. Jak wyjaśnia Paweł Wypych, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, podobne kalendarze pojechały do samorządów w całej Polsce. Minister szacuje, że przesyłek było kilkaset.
Jabłoński: Ten kalendarz to skok na głęboką wodę
Co można zobaczyć, przeglądając kolejne miesiące wyborczego roku 2010? Styczeń ilustruje zdjęcie uśmiechniętej prezydenckiej pary w międzynarodowym towarzystwie, głównie pań. Podpis: "Spotkanie Noworoczne z Korpusem Dyplomatycznym". W lutym prezydent odbiera honory w Mongolii. W kwietniu występuje wśród dzieci w strojach ludowych. To - jak czytamy w podpisie - "Niedziela Palmowa na Kurpiach". Najmłodsi (w hełmach strażaków) towarzyszą prezydentowi także w czerwcu ("Dzień Dziecka w Pałacu Prezydenckim") oraz wrześniu ("Dożynki prezydenckie w Spale"). Marzec i wizyta w Watykanie - prezydent przekazuje Benedyktowi XVI album ze zdjęciami wojennych zniszczeń miasta. Jest też seria państwowych uroczystości: Lech Kaczyński z żołnierzami - to maj i sierpień. Październik ozdabia Maria Kaczyńska w stroju gejszy, listopad - prezydent całujący szablę. W podpisie: "90. rocznica odzyskania Niepodległości".
- Adresatami kalendarzy były miasta duże i małe. Opcja polityczna, którą reprezentują rządzący, była dla nas bez znaczenia - zapewnia Paweł Wypych i przekonuje, że dołączanie autorskich kalendarzy do życzeń noworocznych to dziś obyczaj powszechny.
Po obserwacjach trendów w 2010 r. Pałac Prezydencki postanowił zaistnieć na rynku jako wydawca. Minister mówi, że premierowy kalendarz ze zdjęciami Lecha Kaczyńskiego wyszedł już w 2009 r. Edycja miała jednak ograniczony nakład. Prezydent obdarował wąskie grono najbliższych i zaufanych współpracowników.
- W tej chwili mam na biurku cztery okolicznościowe kalendarze od organizacji pozarządowych i kilkunastu firm - opisuje sytuację min. Wypych. - Wyróżniają się zakłady cukiernicze Solidarność. Zdecydowały się na kalendarz z fragmentami obrazu Matejki "Bitwa pod Grunwaldem", ciekawy pod względem edukacyjnym - ocenia. Zakłady chciały w ten sposób podkreślić 600-lecie ważnego dla Polski wydarzenia.
A co chciała podkreślić Kancelaria, rozsyłając po Polsce kalendarz pt. "Szczęścia i pomyślności w 2010 r. życzy Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Lech Kaczyński z Małżonką"? - 2010 r. to historyczna 20. rocznica pierwszych, wolnych wyborów samorządowych - przypomina minister Wypych.
- To dlaczego na zdjęciach jest pan prezydent? - pytamy.
- Bo to kalendarz prezydencki - odpowiada. - Czego by się pani spodziewała? Pocztu samorządowców polskich? Proszę to traktować jako dobry, ciepły prezent, ładny gest.
Minister zapewnia, że jubileusz 20-lecia samorządu będzie miał godną oprawę. Pałac planuje uczcić rocznicę osobnym wydawnictwem, w formie książkowej. - Nie wykluczam, że wśród autorów wspomnień znajdzie się pan prezydent, dla którego Warszawa była wielkim i niezapomnianym wyzwaniem zawodowym - mówi Wypych. - Będziemy chcieli zamieścić zdjęcie w łańcuchu prezydenta stolicy.
Przesyłka z Pałacu Prezydenckiego wzbudziła sensację wśród urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dotąd prezydent RP nie miał w zwyczaju składać życzeń noworocznych, nie mówiąc już o autorskim kalendarzu. - To także nowość wydawnicza - zauważa Jarosław Jóźwiak, wiceszef gabinetu prezydent Warszawy.- Dotąd kalendarze zamawiane przez administrację publiczną miały formę książkową, organizowały czas korzystającym z nich urzędnikom.
Do kalendarza prezydent dołączył kurtuazyjny list. Współpracownicy Hanny Gronkiewicz-Waltz przyznają, że w osłupienie wprawił ich szczególnie ostatni akapit, w którym Lech Kaczyński "gratuluje dotychczasowych osiągnięć". Jak mówią, wcześniejsze kontakty między ekipą PO w ratuszu a otoczeniem prezydenta RP nie należały do najlepszych.
Część schedy po PiS-owskiej administracji w urzędzie miasta to zawiadomienia do prokuratury, które słała Hanna Gronkiewicz-Waltz. W Radzie Warszawy powstawały z kolei krytyczne raporty opisujące najbliższych współpracowników Lecha Kaczyńskiego. Okazją do spięć były też niemal wszystkie odbywające się w Warszawie obchody państwowych rocznic.
- Oś nieporozumień to krzesła w strefie VIP i liczba miejsc zarezerwowanych dla polityków opcji bliskiej prezydentowi RP. Dochodziło też do różnicy zdań w sprawie kolejności składania wieńców czy czasu przemówień reprezentantów Lecha Kaczyńskiego - słyszymy w ratuszu.
- Polityka ma różne wymiary - mówi na to minister Wypych. - Jest w niej miejsce na poważną debatę publiczną, na spór, ale także i na porządność. Skoro można podkreślić rolę innych, wysyłając im kalendarze, to po prostu się je wysyła - podsumowuje.
Jabłoński: Ten kalendarz to skok na głęboką wodę
Co można zobaczyć, przeglądając kolejne miesiące wyborczego roku 2010? Styczeń ilustruje zdjęcie uśmiechniętej prezydenckiej pary w międzynarodowym towarzystwie, głównie pań. Podpis: "Spotkanie Noworoczne z Korpusem Dyplomatycznym". W lutym prezydent odbiera honory w Mongolii. W kwietniu występuje wśród dzieci w strojach ludowych. To - jak czytamy w podpisie - "Niedziela Palmowa na Kurpiach". Najmłodsi (w hełmach strażaków) towarzyszą prezydentowi także w czerwcu ("Dzień Dziecka w Pałacu Prezydenckim") oraz wrześniu ("Dożynki prezydenckie w Spale"). Marzec i wizyta w Watykanie - prezydent przekazuje Benedyktowi XVI album ze zdjęciami wojennych zniszczeń miasta. Jest też seria państwowych uroczystości: Lech Kaczyński z żołnierzami - to maj i sierpień. Październik ozdabia Maria Kaczyńska w stroju gejszy, listopad - prezydent całujący szablę. W podpisie: "90. rocznica odzyskania Niepodległości".
- Adresatami kalendarzy były miasta duże i małe. Opcja polityczna, którą reprezentują rządzący, była dla nas bez znaczenia - zapewnia Paweł Wypych i przekonuje, że dołączanie autorskich kalendarzy do życzeń noworocznych to dziś obyczaj powszechny.
Po obserwacjach trendów w 2010 r. Pałac Prezydencki postanowił zaistnieć na rynku jako wydawca. Minister mówi, że premierowy kalendarz ze zdjęciami Lecha Kaczyńskiego wyszedł już w 2009 r. Edycja miała jednak ograniczony nakład. Prezydent obdarował wąskie grono najbliższych i zaufanych współpracowników.
- W tej chwili mam na biurku cztery okolicznościowe kalendarze od organizacji pozarządowych i kilkunastu firm - opisuje sytuację min. Wypych. - Wyróżniają się zakłady cukiernicze Solidarność. Zdecydowały się na kalendarz z fragmentami obrazu Matejki "Bitwa pod Grunwaldem", ciekawy pod względem edukacyjnym - ocenia. Zakłady chciały w ten sposób podkreślić 600-lecie ważnego dla Polski wydarzenia.
A co chciała podkreślić Kancelaria, rozsyłając po Polsce kalendarz pt. "Szczęścia i pomyślności w 2010 r. życzy Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Lech Kaczyński z Małżonką"? - 2010 r. to historyczna 20. rocznica pierwszych, wolnych wyborów samorządowych - przypomina minister Wypych.
- To dlaczego na zdjęciach jest pan prezydent? - pytamy.
- Bo to kalendarz prezydencki - odpowiada. - Czego by się pani spodziewała? Pocztu samorządowców polskich? Proszę to traktować jako dobry, ciepły prezent, ładny gest.
Minister zapewnia, że jubileusz 20-lecia samorządu będzie miał godną oprawę. Pałac planuje uczcić rocznicę osobnym wydawnictwem, w formie książkowej. - Nie wykluczam, że wśród autorów wspomnień znajdzie się pan prezydent, dla którego Warszawa była wielkim i niezapomnianym wyzwaniem zawodowym - mówi Wypych. - Będziemy chcieli zamieścić zdjęcie w łańcuchu prezydenta stolicy.
Przesyłka z Pałacu Prezydenckiego wzbudziła sensację wśród urzędników Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dotąd prezydent RP nie miał w zwyczaju składać życzeń noworocznych, nie mówiąc już o autorskim kalendarzu. - To także nowość wydawnicza - zauważa Jarosław Jóźwiak, wiceszef gabinetu prezydent Warszawy.- Dotąd kalendarze zamawiane przez administrację publiczną miały formę książkową, organizowały czas korzystającym z nich urzędnikom.
Do kalendarza prezydent dołączył kurtuazyjny list. Współpracownicy Hanny Gronkiewicz-Waltz przyznają, że w osłupienie wprawił ich szczególnie ostatni akapit, w którym Lech Kaczyński "gratuluje dotychczasowych osiągnięć". Jak mówią, wcześniejsze kontakty między ekipą PO w ratuszu a otoczeniem prezydenta RP nie należały do najlepszych.
Część schedy po PiS-owskiej administracji w urzędzie miasta to zawiadomienia do prokuratury, które słała Hanna Gronkiewicz-Waltz. W Radzie Warszawy powstawały z kolei krytyczne raporty opisujące najbliższych współpracowników Lecha Kaczyńskiego. Okazją do spięć były też niemal wszystkie odbywające się w Warszawie obchody państwowych rocznic.
- Oś nieporozumień to krzesła w strefie VIP i liczba miejsc zarezerwowanych dla polityków opcji bliskiej prezydentowi RP. Dochodziło też do różnicy zdań w sprawie kolejności składania wieńców czy czasu przemówień reprezentantów Lecha Kaczyńskiego - słyszymy w ratuszu.
- Polityka ma różne wymiary - mówi na to minister Wypych. - Jest w niej miejsce na poważną debatę publiczną, na spór, ale także i na porządność. Skoro można podkreślić rolę innych, wysyłając im kalendarze, to po prostu się je wysyła - podsumowuje.
Przeczytaj także: Radni do dyrektorów szpitali: nie rozmawiajcie z BBN-em
-
to jakis zart?
stiven55
13.01.10, 09:42
ogladałem kalendarze z JPII ale takiej postaci nie mozna sobie wyobrazic!!!chce sie dowartosciować-ale po zakończeniu urzedowania wykreśli sie tezenujace lata z naszej historiiznowu jego »
-
Prezydent Kaczyński na każdy miesiąc - jest kal...
toshiro32
13.01.10, 10:31
Taki kalendarz to super zabawa na strzelnicy!»
-
Prezydent Kaczyński ma sztuczny uśmiech.
badtriler
13.01.10, 18:21
Jedyną osobą, która budzi sympatię jest pani Maria Kaczyńska. Mam dla niejwiele szacunku.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







