Wagony metra za łapówkę? Jest jeden aresztowany
14.01.2010
aktualizacja: 2010-01-14 23:19
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Bohdan Z., były dyrektor warszawskiego Metra, został w czwartek aresztowany. Prokuratura twierdzi, że wziął łapówkę w czasie przetargu na dostawę wagonów dla podziemnej kolejki.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Zarzuty dla wiceprezydenta stolicy: 2 mln zł łapówki (07-04-11, 12:05)
- Protesty w przetargu na wagony metra (18-05-10, 22:00)
- Podejrzewany o korupcję w metrze przekazany Polsce (12-03-10, 10:25)
- Zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym Metra Warszawskiego (24-02-10, 14:03)
- Nie ma prądu? Spokojnie, to nie awaria (14-01-10, 16:23)
- CBA przesłuchuje prezesa warszawskiego Metra (13-01-10, 13:47)
- Afera z wagonami dla metra: TVN 24 trafiła kulą w płot? (03-11-09, 07:00)
- Bankier ze Szwajcarii ustawił przetarg na wagony metra? (01-11-09, 21:21)
- Umowa podpisana! Za cztery lata metro ma być gotowe (28-10-09, 13:00)
- Startuje druga linia metra. Zaczną kopać od Pragi (28-10-09, 09:00)
- Druga linia metra i dwa protesty w przetargu (08-05-09, 20:47)
SERWISY
Bomba wybuchła w czwartek rano. - CBA wywiozło Bohdana Z. do Wrocławia - powiedział nam jeden z urzędników ratusza. Informacje potwierdziły nam żona i córka zatrzymanego: - Nie wiemy, o co chodzi. Nikt z nami nie chce rozmawiać. Z Wrocławia dostałyśmy tylko telefon, że czuje się dobrze, ale denerwujemy się, bo przeszedł operację.
Wszystko odbyło się błyskawicznie. W środę wieczorem agenci CBA przewieźli Bohdana Z. do Wrocławia wraz z dokumentami zabezpieczonymi w siedzibie metra. A już w czwartek ok. południa prokurator odczytał mu treść zarzutów. Cztery godziny później sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Z. na trzy miesiące. - Byliśmy świetnie przygotowani. Sąd nie miał żadnych wątpliwości - podkreśla prok. Elżbieta Czerepak z Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu.
To właśnie tamtejsi śledczy badają przetarg na dostawę wagonów do metra w 1998 r. Śledztwo ruszyło po sensacyjnych zeznaniach Petera V. zwanego przez media "kasjerem lewicy" i jest prowadzone wspólnie ze szwajcarską prokuraturą (V. był przez lata bankierem w Zurychu). - Zarzut dotyczy przyjęcia w latach 1999-2002 korzyści majątkowej w związku z przetargiem oraz realizacją dostawy taboru kolejowego dla Metra Warszawskiego przez firmę Alstom - wyjaśnia prok. Czerepak. To oznacza, że łapówka była wypłacana w transzach, wraz z realizacją kolejnych etapów zamówienia. Prokuratura nie zdradza, czy była to gotówka, czy jakaś inna korzyść. - Nie przesłuchaliśmy jeszcze osoby wręczającej - mówi prok. Czerepak.
W śledztwie podejrzana jest też druga osoba - Tadeusz N. Nie można mu jednak przedstawić zarzutu, bo jesienią wyjechał z Polski. Kto to jest? Wręczał łapówkę czy też przyjmował? Tego również prokuratura nie zdradza.
77-letni Bohdan Z. był w metrze od początku. W 1982 r. został jego wicedyrektorem ds. budowy, a w 1991 r. stanął na jego czele. Na początku 2003 r. zwolnił go prezydent Warszawy Lech Kaczyński.
Przetarg na 108 wagonów dla metra powtarzano trzykrotnie w latach 1996-98. W końcu z ceną 479 mln zł wygrała go francuska firma Alstom. Zgłosiła dopiero czwartą w kolejności cenę. Od początku taki wynik przetargu podważał zasiadający w komisji prawicowy radny Henryk Boruciński. Sugerował, że przetarg powinien wygrać inny producent, którego wagony były wprawdzie nieznacznie droższe, ale zostały lepiej ocenione przez ekspertów. Chodzi o firmę Siemens. Po tych wypowiedziach radny Boruciński został wyrzucony z komisji.
- Są ciche, z klimatyzacją, lepszym oświetleniem i miękkimi resorami - tak wybrane wagony firmy Alstom zachwalał Bohdan Z. Poza tym nie wypowiadał się w sprawie budzącego kontrowersje przetargu.
Wszystko odbyło się błyskawicznie. W środę wieczorem agenci CBA przewieźli Bohdana Z. do Wrocławia wraz z dokumentami zabezpieczonymi w siedzibie metra. A już w czwartek ok. południa prokurator odczytał mu treść zarzutów. Cztery godziny później sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Z. na trzy miesiące. - Byliśmy świetnie przygotowani. Sąd nie miał żadnych wątpliwości - podkreśla prok. Elżbieta Czerepak z Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu.
To właśnie tamtejsi śledczy badają przetarg na dostawę wagonów do metra w 1998 r. Śledztwo ruszyło po sensacyjnych zeznaniach Petera V. zwanego przez media "kasjerem lewicy" i jest prowadzone wspólnie ze szwajcarską prokuraturą (V. był przez lata bankierem w Zurychu). - Zarzut dotyczy przyjęcia w latach 1999-2002 korzyści majątkowej w związku z przetargiem oraz realizacją dostawy taboru kolejowego dla Metra Warszawskiego przez firmę Alstom - wyjaśnia prok. Czerepak. To oznacza, że łapówka była wypłacana w transzach, wraz z realizacją kolejnych etapów zamówienia. Prokuratura nie zdradza, czy była to gotówka, czy jakaś inna korzyść. - Nie przesłuchaliśmy jeszcze osoby wręczającej - mówi prok. Czerepak.
W śledztwie podejrzana jest też druga osoba - Tadeusz N. Nie można mu jednak przedstawić zarzutu, bo jesienią wyjechał z Polski. Kto to jest? Wręczał łapówkę czy też przyjmował? Tego również prokuratura nie zdradza.
77-letni Bohdan Z. był w metrze od początku. W 1982 r. został jego wicedyrektorem ds. budowy, a w 1991 r. stanął na jego czele. Na początku 2003 r. zwolnił go prezydent Warszawy Lech Kaczyński.
Przetarg na 108 wagonów dla metra powtarzano trzykrotnie w latach 1996-98. W końcu z ceną 479 mln zł wygrała go francuska firma Alstom. Zgłosiła dopiero czwartą w kolejności cenę. Od początku taki wynik przetargu podważał zasiadający w komisji prawicowy radny Henryk Boruciński. Sugerował, że przetarg powinien wygrać inny producent, którego wagony były wprawdzie nieznacznie droższe, ale zostały lepiej ocenione przez ekspertów. Chodzi o firmę Siemens. Po tych wypowiedziach radny Boruciński został wyrzucony z komisji.
- Są ciche, z klimatyzacją, lepszym oświetleniem i miękkimi resorami - tak wybrane wagony firmy Alstom zachwalał Bohdan Z. Poza tym nie wypowiadał się w sprawie budzącego kontrowersje przetargu.
Przeczytaj także: Metro dla niewidomych. Znów są opóźnienia
-
Jakie zaskoczenie?
12.12a1
14.01.10, 13:17
Oni wszyscy bedacy przy tych przetargach nawet na spacery z psami jak wychodzato powinni ze soba nosic szczoteczke do zebów i paste.»
-
Były szef metra zatrzymany - są zarzuty
wojtekviki
14.01.10, 15:17
W każdej pracy,w każdej w której rządzi sie nie swoimi pieniążkami,dochodzi do nieprawidłowości,tylko zadziwia mnie,dlaczego po 12 latach CBA zatrzymuje człowieka,Bogdana Z.z podejrzeniem »
-
Były szef metra podejrzany o przyjęcie łapówki
polsz
14.01.10, 15:18
ciekawe czy zdążą przed upływem przedawnienia....»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


odtwórz