Groźny wypadek na Lindleya - sopel trafił w kobietę

Błażej Grygiel, TOK FM
13.01.2010 aktualizacja: 2010-01-13 15:26
A A A Drukuj
Sople na dachu Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
  • Samochód był zaparkowany tuż obok miejsca, gdzie na kobietę spadła bryła lody. Tylna szyba jest wybita
Kawał lodu oderwał się od dachu i spadł na przechodząca kobietę.
Do wypadku doszło po godzinie 13. Spadający z dachu kamienicy sopel zranił kobietę. Ranna jest już w szpitalu, nie wiadomo w jakim stanie. Tuż po zdarzeniu ze Zbigniewem Rajskim administratorem budynku przy Lindleya 14a, gdzie doszło do wypadku rozmawiał nasz reporter Błażej Grygiel



Służby porządkowe wciąż apelują, żeby nie przechodzić przez ogrodzone taśmami tereny ze względu na zagrożenie spadającymi soplami i śniegiem. Niestety wciąż wiele osób to lekceważy.

Przeczytaj także: Kuriozalny pomysł na promocję: Chopinowskie body



Podziel się

  • Idioci to raczej administratorzy budynków r_mol 13.01.10, 15:53

    którzy odgradzają cały chodnik tak, że żeby przejść trzeba przeciskając sięmiędzy zaparkowanymi samochodami i forsując kilkudziesięciometrową warstwęśniegu, wyjść na jezdnię i jezdnią ominąć»

  • Zgnoić go w sądzie. robot_humano 13.01.10, 20:24

    Dziura w jezdni - postawić znak. Zajumali dekiel od studzienki - postawić trzy deski na krzyż. Sople wiszą - taśmę zawiązać. Polska aministracja wszelkiego szczebla.»

  • Groźny wypadek na Lindleya - sopel trafił w kob... cygan37 14.01.10, 17:00

    Sople wiszą gdy administracja nie dba o rynny. Rynny muszą być regularnieczyszczone z liści i naprawiane by nie wylewały wody w swej środkowej części.To samo z pionami rynien. Są po to by »

Najnowsze wiadomości z Warszawy